Putin pręży muskuły na Bałtyku
W cieniu rozmów pokojowych Rosja rozpoczęła manewry na Morzu Bałtyckim. Blisko 100 jednostek rosyjskiej floty wspólnie z lotnictwem ćwiczy zwalczanie dronów morskich i podwodnych sabotażystów.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
W cieniu rozmów pokojowych Rosja rozpoczęła manewry na Morzu Bałtyckim. Blisko 100 jednostek rosyjskiej floty wspólnie z lotnictwem ćwiczy zwalczanie dronów morskich i podwodnych sabotażystów.
Urodzony w ZSRR amerykański pisarz, reżyser i scenarzysta Edward Topol opublikował list otwarty do prezydenta USA Donalda Trumpa, w którym przestrzega go przed zawieraniem jakichkolwiek porozumień z Władimirem Putinem. Autor podkreśla, że rosyjski dyktator nie doprowadzi do zakończenia wojny na Ukrainie nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że nie może.
Rzecznik MSZ Paweł Wroński poinformował, że rosyjskiej ambasadzie przekazano notę protestacyjną w związku z wczorajszymi wydarzeniami w miejscowości Osiny, gdzie eksplodował dron, który wleciał w polską przestrzeń powietrzną z terytorium Białorusi.
Prezydent Francji Emmanuel Macron nie wierzy w pokojowe intencje rosyjskiego dyktatora. Francuski przywódca podkreśla, że Putin jest „drapieżnikiem”, który czyha u bram Europy.
Biały Dom potwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin zgodził się na spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Na Alasce odbędą się dziś rozmowy prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem na temat wojny na Ukrainie. Intencje, z jakimi Putin przyjechał na negocjacje już wczoraj zdradził szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow, który pojawił się w hotelu w białym swetrze z napisem „ZSRR”.
Rosyjscy użytkownicy popularnych komunikatorów, takich jak WhatsApp czy Telegram, od kilku dni skarżą się na poważne utrudnienia w prowadzeniu rozmów głosowych. Połączenia – zarówno krajowe, jak i zagraniczne – zrywają się po kilkudziesięciu sekundach lub są tak słabej jakości, że uniemożliwiają normalną komunikację.
Podczas spotkania w Moskwie z amerykańskim biznesmenem i wysłannikiem Donalda Trumpa, Steve’em Witkoffem, prezydent Rosji Władimir Putin przekazał symboliczne odznaczenie dla Juliane Galliny – zastępczyni dyrektora CIA. Gest miał upamiętnić jej syna, Michaela Glossa, który w 2024 roku poległ w Donbasie, walcząc w rosyjskich szeregach.
Onet informuje iż USA złożyli "bardzo korzystną propozycję" Rosji, która ma przewidywać kontrolę nad okupowanymi terenami na 99 lat i zniesienie sankcji. Ma to być propozycja uzgodniona z krajami europejskimi. Jakie jest źródło tych informacji? Źródło nazywa się - według informacji Onetu. Czyli dosłownie nie podano żadnego źródła ... nawet utajnionego. Mimo to niektóre inne media robią już przedruki tych informacji powołując się na Onet.
Władimir Putin usłyszał od specjalnego wysłannika Donalda Trumpa bardzo korzystną ofertę, dotyczącą rozejmu w wojnie między Rosją a Ukrainą – donosi Onet.
„Przywódca Rosji Władimir Putin prawdopodobnie nie ugnie się przed ultimatum Donalda Trumpa, którego termin mija 8 sierpnia” – twierdzą bliskie Kremlowi źródła, o czym donosi Reuters.
Bardzo dobrze się stało, iż amerykańska administracja potraktowała słowa Miedwiediewa na poważnie, bo to nie są wbrew pozorom żadne głupoty pisane przez alkoholika. Są to rosyjskie groźby kierowane z samej góry, z samego Kremla, w stronę USA, a Miedwiediew jest dokładnie tym człowiekiem którego Kreml wyznaczył dla ogłaszania podobnych gróźb.
W miarę jak narasta napięcie pomiędzy Rosją, a USA, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zasugerował, że może dojść do osobistego spotkania Putina z Zełenskim.
Rosyjski Daleki Wschód doświadczył w ostatnich dniach dramatycznych zjawisk sejsmicznych i wulkanicznych. Trzęsienie ziemi o sile nawet 7,0 w skali Richtera oraz historyczna erupcja wulkanu Kraszeninnikowa po ponad sześciuset latach przerwy wstrząsnęły nie tylko regionem Wysp Kurylskich i Kamczatki, ale też wzbudziły niepokój w całej strefie pacyficznego pierścienia ognia.
W związku z groźbami wiceszefa rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrija Miedwiediewa, prezydent USA Donald Trump poinformował wczoraj o skierowaniu atomowych okrętów podwodnych w pobliże Rosji. Na ruch Amerykanów zareagował już Kreml.