Rosja naruszyła przestrzeń powietrzną państwa NATO
Podczas nocnych ataków na Ukrainę dwa rosyjskie bezzałogowce naruszyły przestrzeń powietrzną będącej krajem członkowskim Sojuszu Północnoatlantyckiego – Rumunii.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Podczas nocnych ataków na Ukrainę dwa rosyjskie bezzałogowce naruszyły przestrzeń powietrzną będącej krajem członkowskim Sojuszu Północnoatlantyckiego – Rumunii.
W ostatnich dniach doszło do serii ataków ukraińskich dronów na kluczowe obiekty infrastruktury energetycznej i wojskowej w Rosji. W nocy z 10 na 11 lutego 2025 roku ukraińskie bezzałogowce zaatakowały rafinerię ropy naftowej w Saratowie, powodując pożar i znaczne zniszczenia.
Rosja intensywnie rozwija technologie dronów i systemów walki elektronicznej, wykorzystując doświadczenia zdobyte podczas wojny w Ukrainie. Według raportu amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), najnowsze osiągnięcia Moskwa kieruje przeciwko państwom NATO w ramach działań hybrydowych, zwiększając ryzyko cyberataków, sabotażu i zakłóceń strategicznych na terenie Europy.
9 lutego 2025 roku w porcie Ust-Ługa w obwodzie leningradzkim doszło do eksplozji na pokładzie rosyjskiego tankowca "Koala", przewożącego około 130 tysięcy ton oleju opałowego (mazutu). Wybuchy miały miejsce w maszynowni statku podczas uruchamiania silników. Cała 24-osobowa załoga została ewakuowana, a według oficjalnych informacji nie doszło do wycieku paliwa do Morza Bałtyckiego.
Rosja intensyfikuje działania militarne, zwiększając liczebność swojej armii o ponad 100 tysięcy żołnierzy. Oficjalne komunikaty Moskwy mówią o gotowości do negocjacji, ale rzeczywistość jest inna. „Putin nie przygotowuje się do pokoju, tylko do kontynuacji wojny” – ostrzega prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Eksperci, w tym prof. Żurawski vel Grajewski, potwierdzają: strategiczne ruchy Kremla mają jeden cel – dalsza eskalacja konfliktu i destabilizacja Europy.
Czy Władimir Putin naprawdę chce pokoju? Donald Trump ujawnił szczegóły swojej rozmowy z rosyjskim przywódcą, twierdząc, że Putin chce „przerwać rozlew krwi”. Kreml, jak zwykle, reaguje wymijająco, a eksperci ostrzegają przed złudzeniami.
Prowadząca od niemal trzech lat zbrodniczą inwazję zbrojną na Ukrainę rosyjska armia jest na froncie zaopatrywana w amunicję przez … osły.
Rosyjska Cerkiew Prawosławna (RCP) od wieków odgrywała istotną rolę w kształtowaniu tożsamości narodowej Rosji. Od lat też jej działania jednoznacznie wskazują na ścisłe powiązania z władzami państwowymi. Jednym z najbardziej wymownych przykładów tej współpracy jest proces kanonizacji XVIII-wiecznego generała Aleksandra Suworowa.
Jak podają media, 6 grudnia 2024 r. w Mińsku doszło do przełomowego spotkania Najwyższej Rady Państwa Związkowego Rosji i Białorusi, w którym udział wzięli prezydent Władimir Putin oraz prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka. Na tej sesji podpisano nowe porozumienie o współpracy wojskowej między oboma krajami. Dokument, dostępny na stronie internetowej rosyjskiego parlamentu, przewiduje rozmieszczenie jednostek rosyjskich na terytorium Białorusi oraz utworzenie nowych baz wojskowych, co ma znacząco wpłynąć na geopolityczną sytuację w regionie.
Najnowsze dane za 2024 rok wskazują, że ukraińskie ataki dronów na kluczowe obiekty naftowe w Rosji przyczyniły się do spadku eksportu ropy o niemal 20%. Operacje te, prowadzone setki kilometrów od linii frontu, nie tylko zakłócają przepływ surowca, ale również wpływają na budżet wojenny Moskwy oraz logistykę zaopatrzenia rosyjskiej armii.
W nocy z 2 na 3 stycznia doszło do przełomowego incydentu, który wstrząsnął rosyjskim sektorem energetycznym. Według doniesień, ukraińskie drony przeprowadziły precyzyjny atak na największy zakład petrochemiczny w Rosji, zlokalizowany w rejonie Astrachanu. Na nagraniach pojawił się potężny słup ognia unoszący się nad obiektem, co jednoznacznie świadczy o sile uderzenia.
W jednym z budynków kompleksu mieszkalnego „Szkarłatne Żagle” w centrum Moskwy doszło do eksplozji „niezidentyfikowanego urządzenia”. W wyniku wybuchu zginęła przynajmniej jedna osoba, a cztery zostały ranne.
„Niemcy nie powinny być pozbawiane swoich praw z powodu wydarzeń, które miały miejsce wiele lat temu. To by było niesprawiedliwe” – powiedział Putin. Czy to znak, że obydwa kraje wkrótce wrócą do ścisłej współpracy, która wywróciła już do góry nogami europejskie bezpieczeństwo?
Według najnowszych doniesień, tysiące wykształconych Rosjan z głównych miast kraju wybiera Chiny jako nowy dom. W obliczu trudnej sytuacji gospodarczej, ograniczonych możliwości zarobkowych oraz obaw związanych z mobilizacją na potrzeby konfliktu na Ukrainie, specjaliści – inżynierowie, lekarze, przedsiębiorcy, naukowcy i studenci – masowo decydują się na emigrację do chińskich metropolii.
Rosyjscy sportowcy, byli mistrzowie świata w łyżwiarstwie figurowym na lodzie - Wadim Naumow i Jewgienija Szyszkowa znajdowali się na pokładzie samolotu, który rozbił się dzisiejszej nocy czasu polskiego nad Waszyngtonem.