Polityka
Jak sygnalizowałem dwa tygodnie temu, znaleźliśmy się w ważnym momencie, bowiem z całą pewnością można dostrzec symptomy głębokiej przebudowy polskiej sceny politycznej, a w ślad za tym – zapewne – polskiego życia publicznego. To nie jest nic nadzwyczajnego, bowiem takie sytuacje mają miejsce w Polsce co mniej więcej 20 – 25 lat i są one funkcją istotnych zmian pokoleniowych. W tym sensie polska demokracja (ale także wcześniejsze procesy pod zaborami czy w okresie rządów komunistycznych) wykazywały zawsze pewną systematyczność, a cecha ta jest podobna do procesów w demokracji amerykańskiej, z którą mamy wiele wspólnego.