Ponad tysiąc protestów wyborczych. Rzecznik SN: Przeważają abstrakcyjne zarzuty
Dziś mija termin składania protestów wyborczych. O złożonych dotychczas skargach na konferencji prasowej opowiedział rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski.
Kategoria
Sekcja: Polska
Dziś mija termin składania protestów wyborczych. O złożonych dotychczas skargach na konferencji prasowej opowiedział rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski.
Dziś mija czas na kierowanie do Sądu Najwyższego protestów wyborczych. Na taki ruch w ostatniej chwili zdecydował się komitet wyborczy kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego, wedle którego przy II turze wyborów doszło do „dużej liczby nieprawidłowości”.
Szokujące słowa wiceszefa MSZ Władysława Bartoszewskiego wzbudziły lawinę krytyki po tym, jak stwierdził, że Polacy, którzy zdecydowali się przebywać na Bliskim Wschodzie podczas eskalacji konfliktu, „jechali na własną odpowiedzialność” — a rząd nie ponosi winy za ich decyzje.
Były prezydent Lech Wałęsa ponownie zaskoczył – tym razem sugerując, że wybory prezydenckie w Polsce zostały sfałszowane w sposób zorganizowany i systemowy. W emocjonalnym wpisie opublikowanym w poniedziałkowy poranek na Facebooku, Wałęsa zaapelował o powtórzenie głosowania, a także o aresztowanie prominentnych postaci prawicy, w tym Jarosława Kaczyńskiego, Sławomira Cenckiewicza i Antoniego Macierewicza.
Kadencja Mariana Banasia na stanowisku prezesa Najwyższej Izby Kontroli dobiega końca 30 sierpnia 2025 roku, a rząd Donalda Tuska już przygotowuje grunt pod wybór jego następcy. Według dziennika „Rzeczpospolita” głównym kandydatem jest Maciej Berek, obecny szef Stałego Komitetu Rady Ministrów i jeden z najbliższych współpracowników premiera.
Dobrowolne szkolenia wojskowe? To mogłoby się udać, ale nie za rządów Donalda Tuska. Najnowszy sondaż dowodzi, że Polacy do zajęć się nie garną.
Na początku było: „zapłacicie sami”. Rzecznik MSZ Paweł Wroński z pełną powagą ogłosił, że Polacy przebywający w strefie wojny na Bliskim Wschodzie mogą się ewakuować, ale... na własny koszt. Konsul honorowy organizował „oddolną inicjatywę”, którą można było opłacić jak wycieczkę do Egiptu z katalogu. Niemożliwe? Za rządów Tuska i jego nieudolnej ekipy prawie wszystko jest możliwe. Przeczytajcie sami.
Po uzyskaniu zaledwie 4,99% poparcia w pierwszej turze wyborów prezydenckich, Szymon Hołownia nadal boryka się ze słabnącą pozycją. Z danych SW Research dla „Rzeczpospolitej” wynika, że marszałek Sejmu budzi raczej – mówiąc oględnie - rozczarowanie wśród obywateli.
Poseł Konfederacji, Przemysław Wipler, ostro skrytykował działania rządu Donalda Tuska, twierdząc, że jego ekipa „straciła plan B” w obliczu wyborczej klęski i braku własnego kandydata na prezydenta.
Nawet znana z sympatii do rządzących Dominika Wielowieyska z TOK FM zdecydowała się wprost opisać sytuację w przejętych siłowo przez koalicję Donalda Tuska mediach publicznych. „W tej chwili sytuacja jest taka, że zarząd TVP praktycznie jest na telefon polityków” – stwierdziła dziennikarka.
„Protesty składa się do Sądu Najwyższego, a nie na maila Romana Giertycha, który podsyca nastroje” – podkreśliła poseł Paulina Matysiak z partii Razem, komentując wywołaną przez posła Romana Giertycha histerię wśród jego sympatyków.
Europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Wawrykiewicz sugeruje na antenie mediów publicznych, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego, która orzeka o ważności wyborów, nie jest sądem, wobec czego marszałek Sejmu Szymon Hołownia powinien nie zwoływać Zgromadzenia Narodowego w celu zaprzysiężenia nowego prezydenta i samemu przejąć obowiązki głowy państwa.
Nowe nagrania opublikowane przez Telewizję Republika i Telewizję wPolsce24 rzucają poważne oskarżenia na Romana Giertycha i Stanisława Gawłowskiego. Z rozmowy, w której biorą udział m.in. Donald Tusk i Giertych, wynika, że ten ostatni mógł w 2019 roku zebrać podpisy poparcia na własny komitet senacki, a następnie przekazać je Gawłowskiemu – co według ekspertów i polityków opozycji może stanowić złamanie prawa wyborczego.
Najnowszy sondaż przeprowadzony przez agencję SW Research dla portalu rp.pl przynosi koleje niepokojące wieści dla premiera Donalda Tuska. Mimo niedawnego przegłosowania wotum zaufania dla jego rządu, społeczne poparcie dla dalszego sprawowania przez niego funkcji wyraźnie słabnie.
„Mój przyjaciel Szymon Hołownia i szef w Sejmie co trzy dni w tej sprawie zmienia zdanie” – powiedział lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty, pytany o prace nad nową umową koalicyjną.