Mastalerek: Kosiniakowi-Kamyszowi brakuje determinacji
„Gdyby Władysław Kosiniak-Kamysz miał 1/10 determinacji Morawieckiego, to miałby szansę w 2020 r. zostać prezydentem, a teraz premierem” – twierdzi szef Gabinetu Prezydenta Marcin Mastalerek.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
„Gdyby Władysław Kosiniak-Kamysz miał 1/10 determinacji Morawieckiego, to miałby szansę w 2020 r. zostać prezydentem, a teraz premierem” – twierdzi szef Gabinetu Prezydenta Marcin Mastalerek.
„To trochę krzywy pomysł” – pisze publicysta „Gazety Wyborczej” Paweł Wroński, komentując plan opozycji na przerwanie przewidzianego przez Konstytucję pierwszego kroku prowadzącego do powstania rządu.
Media donoszą, że reprezentująca Nową Lewicę senator elekt Magdalena Biejat straciła szansę na fotel marszałka Senatu. Wszystko przez jej kolejne wystąpienia, w czasie których krytykowała m.in. kredyt 0 proc. na pierwsze mieszkanie – sztandarową obietnicę Donalda Tuska.
Minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek oznajmił, że poparcia sejmowej większości dla swego nowego rządu Mateusz Morawiecki poza obozem Zjednoczonej Prawicy będzie szukał nie tyle w konkretnych partiach politycznych, co u poszczególnych posłów, nawet lewicowych.
Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba zadeklarował, że jego formacja, Suwerenna Polska będzie wspierać desygnowanego z ramienia Zjednoczonej Prawicy przez prezydenta RP Andrzeja Dudę kandydata na szefa nowego rządu, jakim jest wciąż urzędujący premier Mateusz Morawiecki.
Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” oraz Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz uważa, że wyznaczenie przez prezydenta Andrzeja Dudę Marka Sawickiego na funkcję marszałka-seniora, to wskazanie na polityka, który mógłby symbolizować porozumienia pomiędzy PiS i PSL.
Funkcjonariusze z Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku we współpracy z Zarządem Centralnego Biura Śledczego Policji w Gdańsku zatrzymali 6 osób, w tym znanego trójmiejskiego adwokata. Jest to kolejna odsłona śledztwa dotyczącego oszustwa przy jednoczesnym powoływaniu się na wpływy w rządowej agencji.
"Mateusz Morawiecki otrzymał misję stworzenia rządu, a Marek Sawicki będzie marszałkiem seniorem podczas pierwszego posiedzenia Sejmu" - oznajmił w swoim orędziu prezydent Andrzej Duda.
PiS nie rezygnuje z możliwości zbudowania większości i bierze pod uwagę obie opcje - politycy PiS relacjonują dzisiejszą naradę w siedzibie partii na ulicy Nowogrodzkiej.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekonuje, że wielu posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego „wolałoby pracować u boku Prawa i Sprawiedliwości”. Dlatego jego zdaniem wciąż realne jest zbudowanie nowego rządu przez Mateusza Morawieckiego.
„Widziałbym tu znak ostrzegawczy dla wyborców, dla których ważne było bezpieczeństwo Polski, stabilne warunki rozwoju gospodarczego, bezpieczeństwo wewnętrzne – to się może skończyć, jeśli rząd będzie musiał, podobnie jak w Izraelu, zajmować się wewnętrznymi napięciami, a nie problemami Polaków” – mówi o pomyśle rotacyjnego marszałka Sejmu prof. Andrzej Zybertowicz.
„Nie warto dla kaprysu jednego człowieka robić takiego cyrku” – mówi o pomyśle rotacyjnego marszałka Sejmu europoseł Leszek Miller.
Minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek powiedział, że obietnice złożone przed wyborami przez obóz polityczne Donalda Tuska są nierealne i dlatego nie zostaną spełnione.
Eurodeputowany PiS prof. Zdzisław Krasnodębski pytany o niedawne słowa premiera Morawieckiego, który zadeklarował, że jak najbardziej widziałby się w roli ministra w rządzie PiS-PSL, którego szefem byłby Władysław Kosiniak-Kamysz, stwierdził, że szef ludowców stoi przed być może niepowtarzalną szansą na objęcie teki premiera RP.
Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński przyznał, że PiS popełniło wiele błędów oraz że szansa na stworzenie rządu przez jego obóz polityczna jest „bardzo niska”.