Chcąca stworzyć rządzącą większość opozycja rozważa scenariusz, w którym w ciągu kadencji kilkukrotnie zmieniony zostanie marszałek Sejmu tak, aby każda formacja mogła mieć swojego przedstawiciela na tym stanowisku. Propozycję komentował w programie „Woronicza 17” na antenie TVP Info prof. Andrzej Zybertowicz, który ocenił, iż oznacza ona, że wśród mających stworzyć koalicję ugrupowań opozycji istnieją napięcia mogące w konsekwencji zakończyć okres stabilnego rozwoju Polski.
- „Polski rząd na tle UE w ostatnich latach wyróżniał się stabilnością. Polska miała trwały wzrost gospodarczy, mamy dobre wskaźniki bezpieczeństwa i zarządzanie naszym krajem było dosyć spójne. Ten spór o rotacyjność traktuję jako oznakę, że okres stabilnego rozwoju kraju może się skończyć”
- powiedział.
Socjolog przywołał przykład Izraela, gdzie również rotacyjność miała być receptą na porozumienie koalicji.
- „Rotacyjność to wskazówka bardzo poważnych napięć wśród opozycji. To w demokracji nie jest niczym nadzwyczajnym, ale mam w pamięci to, co działo się w ostatnich latach w Izraelu. Ciągłe napięcia, niezdolność zbudowania koalicji, rotacyjni premierzy, co miało rozwiązać napięcia i niestabilność systemu władzy, która naraziła Izrael na zbrodniczy atak Hamasu i wepchnęła w pętlę odwetu – niestety także z elementami zbrodniczości”
- zauważył.
