Jakubiak: Marzę o Niemcach przyjeżdżających do Polski na szparagi
Sekretarz generalny partii Kukiz’15 podzielił się swoimi marzeniami, które chce realizować jako poseł. To marzenie o wielkiej Polsce, do której to Niemcy przyjeżdżają szukać pracy.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Sekretarz generalny partii Kukiz’15 podzielił się swoimi marzeniami, które chce realizować jako poseł. To marzenie o wielkiej Polsce, do której to Niemcy przyjeżdżają szukać pracy.
Jedną z najważniejszych kontrowersji w czasie wczorajszego marszu Donalda Tuska była nieobecność pani Joanny, dla której marsz ten został zwołany. Zarzuty o wykorzystanie kobiety w politycznej walce próbowała odpierać posłanka KO Katarzyna Lubnauer. „To dosyć obrzydliwe” – odpowiada jej Anna Maria Żukowska z Lewicy.
„Wygrywamy wybory, dlatego że jesteśmy wiarygodni. Tusk udaje teraz, że jest wielkim patriotą, musi przylepiać sobie sztuczne serca” – powiedział Dominik Tarczyński po wczorajszym marszy zorganizowanym przez Platformę Obywatelską. W jego ocenie po wyborach 15 października będzie miała miejsce defragmentacja PO i rozpad ugrupowania.
Dzięki ustaleniom i współpracy kryminalnych z KWP i KMP w Lublinie sprawcy napadu na stację benzynową zostali zatrzymani. Okazali się nimi dwaj 28-latkowie, którzy działali w ramach uzgodnionego podziału ról. Jeden z nich wszedł zamaskowany na stację i trzymając w ręku przedmiot przypominający broń zażądał od pracowników wydania gotówki z którą się oddalił. Z kolei drugi to pracownik stacji.
Portal interia.pl dotarł do dokumentu, który wskazuje, że Platforma Obywatelska zakładała obecność około 100 tys. osób na Marszu "miliona" serc. Podważa to twierdzenia Donalda Tuska, zdaniem którego w marszu wziął udział milion osób.
"Od niemal dwudziestu lat Donald Tusk i Jarosław Kaczyński rządzą na przemian Polską. Obaj politycy symbolizują skrajne polityczne rozdarcie kraju i w dodatku osobiście się nienawidzą. W październiku dojdzie do rozstrzygającego starcia" - czytamy na łamach niemieckiej gazety Der Spiegel.
"(...) oni dzisiaj nie ukrywają, chociaż nie mówią tego tak zupełnie wprost, jak ja powiem: oni mają zamiar w Polsce, zlikwidować demokrację i jakiekolwiek ślady praworządności" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński na temat Donalda Tuska i jego środowiska politycznego.
W Warszawie odbędzie się dzisiaj tzw. marsz miliona serc, chociaż do stolicy Polski – jak podała policja - zjechało 448 autokarów, a w czerwcu było ich 1100. Sama manifestacja ponadto została zgłoszona na 100 tys. uczestników. Warto przy tej okazji przypomnieć kobietę, dla której był on zwoływany, a która nie otrzymała nawet zaproszenia na to wydarzenie. A co miał w tej sprawie do powiedzenia Borys Budka, jeden z czołowych polityków tzw. opozycji totalnej?
Jak podała policja, marsz organizowany przez Donalda Tuska w Warszawie został zgłoszony na 100 tys. uczestników, a nie – jak zapowiadano i ujęto to w nazwie – milion.
Jak wynika z najnowszego sondażu pracowni Estymator dla portalu dorzeczy.pl, Prawo i Sprawiedliwość nadal pozostaje zdecydowanym liderem w zbliżających się wyborach parlamentarnych w naszym kraju. Do Sejmu według tego badania dostałoby się pięć ugrupowań.
– Przed nami kilkanaście dni ciężkiej pracy, ale przypominam – i to jest obowiązek każdego, kto chce naprawdę naszego zwycięstwa – konwencja w Katowicach. Tam musimy być. Po tej konwencji jeszcze więcej siły, jeszcze więcej energii i w niedzielę, 15 października, otwieramy szampana i może nie tylko – powiedział na spotkaniu w Pruszkowie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Jednak nie zapowiadana wcześniej przez Donalda Tuska Pani Joanna, ale była kanclerz Niemiec Angela Merkel stanie na czele marszu organizowanego przez lidera opozycji totalnej. Czy ktoś jest zdziwiony?
Kryminalni z Puław przy wsparciu kryminalnych z KWP w Lublinie zatrzymali troje oszustów, którzy podając się za pracowników poczty, a następnie policjantów wyłudzili od seniorów ponad 400 tysięcy złotych, wmawiając im, że ich pieniądze są zagrożone. 42-latek, 50-latek oraz 20-latka działali na terenie czterech województw. Zostali już tymczasowo aresztowani przez sąd.
1. To jest wręcz nieprawdopodobne, że człowiek który przez 7 lat był premierem Polski, a później przez kolejne 5 lat przewodniczącym Rady Europejskiej jest w stanie tak konfabulować i kłamać.
„Moja historia została wykorzystana do budowania politycznego kapitału” – żali się Joanna Parniewska znana jako „pani Joanna z Krakowa”, której historię Donald Tusk wykorzystał do ogłoszenia swojego przedwyborczego marszu.