Prof. Czarnek: Rząd Tuska może upaść jeszcze w tym roku
„Nie jest wykluczone, że ten rząd upadnie jeszcze w tym roku” – twierdzi były szef MEN prof. Przemysław Czarnek.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
„Nie jest wykluczone, że ten rząd upadnie jeszcze w tym roku” – twierdzi były szef MEN prof. Przemysław Czarnek.
„Gdyby nie miał pewności uzyskania tego efektu, to zapewniam państwa, że żadnego głosowania by nie było” – powiedział prezydent Andrzej Duda, pytany o rezultat wczorajszego głosowania nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.
Niemieckie media chętnie komentują wczorajsze wydarzenia w polskim Sejmie. Chociaż nie ukrywają zadowolenia z uzyskania przez rząd Donalda Tuska wotum zaufania, to przyznają, że to coraz słabszy rząd.
„Nie mówię tym samym, że zamierzam podpisać z Donaldem Tuskiem rozejm, ale myślę, że są sprawy, w których mogę mu pomóc” – stwierdził prezydent elekt Karol Nawrocki.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował po dzisiejszym incydencie z udziałem europosła Grzegorza Brauna, że otrzymał on zakaz wejścia na teren parlamentu.
„Po co w ogóle było to przemówienie? No właśnie, nie wiadomo po co. Tusk bardziej by pomógł własnemu rządowi, gdyby po przegranych wyborach prezydenckich zaszył się gdzieś na miesiąc i znikł” – pisze na łamach należącego do Agory portalu Gazeta.pl red. Grzegorz Sroczyński.
W Sejmie trwa procedura związana z wnioskiem o wyrażenie wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Po wygłoszeniu przez premiera exposé, posłowie zadawali mu pytania. Następnie szef rządu wygłosił kolejne wystąpienie, w ramach którego odniósł się do stanowisk parlamentarzystów.
„Jeżeli ktoś chce robić w Polsce zamach stanu, to nie będzie go robił ze mną” – oświadczył marszałek Sejmu Szymon Hołownia, stanowczo podkreślając, że „Karol Nawrocki, zgodnie z Kodeksem wyborczym obowiązującym w Polsce, jest od chwili ogłoszenia wyniku wyborów przez PKW nowo wybranym prezydentem RP”.
Środowe wystąpienie premiera Donalda Tuska w Sejmie, poprzedzające głosowanie nad wotum zaufania dla jego rządu, spotkało się z ostrą reakcją ze strony posłów opozycji. Po zakończeniu exposé pojawiło się ponad 260 zgłoszeń do zadania pytań, ale nie wszyscy parlamentarzyści chcieli z premierem rozmawiać. Dlaczego?
Podczas sejmowego wystąpienia związanego z wotum zaufania dla swojego rządu, premier Donald Tusk zaprezentował twardą retorykę wymierzoną w opozycję i prezydenta Andrzeja Dudę, podobną do tej sprzed wyborów. Głównym motywem jego przemówienia nie były jednak konkrety dotyczące przyszłości Polski, ale zapowiedź politycznych rozliczeń oraz otwarta krytyka poprzedników. Premier próbował jednocześnie przekonywać, że jego działania są zgodne z prawem, choć język, którego używał, rodzi co najmniej poważne wątpliwości.
W trakcie expose wygłoszonego w Sejmie premier Donald Tusk pochwalił się rzekomym, rekordowym wzrostem wydatków na obronność. Według jego słów, w pierwszym roku rządów jego gabinetu nakłady na wojsko miały wzrosnąć aż o 67 proc. względem ostatniego roku rządów PiS. Tymczasem dane pokazują, że była to daleko idąca manipulacja.
Podczas środowego expose w Sejmie premier Donald Tusk przekonywał, że mimo przegranych wyborów prezydenckich przez Rafała Trzaskowskiego, jego koalicja wciąż dysponuje mandatem do rządzenia. „Ponad 10 milionów głosów to wciąż potężny kapitał zaufania społecznego” – mówił. Premier przyznał jednak, że wynik wyborów pokazał, jak trudne warunki czekają jego rząd w najbliższych dwóch i pół roku: „Nie ma trzęsienia ziemi, ale sytuacja nie zmieni się na lepsze”.
Prezydent Andrzej Duda kolejny raz skrytykował prof. Adama Strzembosza, byłego I prezesa Sądu Najwyższego, wskazując na jego współodpowiedzialność za brak rozliczeń z komunistyczną przeszłością w polskim sądownictwie. Według głowy państwa, zapowiedzi o "samooczyszczeniu się środowiska sędziowskiego" okazały się jedynie iluzją, a efektem ich niespełnienia pozostała utrwalona obecność dawnych układów i patologii w wymiarze sprawiedliwości.
Dwie przyszłe policjantki z Niemiec rozpoczęły właśnie dwutygodniowe praktyki w Gdańsku w ramach programu międzynarodowej współpracy służb porządkowych. Choć wydarzenie wpisuje się w europejskie standardy wymiany doświadczeń, jego symbolika budzi mieszane uczucia, zwłaszcza w kontekście historii miasta i II wojny światowej.
Doradca prezydenta Stanisław Żaryn odniósł się do dzisiejszego wystąpienia szefa rządu, który poinformował o działaniach ABW związanych z aplikacją, za pomocą której członkowie komisji mieli weryfikować zaświadczenia uprawniające do głosowania. Były minister ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej przestrzegł przed manipulacjami.