W czasie swojego dzisiejszego wystąpienia w Sejmie premier Donald Tusk poinformował o pracach nad szkoleniami wojskowymi dla każdego dorosłego mężczyzny w kraju. Później wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami, że nie chodzi o powrót do obowiązkowej służby wojskowej.

- „Jednym z najbardziej docenianych jest model szwajcarski, tzn. to nie jest obowiązkowe, ale są zachęty, które powodują, że mężczyźni decydują się na coroczne szkolenie i to niesymboliczne, nieudawane. Będziemy gotowi z tym modelem w ciągu najbliższych kilku tygodni”

- zapowiedział.

Pozytywnie o propozycji szefa rządu wypowiedział się lider największego ugrupowania w Sejmie zaznaczając jednak, że realizacja tego pomysłu wymaga odejścia od „pedagogiki tchórzostwa”.

- „To jest dobra decyzja, ale pod jednym warunkiem, że cała pedagogika społeczna się zmieni, tzn. że zamiast pedagogiki określonej jako pedagogika tchórzostwa będziemy mieli powrót do etosu rycerskiego i do tego, że mężczyźni mają być także żołnierzami, czyli być w stanie narazić się także na śmierć”

- stwierdził Jarosław Kaczyński.

- „Jeżeli będziemy szkolić ludzi jak strzelać, jak się bronić, ale jednocześnie będziemy podtrzymali pedagogikę społeczną, która jest w tej chwili, to nic z tego nie wyjdzie. Co z tego, jeżeli nawet ktoś będzie sprawny w tych czynnościach, ale jego pierwszą myślą, będzie uciekać”

- dodał.

Prezes PiS odniósł się również do propozycji prezydenta Andrzeja Dudy dot. wpisania do Konstytucji obowiązku przeznaczania 4 proc. PKB na obronność.

- „Ja bym wolał 5 proc. PKB zapisane w Konstytucji RP. Nie podbijam stawki, mówię co na ten temat sądzę”

- powiedział.

Oświadczył przy tym, że jego ugrupowanie jest gotowe rozmawiać na ten temat z rządzącymi.

- „Czy ja osobiście z panem Tuskiem? Może to byłoby kłopotliwe, może lepiej, żeby byli jacyś inni”

- zastrzegł.