Rzeszów: Feministki bronią Pomnika Czynu Rewolucyjnego, bo przypomina... żeńskie narządy płciowe
Totalny odlot feministek w Rzeszowie. Domagają się one pozostawienia na miejscu Pomnika Czynu Rewolucyjnego. Powód jest kuriozalny.
Kategoria
Podkategoria: Odlot
Totalny odlot feministek w Rzeszowie. Domagają się one pozostawienia na miejscu Pomnika Czynu Rewolucyjnego. Powód jest kuriozalny.
Na wczorajszej konferencji prasowej prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podsumował dwa lata swojej prezydentury. Z ust włodarza padły bardzo znamienne słowa w kontekście wydarzeń, jakie w tym czasie spotkały stolicę. Trzaskowski mówił o prowadzeniu Warszawy „przez wzburzone fale”. Czy chodziło mu coroczne awarie w „Czajce”?
Po tym, jak dwa dni temu Lech Wałęsa apelował do „przyjaciół” z UE o pomoc w obaleniu polskiego rządu, dziś były prezydent opublikował na swoim Facebooku kolejny niedorzeczny wpis. Wałęsa porównuje prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do Mussoliniego i przepowiada „tragedię”.
Tomasz Lis ma najwidoczniej nadzieję, że w Polsce dojdzie niebawem do rewolucji. W swoim wpisie na Twitterze wzywa do działania zarówno opozycję totalną, jak i protestujące feministki.
Były prezydent Lech Wałęsa po raz kolejny postanowił zaapelować do swoich „przyjaciół” z Unii Europejskiej o pomoc w walce z polskim rządem. Oskarża przy tym obóz władzy o „zdradę interesów Polski” oraz doprowadzenie do Katastrofy Smoleńskiej.
Bart Staszewski odpowiedział gminie Zakrzówek na pozew, jaki przeciwko niemu złożyła w związku z naruszeniem dóbr osobistych. Homoseksualny aktywista przyjął ciekawą linię obrony. Przekonuje, że jego happeningi były jedynie… projektem artystycznym.
Politycy opozycji i lewicowi aktywiści rozpoczęli batalię, której celem jest usunięcie z przestrzeni publicznej postaci św. Jana Pawła II. We Wrocławiu zbierane są podpisy, aby zmienić nazwę placu św. Jana Pawła II na nazwę, jaką miejsce to miało w czasach PRL-u. W Warszawie natomiast lewicowi działacze chcą odebrać polskiemu papieżowi honorowe obywatelstwo miasta. Najbardziej absurdalny zdaje się jednak pomysł aktywisty Wiosny z Gdańska, który chce zmienić nazwę al. Jana Pawła II na al. Strajku Kobiet.
Dzisiejszego święta przed publikacją żenującego wpisu w mediach społecznościowych nie mogła powstrzymać się europosłanka Zielonych Sylwia Spurek. Przekonuje ona na Twitterze, że „kwestią polskiej niepodległości” jest powiązanie unijnych funduszy z praworządnością. Pisze też o „niepodległości od homofobii i seksizmu”.
Aktywistki „Strajku kobiet” opowiadające się za pełnym dostępem do aborcji nagrały coś w rodzaju teledysku. Tego nie da się odzobaczyć, a uszy bolą, kiedy się tego słucha.
Najpierw prezydent Warszawy ogłosił, że z uwagi na stan epidemiologiczny nie wydaje zgody, aby w tym roku Marsz Niepodległości się odbył. Do jego decyzji przychylił się także sąd, który nie uznał odwołania się Stowarzyszenia Marsz Niepodległości od decyzji prezydenta stolicy. Jenak włodarz stolicy i jego kreatywny zespół na tym nie poprzestali.
Znany z opowieści o „bigosowaniu” i sprawdzaniu wierności żony ekspert od stosunków polsko-amerykańskich Bronisław Komorowski postanowił skrytykować prezydenta Andrzeja Dudę za gratulacje, jakie wystosował w kierunku Joe Bidena. Zdaniem byłego prezydenta, Andrzej Duda wykazał się „brakiem klasy”. W rozmowie byłego prezydenta z portalem gazeta.pl poruszono tez temat aborcji, która jest według niego czasem „większym dobrem”.
Nie przeszkadzają jej agresywne manifestacje Strajku Kobiet w czasie pandemii, w których sama uczestniczy. Jednak jej zdaniem prawa do manifestacji nie mają środowiska konserwatywne, niezależnie od trwającej pandemii. Joanna Scheuring-Wielgus przekonuje, że Marsz Niepodległości powinien zostać po prostu na stałe zakazany.
Chyba coraz częściej każdy z nas zaczyna tęsknić za wpadkami Ryszarda Petru, ponieważ miały one jakiś urok. Wpadki opozycji totalnej natomiast to totalna kompromitacja.
Przedstawicielka „Rady Konsultacyjnej” Nadia Oleszczuk gościła w programie Beaty Lubeckiej na antenie Radia ZET. Zdradziła słuchaczom, że poza tym, iż jest studentką, „związkowczynią” i feministką, udało jej się w życiu też przepracować jeden dzień w wegańskiej restauracji. Nie popracowała dłużej, bo jak z przerażeniem wyznała, musiała tam robić trzy rzeczy naraz.
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz opublikowała absolutnie kuriozalny wpis na Facebooku. Informuje w nim o zbieraniu przez Muzeum Gdańska… „pamiątek” po ostatnich strajkach zwolenników aborcji (nie tylko) eugenicznej.