'Wyborcza' szuka ks. Sawicza
Na twitterowym koncie "Gazety Wyborczej" pojawiło się dzisiaj dość ciekawe "ogłoszenie" w związku z artykułem "Koperta Kaczyńskiego", który ukazał się w dzisiejszym wydaniu.
Kategoria
Podkategoria: Odlot
Na twitterowym koncie "Gazety Wyborczej" pojawiło się dzisiaj dość ciekawe "ogłoszenie" w związku z artykułem "Koperta Kaczyńskiego", który ukazał się w dzisiejszym wydaniu.
Ksiądz Wojciech Lemański nie pierwszy raz wypowiada się niezgodnie z nauczaniem Kościoła Katolickiego. Tym razem nieformalny "kapelan KOD" zachwycał się "Polonezem Równości".
Mecenas Roman Giertych, który wspólnie z innym adwokatem, Jackiem Dubois, reprezentuje Geralda Birgfellnera- austriackiego biznesmena, który nagrywał prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego napisał wczoraj na Twitterze, że zeznania jego klienta są wstrząsające.
Stołeczna radna, Agata Diduszko-Zyglewska (zbieżność nazwisk nieprzypadkowa- to jej małżonek "poległ" pod Sejmem podczas protestów w grudniu 2016 r., po czym wstał, otrzepał się i wyciągnął telefon), ostro wzięła się ostatnio za walkę z religią.
Wygląda na to, że były prezydent Lech Wałęsa przedstawił "ostateczny dowód" że nie był TW "Bolkiem". O "świętości" Wałęsy świadczy... sam Jerzy Urban, redaktor naczelny obrzydliwego tygodnika "NIE", a w latach 80.- rzecznik rządu PRL.
"Fundacja Viva! Akcja dla zwierząt" zorganizowała dość kuriozalną manifestację. Organizacja istniejąca od roku 1994 i zajmująca się obroną praw zwierząt, postanowiła tym razem ratować cielaki przed... odbieraniem im mleka.
"Europejczycy muszą się obudzić, zanim będzie za późno. Jeśli tego nie zrobią, Unia Europejska wejdzie na drogę Związku Radzieckiego w 1991 roku"- czyje to słowa? Nie, to nie lider któregoś z eurosceptycznych, skrajnie prawicowych ugrupowań. Jak się okazuje, do przebudzenia wzywa Europę nie kto inny, jak... George Soros.
„Dzisiaj parę słów na temat picia alkoholu. Sprowokowało mnie do tego pewne zdarzenie, które miało miejsce kilka dni temu” - mówi w swoim wideofelietonie ks. Roman Kneblewski odnosząc się do absurdalnej sytuacji, która go spotkała.
"Ja wygrywałem wszystkie rankingi na najlepszego prezydenta miasta, samorządowca. "Newsweek", Tomasz Lis każdego roku wręczał mi dyplom 'Najlepszy prezydent'."- stwierdził Robert Biedroń w programie "Kropka nad i" w TVN24. Tej "zniewagi" Lis nie mógł zdzierżyć...
Stara miłość nie rdzewieje. Choć czasy się zmieniają, to jak się okazuje, autorytety pozostają takie same. Dziś lewica i groteskowa opozycja w ramach walki z rzekomym globalnym ociepleniem, i jeszcze okropniejszym PiSem, powołuje się na autorytet Karola Marksa twórcy komunizmu.
Zdaniem pisarki Manueli Gretkowskiej, słynącej z "mowy miłości" pod adresem obecnego rządu, "taśmy Kaczyńskiego" publikowane w "Gazecie Wyborczej" stanowią dowód na to, że... zbliżające się wybory są rozgrywane przez zachodnie służby.
Pornografia promuje szkodliwe dla zdrowia zachowania seksualne (od seksu analnego do przygodnych relacji seksualnych) i jako normalną oraz pożądaną ukazuje agresje wobec kobiet (gwałcenie, zadawanie bólu, bicie i traktowanie kobiet jak śmieci). Pomimo to pornografia nie spotyka się z potępianiem ze strony lewicy. Można nawet lewicy (i feministkom) zarzucić kreowanie pozytywnego wizerunku pornografii. Zapewne przyczyną jest to, że pornografia (i szerzej rewolucja seksualna) ma zniszczyć naturalne instytucje (związki kobiet i mężczyzn oparte na miłości, rodziny, wiarę, naród, wspólnotę kulturową), dzięki czemu ludzie wykorzenieni, zdemoralizowani, osamotnieni i uzależnieni od wykreowanych w nich potrzeb perwersyjnego seksu, nie są zainteresowani odpowiedzialnością za dobro wspólne i zgadzają się na tyranie lewicowych despotów.
W Warszawie odbywa się dzisiaj protest rolników, którego "twarzą" jest Michał Kołodziejczak, już okrzyknięty przez część komentatorów "nowym Lepperem".
W ubiegłym tygodniu Prokuratura Krajowa poinformowała, że materiał dowodowy „wskazuje na to, że Stefan Niesiołowski w związku ze sprawowaną funkcją posła w okresie od stycznia 2013 r. do końca 2015 r. wielokrotnie przyjmował korzyści osobiste w postaci usług seksualnych, w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów”.
Spodziewałem się tego i czekałem na to od chwili, w której media poinformowały, że dorożkarski koń, który przewrócił się na ulicy Świętego Jana (tuż obok linii A-B Rynku Głównego) został uśpiony. Byłem niemal stuprocentowo pewien, że zaraz wpłynie do prezydenta miasta, profesora Jacka Majchrowskiego, kolejny apel o wprowadzenie w podwawelskim grodzie całkowitego zakazu wykorzystywania koni do ciągnięcia dorożek.