Frans Timmermans: Jadę rozmawiać o Polsce... do Moskwy
Bruksela, środowa debata o praworządności w Polsce i zamiast martwić się, mamy kabaret.
Kategoria
Podkategoria: Odlot
Bruksela, środowa debata o praworządności w Polsce i zamiast martwić się, mamy kabaret.
Dominika Wielowieyska odnosząc się do słów Krzysztofa Ziemca, który w trakcie rozmowy ze studentami Uniwersytetu Warszawskiego mówił o braku niezależnych dziennikarzy w dzisiejszych czasach, postanowiła przedstawić swoją listę mediów niezależnych. Jaką? Chyba wszyscy już się domyślają.
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, której nazwisko najczęściej w ostatnim czasie wymieniane jest w kontekście afery reprywatyzacyjnej i ignorowania przez nią komisji weryfikacyjnej, pojawiła się w TOK FM. Tu oczywiście dała upust swojej niechęci do PiS, przedstawiając rząd w jak najgorszym świetle.
Ważnym tematem ostatnich tygodni były pożary wysypisk śmieci. Udzielenie odpowiedzi na to, skąd się one wzięły, nie jest takie proste. Chyba, że o zabranie głosu poprosimy prezesa olsztyńskiej spółki Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi sp. z.o.o. – wtedy okaże się, że winny jest… program Rodzina 500 plus!
Andrzej Duda niedawno pojawił się już po raz drugi w koszulce marki „Red is bad”, której głównym celem jest promowanie postaw patriotycznych i przypominanie o bohaterach, z których Polska może być dumna. Jak się jednak okazuje – marka ta jest według portalu „Wirtualna Polska”… kontrowersyjna. Czy wp.pl wstydzi się flagi biało-czerwonej? To ona bowiem znalazła się na koszulce, którą miał na sobie prezydent.
Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką odwiedził jedną z krakowskich restauracji sieci KFC. Nawet tam dopadli go przeciwnicy Prawa i Sprawiedliwości. Konkretnie jedna przeciwniczka, pani Katarzyna, która zapewne w środowiskach antyPiS zyska niedługo sławę na miarę "Marysi co się Tuskowi nie kłaniała" (licealistki, która zapytała byłego premiera, Donalda Tuska, który gościł w jej szkole: "Dlaczego udaje pan patriotę, a jest zdrajcą Polski?") w środowiskach prawicowych.
„Porównanie mnie do...szefa mafii? Panika na okręcie PO i T.Lisa przed porażką w stolicy musi być jednak mocna skoro sięgają do tak podłych metod” – napisał na swoim twitterze Patryk Jaki zamieszczając jednocześnie grafikę z najnowsza okładką „Newsweeka” właśnie.
Dziś zeznawałem jako świadek w procesie cywilnym, który Pani Krystyna Pawłowicz wytoczyła Jerzemu Owsiakowi. Doświadczenie nie nowe, ale tym razem było parę ciekawostek potwierdzających to, kim jest i kto wymyślił Owsiaka - pisze Piotr Wielgucki (Matka Kurka) na łamach portalu Kontrowersje.net.
W programie Agnieszki Gozdyry w Polsat News wystąpił Paweł Rabiej. Zresztą nie sam, ale ze swoim "partnerem". Odcinek, w którym Rabiej wyraził nadzieję, że jego "ślub" z Michałem Cessanisem odbędzie się w Polsce, zostanie wyemitowany jutro wieczorem.
Róża Thun po raz kolejny przekroczyła granicę w atakowaniu Prawa i Sprawiedliwości. Najwidoczniej dla niej nie ma znaczenia co mówi – ważne, jak to brzmi. Nawet, jeśli oskarża obecny rząd o to, że jest… dyktaturą.
Informowaliśmy dziś o tym, jak to sympatycy opozycji totalnej z profilem Sokzburaka na Facebooku na czele, kpili z prezydenta Andrzeja Dudy przez fakt, że dał się porwać tańcowi w trakcie spotkania młodych chrześcijan na Polach Lednickich. Jak się okazuje – szydzić z tego faktu postanowił również ksiądz – niegdyś suspendowany – Wojciech Lemański.
Poseł Nowoczesnej, Piotr Misiło szokuje już nie pierwszy raz. Polityk skakał już po krześle podczas posiedzenia sejmowej komisji, znalazł pod siedziskiem w sali plenarnej podsłuchy, które okazały się... systemem do głosowania, twierdził, że Bartłomiej Misiewicz płacił służbową kartą za narkotyki, kilkakrotnie ośmieszył się w programie na żywo w Telewizji Publicznej.
Żona byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego przekroczyła właśnie granicę śmieszności. Poskarżyła się, że przez rządy PiS jej znajomi... wstydzą się mówić po polsku za granicą.
Absurdalne stwierdzenia aktorki Mai Ostaszewskiej, którą od pewnego czasu prędzej kojarzymy z antyrządowych manifestacji niż ekranów telewizorów czy kin. Teraz życie w Polsce przyrównała do... rodziny patologicznej.
Większość czytelników naszego portalu zdążyła się już zapewne przyzwyczaić do skandalicznych słów, jakie padały niejednokrotnie z ust Zbigniewa Hołdysa. Nie inaczej było dziś w programie „Onet rano”, w którym muzyk porównał Prawo i Sprawiedliwość do… gwałciciela.