To się nazywa pobudka z ręką w nocniku. Głosowali na opozycję, więc popracują w niedziele
Wyborcy opozycji chyba nie potraktowali zbyt poważnie przedwyborczych deklaracji składanych przez polityków tego obozu. Jedną z nich było zniesienie ograniczenia handlu w niedziele. Teraz wspomniani wyborcy opozycji pracujący na co dzień w branży handlowej właśnie dokonują epokowego choć bolesnego odkrycia, że zagłosowali oni de facto na odebranie samym sobie wolnych niedziel oraz że kart wrzuconych do wyborczej urny nie da się już stamtąd wyjąć.