Lista chwały
Zacząć wypada od piętnastu posłów PO, którzy wyłamali się z niemal całkowitego poparcia dla zabijania.
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
Zacząć wypada od piętnastu posłów PO, którzy wyłamali się z niemal całkowitego poparcia dla zabijania.
Za zabijaniem niepełnosprawnych głosowało 160 posłów PO. W tym Andrzej Czuma, pastor John Godson, Jarosław Gowin, Joanna Kluzik-Rostkowska, Ewa Kopacz, Antoni Mężydło, Stefan Niesiołowski, Radosław Sikorski i Bogdan Zdrojewski.
Sejm podjął także decyzję o odrzuceniu – w pierwszym czytaniu projekt SLD, którego celem było zalegalizowanie możliwości zabijania przez matki także zdrowych dzieci. Za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu było 369 posłów, 31 było za przekazaniem go do dalszego procedowania, a dziesięciu się wstrzymało.
- Ustawa obecnie obowiązująca nie nakazuje aborcji. Ona tylko w bardzo określonych, precyzyjnie opisanych warunkach ją dopuszcza – przekonywała Kochan. - To nie jest głosowanie za zabijaniem dzieci, ale za utrzymaniem stanu obecnego, który nie jest zabijaniem – tłumaczyła polityk PO, która jakby zapomniała, że zgodnie z tą ustawą zabija się rocznie ponad pół tysiąca osób.
Teraz SLD i PO zadeklarowały, że są za jego odrzuceniem. Krystyna Kłosin (PO): - Głosowałam za skierowaniem projektu do komisji i nie wstydzę się tego. Ale po przeanalizowaniu projektu uważam, że jest zbyt restrykcyjny i nie mogę go poprzeć – oznajmiła Krystyna Kłosin. Bolesław Piecha w imieniu PiS projekt poparł, a poseł Franciszek Stefaniuk (PSL) stwierdził, że "trzeba się nad nim pochylić".
Projekt SLD zakłada prawo do zabicia dziecka do 12. tygodnia ciąży na wniosek kobiety, refundację aborcji i środków antykoncepcyjnych, darmowe badania prenatalne i edukację seksualną w szkołach. W ocenie PO, projekt „burzy całkowicie wypracowany kompromis” dotyczący aborcji. Natomiast zdaniem PiS, propozycja SLD prowadzi do „świadomego barbarzyństwa”. PSL podkreślało, że nie narzuca swoim posłom jak mają głosować w sprawie aborcji, ale „kierunek kierownictwa jest za odrzuceniem”.
O takim kuriozalnym przypadku informuje dziś Fox News. Amerykański sąd apelacyjny uznał, że 8-letniej Brynn Beeler, poczętej w wyniku in vitro i urodzonej dwa(!) lata po śmierci ojca, nie przysługuje prawo do renty. Matka dziewczynki procesuje się z sądem, który najpierw przyznał dziecku 150 tys. dolarów renty, a potem uznał, że nie przysługuje jej prawo do zasiłku.
Kto z posłów stanie w obronie najsłabszych i najmłodszych obywateli naszego kraju? Kto zyska, a kto straci nasz głos w zbliżających się wyborach?
Ballester powiedział LSN, że administracja katolickiego General Hospital Granollers, który należy do barcelońskiej diecezji Terrassa odmówiła zaprzestania dokonywania aborcji, mimo nakazu biskupów. Mimo tego, że katolicki szpital nadal zajmował się zabijaniem dzieci nienarodzonych, biskup diecezji Joseph Àngel Sáiz Meneses uważa, że nie trzeba dokonywać żadnych zmian w jego funkcjonowaniu. Szpital na swojej stronie internetowej nadal ogłasza, że może zaopatrzyć w tabletkę wczesnoporonną Levonorgestrel. Według ks. Ballestera również inny szpital powiązany z diecezją Comarcal de St. Celoni Hospital nie zaprzestał dokonywania aborcji, mimo rezygnacji z zasiadania w radzie nadzorczej jednego z duchownych.
Jest niezwykle istotne, by wyborcy zostali też poinformowani o politykach, którzy popierają ustawodawstwo dopuszczające zabijanie dzieci chorych. Zrobimy wszystko, by wiedza na ten temat dotarła do każdego. Przykładem może być plakat przedstawiający minister Kopacz i ofiarę aborcji - informuje Mariusz Dzierżawski.
To głosowanie będzie niejako ostatnim testem na obronę życia, ale także na katolicyzm dla posłów tej kadencji. Każdy, kto zagłosuje przeciw życiu ostatecznie wyłączy się z przestrzeni wyboru możliwego dla katolika, ale też uniemożliwi sobie przystępowanie do komunii świętej.
Podczas ogólnonarodowej akcji „40 dni dla życia” w Dallas, była pracownica PP przyznała, że, mimo iż klinika w kórej pracowała nie dokonywała aborcji chirurgicznie, to jej sumienie nie pozwalało jej tam dalej pracować. Trevino przyznaje, że kiedyś myślała, że Planned Parenthood pomaga kobietom, jednak doszła do wniosku, że w klinice „traktowano kobiety jak bydło, dbając jedynie o pieniądze”.
Długo nie chciałem wypowiadać się na temat ojca Ksawerego Knotza. To, co robił – mimo , kontrowersji, jakie wywoływało – wydawało mi się jakoś cenne. Jednak po filmie Konrada Szołajskiego nie mam już większych wątpliwości – kapucyna poniosło parcie na szkło, a jego działania robią z katolików „dzikich”.
- Moje słowa zmieniły postrzeganie problemu aborcji u wielu osób. Większość z nich nie zetknęła się bezpośrednio z takim przypadkiem i uważa, że jedynym wyrazem współczucia dla zgwałconej kobiety jest zaoferowanie jej aborcji. Zapominają o poczętym w wyniku gwałtu dziecku. Tymczasem to nie ono - jak się najczęściej uważa - jest najgorszym skutkiem gwałtu, ale właśnie aborcja – mówi Rebecca Kiessling, amerykańska prawniczka, poczęta w wyniku w wyniku gwałtu.