Kościół
1. Przysłowie: „pokora jest jak stara panna, którą wszyscy chwalą, ale nikt z nią nie chce się żenić”, zawiera wprawdzie spostrzeżenie trafne, ale stwierdza zarazem w nas poważny brak czegoś Chrystusowego. Szkoda, że dla wielu pokora stała się niemodna… Dlatego Kościół wdraża nas dzisiaj do niej stopniowo, ukazując coraz głębszą motywację za jej zdobywaniem. Czytania mszalne prostują błędne oceny w tej sprawie, a zarazem podają zachęcające racje i praktyczne wskazania, jak zdobywać tę postawę moralną niełatwą, a dla chrześcijan idących za Chrystusem konieczną. Jest to rzeczywiście „cnota dla wszystkich” (tytuł mało znanej w Polsce książki holenderskiego jezuity), w tym znaczeniu, że zarówno jest niezbędna, jak i dostępna. Jest ona bowiem szczególnie chrześcijańska. W starożytnym Rzymie słowo humilitas (a humus znaczy „ziemia”) było jeszcze synonimem przyziemności, niemal podłości. Dopiero Jezus Chrystus, cichy i pokornego serca (Mt 11,29), nauczaniem i przykładem do naśladowania wyniós