Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

(fot flickr/Gerry Miles/CC)

Kościół

Kard. Pell pozostaje w więzieniu. Oto reakcja Watykanu i biskupów

Sąd najwyższy australijskiego stanu Victoria odrzucił odwołanie kard. George’a Pella skazanego na karę 6 lat więzienia za molestowanie dwóch nastoletnich chórzystów w zakrystii katedry w Melbourne po niedzielnej Mszy w 1996 r. Wyrok nie jest prawomocny. Kard. Pellowi przysługuje prawo do ostatniego już odwołania. Trzyosobowe kolegium sędziowskie nie było jednomyślne. Były metropolita Sydney i prefekt watykańskiego Sekretariatu ds. Ekonomii został bowiem skazany wyłącznie na podstawie zeznań domniemanej ofiary. Za niewinnością kard. Pella przemawiają natomiast zeznania ceremoniarza, który towarzyszył mu w zakrystii, oświadczenie matki drugiego nieżyjącego już chórzysty, który przed śmiercią przyznał, że nigdy nie był molestowany, oraz mało prawdopodobne okoliczności przestępstwa, bo katedralna zakrystia jest po niedzielnej sumie miejscem uczęszczanym przez wiele osób. Trzeba natomiast pamiętać, że australijski Kościół dopuścił się w minionych dziesięcioleciach poważnych zaniedbań na pol

Benedykt XVI: Wielkie dzieło św. Piusa X

Kościół

Benedykt XVI: Wielkie dzieło św. Piusa X

Św. Pius X uczy nas wszystkich, że u podstaw naszych działań apostolskich podejmowanych na wielu polach musi być zawsze głęboka osobista więź z Chrystusem, którą należy pielęgnować i rozwijać dzień po dniu - pisał o swym popredniku papież Benedykt XVI.

Św. Pius X: Obrońca Kościoła, który potępił modernizm

Kościół

Św. Pius X: Obrońca Kościoła, który potępił modernizm

Giuseppe (Józef) Sarto urodził się 2 czerwca 1835 r. w rodzinie wiejskiego listonosza, w Riese koło Wenecji. Uczęszczając do szkoły podstawowej w Riese, uczył się równocześnie języka łacińskiego u kapelana tej wioski, ks. Alojzego Horacjusza. W 1846 r. został przyjęty do gimnazjum w Castelfranco Veneto. Codziennie musiał więc przebiegać 14 km (po 7 km tam i z powrotem do domu). Trwało to przez 4 lata (1846-1850). W 1845 r. otrzymał sakrament bierzmowania; pierwszą Komunię świętą przyjął dwa lata później, kiedy miał 12 lat.

(fot. wikipedia/Domena publiczna)

Kościół

Nietknięte ciało św. Bernadety. Relikwie peregrynują po świecie i nawracają ateistów

We Włoszech dobiega końca peregrynacja relikwii św. Bernadety. Przywieziono je z Lourdes po Wielkanocy. Odwiedziły w sumie 34 diecezje, wszędzie wzbudzając wielkie poruszenie. Ciało św. Bernadety zachowało się w stanie nienaruszonym i spoczywa w sarkofagu w Nevers w południowej Francji. W relikwiarzu, który peregrynuje po świecie znajduje się natomiast żebro świętej, które wyjęto podczas ekshumacji w 1925 r. Jak mówi ks. Nicola Ventriglia, koordynator peregrynacji, św. Bernadeta przemawia najsilniej do ludzi do niej podobnych: młodzieży i ludzi prostych. Modlitwa przed jej relikwiarzem jest też szczególnym wydarzeniem dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą udać się do Lourdes. W św. Bernadecie to Lourdes przyjechało do mnie – wyznała jedna z sióstr klauzurowych po modlitwie przed relikwiarzem.

(fot. wikipedia/EamonnPKeane /domena publiczna)

Kościół

Objawienie w Irlandii. Mieszkańcom ukazał się dziwny znak

Irlandczycy wspominają w tym tygodniu 140. rocznicę objawień w Knock. Nie chodzi tu o zwykłe rocznicowe obchody. Katolicy w tym kraju przekonują się bowiem coraz bardziej, że dany im pod koniec XIX w. znak, był przeznaczony również na czasy obecne, kiedy Kościół potrzebuje radykalnego odrodzenia wiary. Uroczystości w Knock rozpoczęły się już w niedzielę Mszą pod przewodnictwem bp Kevina Dorana. Ich kulminacja będzie miała miejsce w środę. To bowiem 21 sierpnia 1879 r. w nocy mieszkańcom małej wioski w zachodniej Irlandii ukazał się dziwny znak. Na ścianie kościoła zobaczyli Maryję, jej Oblubieńca Józefa, Jana Chrzciciela, ołtarz z Barankiem i krzyżem, oraz aniołów. Jak podkreśla rektor sanktuarium było to bardzo osobliwe objawienie. Trwało dwie godziny. Mogli je zobaczyć wszyscy mieszkańcy wioski. Ograniczało się jedynie do obrazu, nie było żadnego przesłania słownego – mówi ks. Richard Gibbons.

screenshot Youtube - Telewizja Republika

Kościół

Kard. Grocholewski: Nie możemy dać się zastraszyć! Musimy bronić prawdy

- Jestem pełen podziwu dla Polaków, że potrafią przeżywać i wyrażać swoją wiarę. - powiedział w rozmowie z Joanną Adamik z biura prasowego archidiecezji krakowskiej kardynał Zenon Grocholewski. Kardynał przyznał, że choć był już wcześniej w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej – z Janem Pawłem II i Benedyktem XVI – to dopiero uczestnicząc w uroczystościach odpustowych Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zrozumiał religijny i duchowy wymiar tego miejsca.

Ich jedynym pokarmem była Komunia święta

Kościół

Ich jedynym pokarmem była Komunia święta

Znane są osoby, które przez długi czas, niekiedy przez wiele lat, żyły, nie przyjmując pożywienia, a ich jedynym pokarmem była Komuna św. Jedną z pierwszych była wiejska francuska dziewczyna Alpais, żyjąca na początku XIII wieku Jej jedynym pokarmem przez wiele lat była codzienna Eucharystia.

Uwaga! Oto 12 stopni do piekła wg św. Bernarda z Clairvaux

Kościół

Uwaga! Oto 12 stopni do piekła wg św. Bernarda z Clairvaux

Proces schodzenia po stopniach pychy opisał szczegółowo w XII w. św. Bernard z Clairvaux w traktacie "O stopniach pokory i pychy". Mówi tam o tym jak pewni ludzie "schodzą" po stopniach pychy osiągając wreszcie stan "śmierci duszy". Człowiek "umarły na duszy" - "żywy trup" zaczyna się "rozkładać" tracąc powoli, ale nieubłagalnie to, co można nazwać resztką jego człowieczeństwa, stając się coraz bardziej "trupem" i to tak dalece, stwierdza wielki Doktor Kościoła, że aż, w pewnym momencie "już cuchnie". Ten stan jest czymś najgorszym, co może nas spotkać, szczytem nieprawości i niegodziwości, a zarazem nieodwracalną, całkowitą degeneracją duchową i moralną człowieka. W jaki sposób dochodzi do tej degeneracji? Św. Bernard wyróżnia dwanaście etapów tego procesu.

Na widok krzyża zalewał się łzami. Św. Bernard z Clairvaux

Kościół

Na widok krzyża zalewał się łzami. Św. Bernard z Clairvaux

Bernard urodził się w rycerskim rodzie burgundzkim, na zamku Fontaines pod Dijon (Francja) w 1090 r. Jego ojciec, Tescelin, należał do miejscowej arystokracji jako wasal księcia Burgundii. Jego matka (Aletta) była córką hrabiego Bernarda z Montbard. Jako chłopiec Bernard uczęszczał do szkoły prowadzonej przez kanoników diecezjalnych w St. Vorles, gdzie ojciec Bernarda miał swoją posiadłość. Ojciec marzył dla syna o karierze na dworze księcia Burgundii. W Boże Narodenie Bernardowi miało się pojawić Dziecię Boże i zachęcać chłopca, aby poświęcił się służbie Bożej. Kiedy Bernard miał 17 lat (1107), umarła mu matka. Zwrócił się wówczas do Maryi, by mu zastąpiła matkę ziemską. Będzie to jeden z rysów charakterystycznych jego ducha: tkliwe nabożeństwo do Bożej Matki.

Tragiczna śmierć polskiego misjonarza

Kościół

Tragiczna śmierć polskiego misjonarza

W Portoryko tragicznie zginął polski misjonarz ks. Stanisław Szczepanik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Wiele wskazuje na to, że poniósł śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Okoliczności bada jednak policja, ponieważ nieprzytomnego kapłana znaleziono leżącego na chodniku z rozbitą głową.

(fot. pixabay)

Kościół

Tragiczna śmierć polskiego misjonarza

W Portoryko tragicznie zginął polski misjonarz ks. Stanisław Szczepanik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Wiele wskazuje na to, że poniósł śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Okoliczności bada jednak policja, ponieważ nieprzytomnego kapłana znaleziono leżącego na chodniku z rozbitą głową. Obok stał rower, którym misjonarz jechał na poranną Eucharystię. Nie było żadnych świadków zdarzenia. Do wypadku doszło 16 sierpnia w Ponce, gdzie ostatnio pracował. Dwa dni później zmarł w miejscowym szpitalu. Zgodnie z ostatnią wolą ks. Szczepanika, zawartą w testamencie napisanym zakonnym zwyczajem przed wyjazdem na misje, jego narządy przekazano do przeszczepu. „Był człowiekiem niezwykle przyjacielskim, otwartym na ludzi, którym służył, ale i braci, z którymi dane mu było pracować” – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Jarosław Lawrenz, którego zmarły kapłan wprowadzał w realia pracy misyjnej w Zairze. Następnie w 2000 r. razem zakładali placówkę misyjną na Haiti.

(fot. youtube)

Kościół

Episkopat Ukrainy dziękuje abp. Jędraszewskiemu

"My, Pasterze ukraińskiej ziemi, przez wiele lat doświadczaliśmy i do dziś doświadczamy niszczących skutków ideologii komunistycznej, która doprowadziła wiele ludzkich istnień do duchowego zniszczenia, a która podobnie jak ideologia gender przybierała maskę walki o równość (...) W imieniu Pasterzy rzymskokatolickiego Kościoła ukraińskiej ziemi pragnę wyrazić Drogiemu Księdzu Arcybiskupowi naszą braterską solidarność, wsparcie oraz nade wszystko zapewnić Go o naszej modlitwie! " - w liście do abpa Marka Jędraszewskiego napisał bp Bronisław Bernacki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy. To kolejny, po Czechach, Słowacji i Węgrzech, Episkopat, który złożył podziękowania i wyrazy solidarności metropolicie krakowskiemu i wiceprzewodniczącemu Konferencji Episkopatu Polski za niezłomne i odważne głoszenie Ewangelii.