Benedykt XVI: Zbawienie poza Jezusem to kłamstwo
Fragmenty z Deklaracji "Dominus Iesus" o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Fragmenty z Deklaracji "Dominus Iesus" o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła
Jan urodził się ok. 349 r. (jak uważają katolicy) lub ok. 347 r. (jak podają prawosławni) w Antiochii, ówczesnej metropolii prowincji syryjskiej, jednym z największych miast świata. Pochodził z możnej rodziny. Jego ojciec był oficerem cesarskim. Wcześnie osierocił syna. Wszechstronne wykształcenie zapewniła Janowi matka. U jej boku wiódł życie na pół mnisze. Rozczytywał się w klasykach i uczył się ich na pamięć. Lubił jednak także rozrywkę i nie gardził młodzieńczymi figlami.
Kongregacja ds. Kultu Bożego przypomina o potrzebie powrotu do normalnego sprawowania Eucharystii w kościołach, jak tylko na to pozwalają warunki sanitarne. Zaznacza się, że państwo nie może ingerować w normy liturgiczne, a pandemia nie może być okazją do eksperymentów i improwizacji w liturgii. Kard. Robert Sarah napisał w tej sprawie obszerny list do przewodniczących episkopatów. Jego treść została zatwierdzona przez Papieża, który zlecił też jego publikację. Nosi on tytuł: „Z radością powróćmy do Eucharystii”.
O ks. prof. Alfredzie Wierzbickim, kierowniku Katedry Etyki na KUL zrobiło się w Polsce głośno po tym, jak najpierw poręczył za Michała Szutowicza ps. ,,Margot’’, wobec którego sąd zastosował areszt, a później bronił swojej decyzji na łamach „Gazety Wyborczej”. Z petycją do władz lubelskiej uczelni zwrócił się ks. prof. Ryszard Sztychmiler, który domaga się zwolnienia kontrowersyjnego naukowca z pracy na katolickiej uczelni. W rozmowie z portalem PCh24.pl kanonista uzasadnia swoją petycję.
Ciało kard. Mariana Jaworskiego zostało dziś złożone w krypcie kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej w bazylice sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki.
Od początku istnienia chrześcijaństwa wyznawcy Chrystusa zmuszeni byli płacić życiem za swoją wiarę. Historia Kościoła naznaczona jest krwią męczenników. Na przestrzeni stuleci męczeństwo nie oznaczało jednak dla wierzących ani wyroku losu, który w pewnych okresach historycznych stawał się nieuchronny, ani też znoszenia bezcelowego cierpienia, które nikomu by nie służyło. Rozumiane było natomiast jako ideał: najbardziej radykalna możliwość naśladowania Chrystusa.
Prot i Hiacynt (Jacek) to święci męczennicy rzymscy z III wieku. Wiemy o nich niewiele, choć o ich kulcie zaświadczają wczesnochrześcijańskie dokumenty liturgiczne. Święty papież Damazy (IV w.) obu męczenników rzymskich nazwał braćmi, nie wiadomo jednak, czy w tym sformułowaniu chodziło o więzy krwi.
Jan Gabriel Perboyre to zdaniem dr Anthony’ego Clarka, specjalisty zajmującego się historią Chin, odpowiedni święty na czas epidemii, do którego powinni się modlić chorzy na koronawirusa. Perboyre był męczennikiem, który zmarł na krzyżu w Wuhan w roku 1840 i został kanonizowany w roku 1996 przez Jana Pawła II jako pierwszy święty Chin.
18 października uroczystą sesją trybunału pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego w poznańskiej katedrze rozpocznie się na szczeblu diecezjalnym proces beatyfikacyjny dr Wandy Błeńskiej. To polska lekarka i misjonarka, zwana „ambasadorką misyjnego laikatu”.
Amerykańska diecezja Lexington w stanie Kentucky zachęca – poprzez nowo powstałe Biuro Pokoju i Sprawiedliwości – swoje parafie do promowania duszpasterstwa LGBT. Inicjatywa diecezji spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem znanego pro-homoseksualnego duchownego o. Jamesa Martina SJ, który napisał na Twitterze: „Dobra wiadomość z Lexington, Kentucky: Diecezja prosi parafie o promowanie katolickiego duszpasterstwa LGBT w tygodniowych biuletynach parafialnych”.
W ostatnich dziesięcioleciach społeczeństwo francuskie uległo głębokiej dechrystianizacji. Przejawia się to szczególnie wśród ludzi młodych poniżej 25 roku życia. Tylko jedna czwarta z nich została ochrzczona, a jedna piąta uznaje się za katolika. Świadectwem postępującej we Francji sekularyzacji są niedawne badania przeprowadzone na zlecenie dziennika Le Monde. Potwierdzają one na przykład, że zaledwie 2 proc. Francuzów chodzi co niedzielę do kościoła i tylko 56 proc. zna na pamięć modlitwę Ojcze Nasz.
Przykład z Pachamamą w Ogrodach Watykańskich podczas sesji synodu biskupów w roku 2019 najwidoczniej stał się zaraźliwy. Pomysł, by wprowadzić pogański rytuał podchwycono także w Australii. W kościele pw. Matki Bożej Gwiazdy Morza w Milton w Nowej Południowej Walii przed Mszą, na której miały się odbyć święcenia diakonatu, wierni byli świadkami pogańskiego tańca obrzędowego oraz przywoływania pogańskich duchów grzechotkami, stukaniem w patyki i śpiewem.
Jednym z najważniejszych elementów głębokiej reformy Kościoła katolickiego, jaką obecnie przeprowadza papież Franciszek, jest jego decentralizacja, nazywana także synodalizacją. Decentralizacja oznacza stopniowe zmniejszanie władzy Stolicy Apostolskiej oraz wzrost kompetencji przekazywanych kościołom lokalnym. Od 2013 r. prowadzi się w Watykanie wiele ciekawych dyskusji, dotyczących możliwości przeniesienia niektórych uprawnień z poziomu rzymskich kongregacji na biskupów lokalnych i konferencje episkopatów. Decentralizacja dotyczy także kwestii doktrynalnych, czyli rozumienia niektórych prawd wiary i moralności.
Pismo Święte nigdzie nie wspomina o narodzinach Maryi. Tradycja jednak przekazuje, że Jej rodzicami byli św. Anna i św. Joachim. Byli oni pobożnymi Żydami. Mimo sędziwego wieku nie mieli dziecka. W tamtych czasach uważane to było za karę za grzechy przodków. Dlatego Anna i Joachim gorliwie prosili Boga o dziecko. Bóg wysłuchał ich próśb i w nagrodę za pokładaną w Nim bezgraniczną ufność sprawił, że Anna urodziła córkę, Maryję.