Kard. Marian Jaworski spoczął w Kalwarii Zebrzydowskiej - zdjęcie
11.09.20, 16:39Fot. via: Twitter (EpiskopatNews)

Kard. Marian Jaworski spoczął w Kalwarii Zebrzydowskiej

10

Ciało kard. Mariana Jaworskiego zostało dziś złożone w krypcie kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej w bazylice sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki.

Tak, jak życzył sobie tego kard. Jaworski, na jego krypcie napisano: „Marian kard. Jaworski, metropolita lwowski – kardynał Kalwaryjski”.

Homilię wygłosił o. Romuald Kośla, były zwierzchnik polskiej prowincji Bernardynów. Przypominał on, jak wielką czcią zmarły hierarcha obdarzał Matkę Bożą Kalwaryjską. Zaznaczył, że przed śmiercią kard. Jaworski prosił, aby „kazanie pogrzebowe było, jak się wyraził, dziękczynieniem Opatrzności Bożej za jej cudowne znaki dla Archidiecezji Lwowskiej po upadku reżimu totalitarnego i ateistycznego”:

- „Wypełniając wolę ks. kardynała, w obecności jego następcy na stolicy metropolitalnej we Lwowie ks. abp. Mieczysława Mokrzyckiego, pragniemy wyśpiewać Bogu prawdziwą pieśń dziękczynienia” – mówił.

- „Do końca żyłeś sprawami Kościoła, modliłeś się i ofiarowałeś zań swoje cierpienie. Byłeś niezłomnym świadkiem Chrystusa, który żyje i cierpi w Kościele. Jakże wymownym jest fakt, że na pamiątkowym obrazku upamiętniającym 70. rocznicę twoich święceń kapłańskich prosiłeś o modlitwę za Kościół” – dodał kaznodzieja.

W liście odczytanym przez nuncjusza apostolskiego papież Franciszek zauważył, że kard. Jaworskiemu przez całe życie towarzyszyło zawołanie św. Pawła „dla mnie żyć to Chrystus”:

- „Towarzyszyło mu przez całe życie i wyznaczało jego sposób myślenia, wartościowania i dokonywania wyborów, podejmowania decyzji i kierunków poszukiwań w wielu dziedzinach” – napisał Ojciec Święty.

Kard. Marian Jaworski zmarł w ubiegłą sobotę, w wieku 94 lat. Był pierwszym po wojnie metropolitą lwowskim obrządku łacińskiego. Na emeryturę przeszedł w 2008 roku, zamieszkując w Krakowie, gdzie dopełnił dni swojej ziemskiej pielgrzymki. W swoim życiu był bardzo blisko związany z kalwaryjskim sanktuarium, gdzie chciał spocząć u stóp Matki Bożej, której zawierzył swoje ziemskie życie.

kak/PAP

Komentarze (10):

antoni.s2020.09.13 17:41
W kościele jeszcze można zatelegramować?,myślałem że ta technologia już nie istnieje..
antoni.s2020.09.13 11:07
A mój hołd który tu napisałem ku pamięci kard.w niewytłumaczalny sposób zniknął,czyż to nie dowód na to że cuda wciąż się zdarzają?
Albert2020.09.12 11:49
Jego truchło należałoby do najbliższego rowu ͏w͏y͏j͏e͏b͏ać, a nie jakiś pochówek z honorami czynić. Kleruchowi pogrzeb?
Pani jasnogórska2020.09.12 11:43
W niebie,na łąkach niebiańskich dane mu będą zastępy jędrnych ministrantów,allaluja i od tyłu.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.12 9:19
Jestem skretyniały kretyn -- kretyńska kretynizacja. Pedał, sługus szatana, żyd, mason i cholera jeszcze wie co.
Maria2020.09.11 23:20
Spoczywaj w pokoju, Ksieze Kardynale. Niech Bog zaplaci Ci za wszelkie dobro, ktore w zyciu uczyniles.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.11 16:55
jednego kleszego pasożyta i pedofila, mniej!
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.11 18:22
A ja nie pasożyt! . . . Ja tolko żyd. Ja rabotaju dla towariszcz Putin w Riazaniu za petro-kopiejki. Ja jewrejski stachanowiec.
Anonim2020.09.11 16:49
„Zawierzył swoje życie ziemskie matce boskiej” haha co za kretyn!
Anonim2020.09.11 17:30
Zgadza się kretyn jesteś .