Są wyniki sekcji zwłok ks. Dymera podejrzanego o przestępstwa seksualne
Ks. Andrzej Dymer zmarł z przyczyn naturalnych - wskazują wyniki sekcji zwłok zmarłego w lutym kapłana. Duchowny oskarżany był o pedofilię.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Ks. Andrzej Dymer zmarł z przyczyn naturalnych - wskazują wyniki sekcji zwłok zmarłego w lutym kapłana. Duchowny oskarżany był o pedofilię.
Pewne dawne Martyrologium stwierdza, że Marceli był kapłanem, Piotr miał święcenia mniejsze - egzorcysty. Ponieśli śmierć w Rzymie podczas prześladowań za czasów Dioklecjana. Według św. Damazego, papieża - który w napisanym epitafium stwierdza, że dzięki nim został chrześcijaninem - kazano im wykopać grób, potem ścięto i wrzucono do grobu. Jako datę ich śmierci Martyrologium podaje 2 czerwca - w III lub IV w.
Konstytucją apostolską „Pascite Gregem Dei” Papież Franciszek reformuje VI księgę Kodeksu Prawa Kanonicznego. Dzieło rewizji zostało rozpoczęte przez Benedykta XVI. Zostają nałożone sankcje, są też nowe kategorie czynów przestępczych. Dokument jest bardziej sprawnym narzędziem korygującym, które powinno być użyte natychmiast, aby, jak stwierdza Papież, „uniknąć poważniejszego zła i złagodzić rany spowodowane przez ludzką słabość”.
Justyn urodził się na początku II w. we Flavia Neapolis (dzisiejszy Nablus w Samarii), w pogańskiej rodzinie. Po upadku Jerozolimy w 70 r. miasto było jednym z ważniejszych centrów kultury greckiej i rzymskiej na terenie Palestyny. Od młodości pasjonował się filozofią i problemami ogólnoludzkimi. Przebadał systemy Platona, Arystotelesa, Pitagorasa, epikurejczyków i modnych wówczas stoików. Jeszcze bardziej nurtowały go problemy religijne. W ten sposób zainteresował się judaizmem i chrześcijaństwem. Czytał Pismo św. i przyglądał się życiu chrześcijan. Badał ich naukę, obserwował ich obyczaje. Około roku 130 przyjął chrzest w Efezie. Stał się gorliwym wyznawcą.
Dziś Kościół wspomina dzień, w którym Maryja nawiedziła św. Elżbietę. Pozdrowiona przez Elżbietę Matka Boża uwielbiała Boga słowami Starego Testamentu. Tekst Pieśni Maryi przekazał nam w Ewangelii św. Łukasz. Sięgając dziś po tę modlitwę pochylmy się nad słowami papieża Benedykta XVI, który w czasie audiencji generalnej 15 lutego 2006 roku wyjaśniał jej głębokie znaczenie.
O. Adam Szustak przeprosił abp. Gądeckiego za krytykę episkopatu. "Tak aktualnie, że kończy się pandemia, jak teraz kościół powinien zafunkcjonować i pierwszy punkt k***a, który podano, Gądecki go podał, to najważniejsze jest to żeby teraz zrobić wszystko co się tylko da, żeby ludzie wrócili do kościoła, czyli żeby zaczęli chodzić do kościoła. No do k***y nędzy" - kilka dni temu powiedział w wywiadzie internetowym o. Szustak.
W dniu dzisiejszym przypada wspomnienie św. Pawła VI, papieża. Był to przywódca kościoła, który nie szedł na żadne kompromisy. Warto przy tej okazji przypomnieć, co o nowym świętym Kościoła pisał Tomasz Teluk na łamach Fronda.pl.
"Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie „zbawiania świata” kosztem własnej ojczyzny. Przypomina mi się tak wspaniale przedstawiony w powieści Gołubiewa „Bolesław Chrobry” i Parnickiego „Srebrne orły” fragment. Oto cesarz Otto III kusi Bolesława Chrobrego, czyni go patrycjuszem rzymskim i chce go ściągnąć do Rzymu. Ale król nie dał się wyciągnąć z Polski, z ubogiego Gniezna, na forum rzymskie. Został w swoim kraju, bo był przekonany, że jego zadanie jest tutaj. Naprzód umocnić musi swoją ojczyznę, a gdy to zrobi, pomyśli o innych, o sąsiadach. Niestety, u nas dzieje się trochę inaczej – „zbawia” się cały świat, kosztem Polski. To jest zakłócenie ładu społecznego, które musi być co tchu naprawione, jeżeli na
Kościół katolicki po zdławieniu oporu zbrojnego pozostał jedyną niezależną od komunistycznych władz instytucją w ramach istniejącego systemu zniewolenia. Instytucją, która miała zostać zniszczona bądź ubezwłasnowolniona. W takich warunkach trzeba było nie lada zręczności, by utrzymać niezależność Kościoła i zwartość szeregów duchowieństwa. Osobą, która pozwoliła Kościołowi „przejść suchą nogą przez morze czerwone komunizmu” był przede wszystkim prymas Stefan Wyszyński. Najważniejszym elementem, dzięki któremu udało mu się zrealizować to zadanie stała się właściwa koncepcja zarządzenia polskim Kościołem i realistyczna postawa przyjęta wobec komunistycznych władz, uwidaczniająca się szczególnie w okresie regularnych kryzysów ustrojowych.
Stolica Apostolska ukarała bpa seniora Tadeusza Rakoczego, byłego ordynariusza diecezj bielsko-żywieckiej w związku z zaniedbaniami, jakich dopuścił się w sprawie księży będących sprawcami molestowania seksualnego.
- „Twierdząc, że jest zakotwiczona w Soborze Watykańskim II, Droga Synodalna wykorzystuje wybiórczą i mylącą interpretację dokumentów soborowych, by popierać niemożliwe do obrony poglądy na temat natury Kościoła, jego relacji ze światem i jego oparcia na Bożym Objawieniu, poglądy, których nie da się pogodzić z pełnym odczytaniem Soboru. Rezultatem jest wizja Kościoła grożąca porzuceniem Jedynego, który ma „słowa życia wiecznego” (J 6, 68) – pisze arcybiskup Samuel Aquila. Metropolita Denver w stanie Kolorado w USA w liście otwartym „do moich braci w [światowym] episkopacie, a w szczególności do biskupów Niemiec”. Prze publikacją list został wcześniej dostarczony papieżowi Franciszkowi.
- Papież mianował nowe kierownictwo Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jej prefektem został abp Arthur Roche, dotychczasowy sekretarz tej dykasterii – czytamy na portalu Vaticannews.va.
W związku z przypadającym dzisiaj świętem Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana przypominamy rozważania kardynała Waltera Brandmüllera dotyczące kapłaństwa, jakie miały miejce kilka lat temu.
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski skomentował sposób, w jaki na temat episkopatu i abp Stanisława Gądeckiego wypowiadał się w ostatnim wywiadzie dominikanin o. Adam Szustak. „Słowa wypowiedziana przez o. Szustaka są tak oczywiste, że nawet trudno je komentować” – przyznał ks. Leszek Gęsiak.
W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: