Watykan: Samobójstwo na żądanie jest zabójstwem
- Nie sądzimy osób, musimy jednak potępić sam czyn - powiedział watykański dostojnik.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
- Nie sądzimy osób, musimy jednak potępić sam czyn - powiedział watykański dostojnik.
Franciszek odniósł się w swojej porannej homilii do ewangelicznej przypowieści o zaproszonych na ucztę. Podkreślił, że wymówki gości pokazują ich ukrytą motywację. Pierwszy obrazuje przykład chęci posiadania. Drugiemu szkoda czasu na spotkania towarzyskie, bo to człowiek interesu. Trzeci woli uczucia zachować dla siebie, bo jest egoistą.
- Niedobrze się dzieje, jeśli w polityce pojawiają się sugestie, że spory o miejsce krzyża w przestrzeni publicznej to „bzdura”. Ciągle nie brakuje ludzi, którzy całkiem na serio walczą z krzyżem i z Kościołem, gdyż tak jak Marks i Lenin uważają religię, a szczególnie chrześcijaństwo, za przeszkodę w zbudowaniu „nowego świata”.
Ojciec Święty Franciszek mówił wczoraj o tym, co rozbija współczesny Kościół. Wymienił tu zwłaszcza „niewłaściwe współzawodnictwo” oraz „próżną chwałę”.
Watykan podejmuje działania wymierzone najprawdopodobniej w kłamliwą ideologię gender. Jak podaje serwis kathpress, od 17 do 19 listopada odbędzie się tam konferencja poświęcona płci.
Portal Fronda.pl: W wywiadzie udzielonym „Super Expressowi” skrytykował Ksiądz Biskup spot, jaki Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowało,aby promować Polskę za granicą. W nagraniu pojawił się m.in. Giewont – jednak bez krzyża, który obecny jest tam dopiero we wzmiance pod sam koniec emisji. Czy to przejaw dyskryminowania wartości chrześcijańskich w naszym kraju?
Panie Jezu, Ty przyszedłeś po to, aby uzdrowić serca zranione i udręczone, proszę Cię, abyś uzdrowił urazy powodujące niepokoje w moim sercu.
W poniedziałek wieczorem doszło do brutalnego ataku na księdza w Barwicach nieopodal Szczecinka. Nieznany sprawca wdarł się na plebanię i zaatakował proboszcza parafii. Dotkliwie pobity kapłan trafił do szpitala w Koszalinie.
Całe Objawienie, w tym także wiara w zmartwychwstanie, to owoc dialogu Boga ze swoim ludem na przestrzeni dziejów. Przypomniał o tym Papież podczas tradycyjnej Mszy odprawionej w bazylice w watykańskiej w intencji kardynałów i biskupów zmarłych w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Franciszek zauważył, że prawda o zmartwychwstaniu Jezusa przebija nawet z ewangelicznego opowiadania o Jego męce i śmierci. To jest celem długiego pielgrzymowania ludu Bożego przez wieki. „Każdy z nas jest wezwany do wejścia w to wydarzenie – mówił Ojciec Święty. – Mamy najpierw stać pod Jezusowym krzyżem, jak Maryja, jak niewiasty, jak setnik, by wsłuchać się w krzyk Jezusa i w Jego ostatnie tchnienie, a wreszcie w milczenie; w to milczenie, które się przeciąga na całą Wielką Sobotę. Następnie jesteśmy wezwani, by iść do grobu, by zobaczyć, że wielki kamień został odsunięty, i by wysłuchać nowiny: «Zmartwychwstał, nie ma Go tu». Tu jest odpowiedź. Tu jest fundament, skała. Nie w «uwodzących przekonywaniem sł
Do skandali doszło w szwajcarskim Bürglen. Homoseksualną parę pobłogosławił ks. Wendelin Bucheli. W wiejskim kościele udzielił on błogosławieństwa dwóm lesbijkom, które żyją ze sobą w związku - podaje serwis kath.net.
Paolo Pezzi, katolicki arcybiskup Moskwy, relacjonował swym rosyjskim wiernym przebieg niedawnego Synodu Biskupów. Powiedział, że w naszych czasach wydarzyła się nie tylko tragiczna katastrofa w Czarnobylu. Ma miejsce także „Czarnobyl duchowy”: rozpadają się rodziny, młodzi ludzie nie wiedzą, po co w ogóle jest małżeństwo, jak można w nim trwać – i to przez całe życie.
Ojciec Święty w homilii podczas porannej liturgii w Domu św. Marty mówił o tym, co osłabia dziś Kościół święty. Odniósł się do pierwszego czytania liturgicznego, gdzie apostoł narodów św. Paweł zachęca Filipian do pokory, unikania „niewłaściwego współzawodnictwa i próżnej chwały”. To te dwie przywary, jak sądzi Franciszek, osłabiają Kościół w największej mierze także dzisiaj.
Św. Patryk urodził się około roku 358 w Taberni, położonej w tej części Brytanii (Anglii), która należała do Cesarstwa Rzymskiego. Ojciec Patryka Kalpurniusz był urzędnikiem cesarskim, później został diakonem. Patryk został w dzieciństwie ochrzczony, ale nie otrzymał chrześcijańskiego wychowania. Gdy miał szesnaście lat porwali go irlandzcy korsarze i sprzedali w Irlandii do niewoli. Przez sześć lat musiał pracować jako pasterz. Wówczas dokonała się w nim odmiana życia. Nauczył się tamtejszego języka i poznał obyczaje panujące na tej wyspie. Po sześciu latach udało się mu zbiec z niewoli, lecz nigdy nie zapomniał już Zielonej Wyspy. Uważał, że jego powołaniem jest głoszenie Ewangelii w Irlandii, dlatego też zdobył odpowiednie wykształcenie w dwóch szkołach misyjnych w północnej Francji. Po śmierci św. Palladiusza, misyjnego biskupa w Irlandii, postanowiono na jego miejsce posłać Patryka. Wyświęcono go na biskupa w roku 432 i wysłano do Irlandii. Apostołował głównie na północy i zachodz
Rozprawa odbyła się w warunkach, które wskazują na złamanie wszelkich zasad niezawisłości sędziowskiej. Nad sędzią stało ponad 20 muzułmańskich radyklanych duchownych, którzy wywierali presję, aby nie zmienił on wyroku.