Kościół
o. Augustyn Węgrzyn, cystersBył zimny, dżdżysty jesienny dzień 2004 roku. Wróciłem z podróży samochodem pod kościół św. Tomasza Kantuaryjskiego w Sulejowie, w którym jestem proboszczem i przeorem klasztoru cysterskiego. Zauważyłem człowieka zasmuconego i skostniałego z zimna stojącego przy drzwiach kościoła. Podszedł do mnie i zapytał, czy jestem tu księdzem i czy mógłbym mu otworzyć kościół, bo on chciał sprawdzić, czy w tym kościele, w murze pod chórem znajduje się dziura w ścianie. Popatrzyłem się na niego ze zdziwieniem i mówię mu, że kościół mogę mu otworzyć, ale dlaczego nie interesuje Pana kościół, tylko akurat dziura w ścianie? Odpowiedział, że to jest dla niego bardzo ważne.