Uwaga
1. Ponieważ coraz wyraźniej brakuje realnych sukcesów w rządzeniu koalicji pod wodzą Donalda Tuska, a nawet zaprzyjaźnione media już teraz zaczynają wytykać jego absurdy, jak na przykład największy rząd po roku 1989 ( premier powołał już 110 ministrów, a to jeszcze nie koniec nominacji), coraz mocniej stawia się więc na igrzyska. Obiektem takich igrzysk od dłuższego czasu jest multienergetyczny koncern Orlen i jego prezes Daniel Obajtek, pewnie dlatego, że wprowadził go do pierwszej setki największych firm na świecie i uczynił dźwignią do przyśpieszenia budowy energetyki odnawialnej w Polsce. Teraz przyczynkiem do kolejnej fali tych ataków jest raport NIK dotyczący fuzji Orlenu z Lotosem, tyle tylko, że po opublikowaniu na jesieni poprzedniego roku, podsłuchanej rozmowy pomiędzy prezesem NIK Marianem Banasiem i wysłannikiem Tuska prof. Markiem Chmajem, w którym ten pierwszy mówi wprost, przekaż „szefowi” ,że mamy dla niego „prezenty” (raporty), uderzające w PiS, trudno traktować te dok