· Zbyt liberalne przepisy prawa polskiego w kwestii rejestracji związku wyznaniowego sprawiają, że status „kościoła” jest łatwy do uzyskania również przez organizacje, dla których celem jest przede wszystkim zysk a nie „zaspokajanie potrzeb religijnych”.
· Instytut Ordo Iuris przygotował analizę, w której postuluje zmianę przepisów prawa, tak aby nadanie wspólnotom religijnym statusu „związku wyznaniowego” i tym samym uzyskanie szeregu przywilejów finansowych nie odbywało się w praktyce automatycznie.
Gwarantowana konstytucyjnie wolność religii ma nie tylko wymiar indywidualny, ale również kolektywny. Kościoły i inne związki wyznaniowe są uprawnione do korzystania z wolności religijnej, a realizację tych praw gwarantuje państwo. Uzewnętrznienie religii w formie wspólnotowej zostało zagwarantowane w art. 53 ust. 1 Konstytucji RP i przejawia się m.in. poprzez działalność w prawnie przewidzianej formie (rejestracja związku wyznaniowego i nabycie osobowości prawnej). Natomiast zasada poszanowania autonomii i wzajemnej niezależności kościoła i państwa została określona w art. 25 ust. 3 Konstytucji RP, a warunkiem jej istnienia jest podmiotowość prawna wspólnot religijnych. Związek wyznaniowy z chwilą wpisu do rejestru uzyskuje osobowość prawną. Uprawnienia jakie zostają przyznane w sferze publicznej, wynikają z jego podstawowej funkcji, czyli zaspokajania potrzeb religijnych. Jest to podstawowe i fundamentalne kryterium odróżniające wspólnoty religijne od niereligijnych instytucji światopoglądowych.
Należy jednak podkreślić, że ta bezstronność światopoglądowa racjonalnego ustawodawcy nie stoi w sprzeczności z uprawnieniami państwa do formułowania wymogów rejestracji i zasad funkcjonowania związków wyznaniowych, w szczególności, jeśli wiąże się to z przyznawaniem przywilejów, nie tylko w aspekcie kultu religijnego, ale również o charakterze podatkowym, edukacyjnym czy kulturowym. Tym samym, choć polskie przepisy prawa nie przewidują obowiązku uregulowania statusu prawnego zrzeszeń światopoglądowych, to dopiero uregulowany - w drodze ustawy lub decyzji administracyjnej - status prawny takiej organizacji ma wpływ na jej uprawnienia i uczestnictwo w obrocie prawnym. W szczególności podmioty o tak uregulowanej sytuacji prawnej zyskują szereg uprawnień, w tym te o charakterze finansowym.
Obecnie wyróżniamy pięć sposobów nabywania osobowości prawnej przez kościelne jednostki organizacyjne: z mocy prawa (ex lege), w trybie powiadomienia właściwego organu administracji państwowej, w drodze wydania rozporządzenia przez ministra właściwego do spraw wyznań religijnych, dzięki rejestracji sądowej w Krajowym Rejestrze Sądowym, a także poprzez wpis do Rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych. Pierwsze cztery sposoby są właściwe co do zasady dla wspólnot religijnych, których status prawny określa indywidualna ustawa wyznaniowa. Ostatni tryb stosuje się do związków wyznaniowych, które działają na podstawie ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Jednocześnie stanowi on główny sposób nadawania związkom wyznaniowym podmiotowości prawnej w Polsce. Jak zauważają przedstawiciele doktryny prawa, organ rejestrowy w zakresie badania doktryny religijnej ogranicza się wyłącznie do kryterium religijności jako takiej. Nie bada natomiast treści doktryny pod kątem jej słuszności czy prawdziwości. Dodatkowo ustawodawca w art. 33 i 34 wskazanej ustawy, precyzując przesłanki warunkujące wydanie decyzji kończących postępowanie rejestracyjne, ograniczył w jak największym stopniu swobodę organu rejestrowego w tym zakresie. Ponadto spełnienie ustawowych przesłanek przez wnioskodawcę obliguje organ administracyjny do dokonania wpisu i nie pozostawia mu swobody w działaniu. W konsekwencji, z chwilą wpisu do rejestru związek wyznaniowy otrzymuje uprzywilejowaną pozycję w postaci uprawnienia w uczestnictwie w publicznym obrocie prawnym na określonych zasadach, do których należy m.in. zwolnienie z opodatkowania przychodów z niegospodarczej działalności statutowej, możliwości uzyskiwania darowizn na cele kultu czy działalność o charakterze charytatywnym czy oświatowym.
Z tak liberalnych przepisów korzystają m.in. sekty biznesowe (business sects) określane jako wspólnoty o charakterze religijnym, posiadające własny, indywidualny światopogląd, działające w pewnych ramach organizacyjnych, a jednocześnie izolujące się od reszty społeczeństwa oraz silnie akcentujące rolę przywódcy. „Business sects” przypominają w wielu aspektach tradycyjne wspólnoty religijne jednak to co je odróżnia od związków wyznaniowych w tradycyjnym rozumieniu tego pojęcia jest koncentracja wokół sukcesu finansowego, co czyni je swego rodzaju przedsiębiorstwem ukierunkowanym na czerpanie zysku. Jednak, mimo że te religijne organizacje gospodarcze wydają się być dobrze zorganizowane, ich działalność budzi również pewne kontrowersje. Izolacja społeczna, charakterystyczna dla sekt biznesowych, stanowi wyzwanie. Prawo nie zawsze dostarcza narzędzi do monitorowania działań wewnętrznych tych organizacji, co może prowadzić do sytuacji, w których ich członkowie są pozbawieni ochrony prawnej w przypadku nadużyć lub naruszeń. Szereg wątpliwości nasuwa również skupienie na jednym przywódcy, które może prowadzić do sytuacji, gdzie obiektywna ocena indywidualnej decyzji staje się utrudniona, co potencjalnie zwiększa ryzyko nieprawidłowości. Jak wskazują przedstawiciele doktryny prawa, najczęściej to w ramach funkcjonowania właśnie takich grup dochodzi do naruszenia przepisów prawa, w szczególności tych chroniących życie, zdrowie, wolność lub władzę rodzicielską.
„Zadaniem ustawodawcy jest skonstruowanie przepisów prawa w taki sposób, aby z jednej strony urzeczywistniały one konstytucyjne prawo do legalizacji struktur niezbędnych do zaspokojenia potrzeb religijnych, a z drugiej strony przeciwdziałały wykorzystywaniu instytucji związków wyznaniowych dla realizacji celów pozareligijnych. Polskie prawodawstwo jest niezwykle liberalne w zakresie określania odpowiednich wymogów po stronie związków wyznaniowych, które dzięki wpisowy do rejestru uzyskują dostęp do sfery publicznej i szeregu przywilejów. Przykładowo, obecnie organ administracyjny nie ma uprawnień do weryfikowania, czy wnioskodawca jest wyznawcą danego systemu przekonań czy też jedynie wyraża aprobatę dla powstania nowej wspólnoty o charakterze wyznaniowym. Kolejną istotną kwestią jest brak ustawowego obowiązku tożsamości doktrynalnej pomiędzy związkiem wyznaniowym rejestrowym a ustawowym i problematyka sukcesji doktrynalnej w przypadku ustawowego uregulowania sytuacji prawnej rejestrowanego związku wyznaniowego. Może to skutkować niebezpieczeństwem, w postaci dążenia osób niezwiązanych duchowo z daną wspólnotą, ale pełniących funkcje kierownicze, do zmiany w postaci uchwalenia ustawy odnoszącej się do związku wyznaniowego, co ma na celu umocnienie pozycji takich osób, jak również ograniczenie kontroli państwowej pod kątem zgodności prawa wewnętrznego z powszechnie obowiązującymi przepisami”.
