Jestem, jaki jestem – czy mogę zostać ŚWIĘTYM?
Droga do świętości to najpierw spotkanie Jezusa a potem trwanie mimo wszystkich przeciwności albo przynajmniej trzymanie się i wracanie do Boga po każdym odejściu, jak to było z Piotrem.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Droga do świętości to najpierw spotkanie Jezusa a potem trwanie mimo wszystkich przeciwności albo przynajmniej trzymanie się i wracanie do Boga po każdym odejściu, jak to było z Piotrem.
Pan nie wycofał się ze świata, nie pozostawił nas samych. Adwent jest czasem, w którym Kościół wzywa swoje dzieci do czuwania, do bycia czujnym, żeby przyjąć Chrystusa, który przechodzi. Przedstawiamy tekst na temat tego okresu roku liturgicznego.
- Dziś powracają do nas jak echo te słowa, by żyć w powadze czasu, który upływa. To co przeżywamy dziś i co nazywamy teraźniejszością, za chwilę będzie przeszłością, która już nigdy nie powróci. Wobec tego dramatu przemijania mamy żyć nadzieją i wybiegać ku przyszłości, która ma dla nas być początkiem szczęśliwości wiecznej - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas uroczystej Mszy św. z okazji 5. rocznicy utworzenia parafii pw. św. Jana Pawła II w Zgierzu.
Po odmówieniu modlitwy południowej, Papież przypomniał, że wczoraj spotkał się z członkami stowarzyszeń i przedstawicielami migrantów, a także z grupą osób, które w duchu braterstwa towarzyszą im w wędrówce. Zauważył, że aktualnie wszyscy oni znajdują się z wielką flagą na Placu św. Piotra. Ojciec Święty zwrócił uwagę, że bardzo wielu migrantów w obecnych czasach jest narażonych na poważne niebezpieczeństwa i traci życie na naszych granicach.
Dobra Nowina to seria rozważań Ewangelii w formie podcastów, przygotowywanych przez ks. Roberta Młynarczyka, wikariusza parafii św. Barbary w Libiążu, katechetę i dekanalnego duszpasterza młodzieży oraz ks. Marka Sudera, ojca duchownego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej. Zapraszamy w każdą sobotę o godz. 17.07 na kanał YouTube i Spotify Archidiecezji Krakowskiej. Rozważajmy razem Dobrą Nowinę, którą daje nam Chrystus!
Adwent, adwent, adwent... Przez najbliższe cztery tygodnie słowo to będzie odmieniane przez wszystkie przypadki. Kaznodzieje, rekolekcjoniści i publicyści katoliccy będą rozważać, medytować, wyjaśniać i pochylać się nad tajemnicą adwentu. Chwała im za to! Każde takie przedsięwzięcie godne jest pochwały i szacunku. Zwłaszcza, że adwent nie jest sam w sobie taki oczywisty, a i w tradycji Kościoła rożnie go rozumiano. Ja jednak chciałbym na to wydarzenie rzucić trochę inną perspektywę i cofnąć się do czasów, gdy świat rozpoczął swoje istnienie w spektakularny sposób, a następnie przygotowywał się na najważniejsze wydarzenie w dziejach.
Spowiedź w trakcie Mszy? Czym jest akt pokutny? Przecież spowiedź nie odbywa się tylko w konfesjonale. Msza również zawiera wyznanie grzechów. A jak Ty przeżywasz to święte nabożeństwo?
Benedykt XVI nie odpowiada wyobrażeniom, jakie ma wielu kontestatorów spod znaku La Sapienza o katoliku. „W ich przekonaniu żaden katolik nie mógł być inteligentny. Osoba inteligentna bowiem nie mogła być katolikiem” – pisał przed stu laty Chesterton. Tymczasem Benedykt XVI ukazuje wiarę w Chrystusa niezwykle inteligentną i miłość na wskroś uzasadnioną.
Wirgiliusz urodził się w Irlandii. Nosił celtyckie imię Fergal, które zlatynizowano jako Wirgiliusz (Wergiliusz). Był benedyktynem. Około 740 r. opuścił ojczyznę, aby dotrzeć do Ziemi Świętej. Jego wiedza i umiejętności zwróciły uwagę Pepina Krótkiego (przyszłego króla Franków), który zatrzymał go przez około 2 lata na swoim dworze. Ok. 743 r. Pepin wysłał Wirgiliusza z listami polecającymi do swego kuzyna, księcia bawarskiego Odylona. Ten ostatni powierzył Wirgiliuszowi zarządzanie osieroconym biskupstwem w Salzburgu. Irlandzkim zwyczajem rządził diecezją będąc jednocześnie opatem klasztoru św. Piotra (założonego w 696 r. przez św. Ruperta - istniejącego do dziś - najstarszego klasztoru benedyktyńskiego na obszarze niemieckojęzycznym).
Jutro rozpoczyna się Adwent – czas szczególnie ważny dla wiernych Kościołów chrześcijańskich, który bezpośrednio poprzedza Święta Bożego Narodzenia. To również okres duchowego przygotowania do upamiętnienia narodzin Jezusa Chrystusa, w którym jednym z najważniejszych zadań jest pojednanie się z Bogiem i ludźmi.
Umierający kard. August Hlond pozostawił swoim rodakom testament o zwycięstwie odniesionym przez Maryję. Mówił: "Nil desperandum! Nihil desperandum! Sed victoria, si erit - erit victoria Beatae Mariae Virginis. In hoc certamine, quod certatur inter satanicos conventus et Christum, aliquis eorum, qui se credebant vocatos esse, revocatur in altum et erit sicut Deus ipse disponet". Dziś możemy tak przetłumaczyć jego słowa: "Nie traćcie nadziei. Nie traćcie nadziei. Lecz zwycięstwo, jeśli przyjdzie - będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny. W tej walce, która się toczy między gromadą szatanów a Chrystusem, tych, którzy wierzą, że są wezwani, [Bóg] wezwie na głębię i będzie tak, jak chce sam Bóg".
Cztery lata po ogłoszeniu przez papieża Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Matka Boża zjawiła się ubogiej pasterce – św. Bernadecie Soubirous. Po raz pierwszy 14 – latka Matkę Bożą ujrzała 11 lutego 1858 roku. Do 16 lipca 1858 roku (tego dnia miało miejsce ostatnie objawienie) pasterka 18 razy widziała Dobrą Panią. W czasie objawień Maryja wzywała do modlitwy i postu. 25 marca powiedziała do wizjonerki: „Jam jest Niepokalane Poczęcie.”
Wspominamy dziś w Kościele Najświętszą Maryję Pannę Niepokalaną Objawiającą Cudowny Medalik. 27 listopada 1930 roku, Najświętsza Maryja Panna objawiła się św. Katarzynie Labouré, obiecując jej, że ci, którzy będą nosić Cudowny Medalik, dostąpią wielkich łask. Wielkim propagatorem tego medalika stał się później św. Maksymilian Maria Kolbe, który zakładając Rycerstwo Niepokalanej, wskazał właśnie Cudowny Medalik, jako zewnętrzny znak całkowitego oddania się Niepokalanej.
27 listopada 1830 roku Matka Boża przekazała ludziom wielki dar – Cudowny Medalik. Jednocześnie dała się poznać, jako nasza Orędowniczka, modląca się nieustannie za wiernych i grzeszników do Swego Syna, Jezusa Chrystusa.