,,Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników''
PIERWSZE CZYTANIE Chrystus ustanowił jednych apostołami, innych ewangelistami
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
PIERWSZE CZYTANIE Chrystus ustanowił jednych apostołami, innych ewangelistami
Ewangeliści Marek i Łukasz nazywają Mateusza najpierw "Lewi, syn Alfeusza" (Mk 2, 14; Łk 5, 27), dopiero później z innych miejscach wymieniane jest imię Mateusz. Prawdopodobnie Chrystus powołując Lewiego nadał mu imię Mateusz. Imię to nie należy do często spotykanych w Piśmie świętym. Pochodzi ono z hebrajskiego Mattaj lub Mattanja, co po polsku oznacza "dar Boga" (Teodor, Deusdedit, Bogdan).
Dziś w Warszawie odbył się Marsz dla Życia i Rodziny. Za miesiąc, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, Trybunał Konstytucyjny będzie orzekał o zgodności tzw. przesłanki eugenicznej z polską konstytucją. To dla polskich katolików szczególnie ważny czas, aby modląc się za dzieci nienarodzone, bardziej uświadomić sobie wartość ludzkiego życia i istotę zła, jakim jest aborcja. Świadomym tego był jeden z najwybitniejszych Polaków ub. wieku, kard. Stefan Wyszyński, który pozostawił wiele refleksji na temat aborcji. Warto zastanowić się nad choć kilkoma z nich.
W południe spod Placu Zamkowego w Warszawie w kierunku Bazyliki św. Krzyża już po raz piętnasty wyruszył Marsz dla Życia i Rodziny. Pierwszy raz w historii dołączył do niego urzędujący prezydent.
„Maryja jest Forma Dei, jest żywą formą Bożą. W niej Bóg stał się człowiekiem, ona Go tak uformowała, że stał się człowiekiem. Człowiek więc nie może dojść do tego, żeby być dzieckiem Bożym, bez Niej i bez maryjnej formacji” – mówi o. Marcin Ciechanowski. Posłuchaj, czym maryjność jest dla paulina:
W homilii w czasie Mszy św. w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Krakowie-Dąbiu metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podkreślił, że prawdziwa miłość do Polski wiąże się z wysiłkiem, a często też rezygnacją z jakiś własnych interesów. Miłość ta od wszystkich domaga się odpowiedzialności za Polskę i jej wierność chrześcijańskim wartościom.
Po długim czasie oczekiwania wreszcie Trybunał Konstytucyjny zajmie się rozpatrzeniem poselskiego wniosku dot. aborcji eugenicznej. Rozprawę wyznaczono na 22. października. To wyjątkowy dzień, ponieważ Kościół wspomina w liturgii tego dnia wielkiego obrońcę życia, św. Jana Pawła II. Za jego przyczyną prośmy Boga o odwagę i mądrość dla sędziów rozpatrujących wniosek, aby życie dzieci nienarodzonych w Polsce było bardziej chronione.
Wczoraj przed Szpitalem Klinicznym na ulicy Polnej w Poznaniu odbyła się wspólna modlitwa w intencji życia nienarodzonego. Protestujących przeciw zabijaniu dzieci nienarodzonych ludzi zaatakowali uczestnicy kontrdemonstracji, z których część oznaczona była symbolami LGBT. W czasie incydentu zatrzymana została działaczka Partii Razem Anna Bąk.
Brakuje Ci pewności siebie? Posłuchaj ks. Pawlukiewicza
Znamy różne typy grzechów. Są grzechy ciężkie i lekkie. Ciężkie nazywamy też śmiertelnymi, bo sprowadzają na nas śmierć duchową. Istnieją trzy znane kryteria, według których oceniamy grzech jako ciężki: pełna świadomość, nieskrępowana wola i tzw. ciężka materia grzechu. Ostatecznie jednak żadna teologia nie podaje ścisłych rozmiarów tej materii i ocena należy do naszego sumienia. Pomocne mogą stać się dla nas katalogi grzechów głównych albo rachunki sumienia, zamieszczone w książeczkach. Św. Paweł np. pisał w Liście do Galatów: „Jest rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki itp.” (Gal 5, 19-21a).
Zachowania i wypowiedzi niektórych znanych powszechnie osób nasycone są takim jadem i złością, że już sam ich widok wywołuje podobne reakcje. Wydawało mi się, że człowiek kulturalny i dobrze wychowany panuje nad sobą. Tymczasem słyszę z ust jakiegoś „specjalisty”, że wszelka złość powinna być wyrzucona na zewnątrz, ponieważ tłumienie lub powstrzymywanie jakiegokolwiek silnego uczucia jest emocjonalnie oraz fizycznie szkodliwe. Jako chrześcijanin mam wątpliwości, czy da się pogodzić powyższy pogląd z chrześcijańskim przykazaniem, że „każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu” (Jk 1, 19). Chodzi mi po prostu o to, czy złość jest grzechem
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan potwierdził dekretem przekształcenie starożytnej świątyni chrześcijańskiej w meczet. Kościół Świętego Zbawiciela na Chorze zbudowany w V wieku przez Bizancjum może utracić bezcenne średniowieczne dzieła sztuki.
Jan przyszedł na świat w małej osadzie Camporosso, położonej w pobliżu San Remo, 27 grudnia 1804 roku. Jego rodzicami byli Stefan Anzelm i Maria Antonina Garzo. Był czwartym spośród pięciorga dzieci.Kiedy Jan miał 13 lat, udał się z rodzicami z pielgrzymką do sanktuarium Matki Bożej w Laghetto, w Alpach francuskich. Cudownie uzdrowiony z choroby, która mogła zaważyć na jego życiu, wyróżniał się odtąd serdecznym nabożeństwem do Matki Bożej. Wstąpił najpierw do franciszkanów konwentualnych w Sestri Ponente, gdzie otrzymał imię zakonne Antoni. Jednak po dwóch latach (1822-1824) opuścił ich klasztor i wstąpił do kapucynów w Voltri. Po dwóch latach nowicjatu złożył śluby zakonne (1826) i jako brat Franciszek Maria został skierowany do Genui, gdzie pozostał przez 40 lat aż do śmierci (1826-1866). Najdłużej był kwestarzem (35 lat).Gorliwy zakonnik korzystał z okazji, że mógł swobodnie stykać się z ludźmi i traktował ten obowiązek jako zlecony sobie przez Opatrzność rodzaj apostolstwa: pociesz