Sri Lanka pogrąża się w coraz większym chaosie, a dla socjalistów najważniejsze są… maseczki
Od tygodni Sri Lanka jest wstrząsana protestami, a ludności brakuje jedzenia i paliwa, jednak socjalistyczny rząd uważa, że ważniejsze jest noszenie masek przeciwko koronawirusowi. W poniedziałek Janaka Chandragupta, minister zdrowia tego państwa, ogłosił powrót do masek, dystansu społecznego i nieustannego mycia rąk, by zapobiec szerzeniu się Covid-19. W czasie protestów oczywiście nikt nie przestrzegał tych zaleceń. Nakazano też mieszkańcom przyjęcie czwartej dawki szczepionki.