Nergal drąc Biblię był "tylko aktorem"? Będąc biernymi po części bierzemy odpowiedzialność za takie antykatolickie występki
Jak poinformowała wczoraj „Gazeta Wyborcza”, adwokaci Nergala wzywają gdański sąd, aby do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości skierował pytanie o zgodność interpretacji polskiego zapisu o obrazie uczuć religijnych z prawem unijnym w zakresie obrony praw człowieka. - Wolność słowa powinno ograniczać tylko intencjonalne atakowanie religii. Inaczej realizowanie wolności słowa, sztuki, w ogóle nie będzie możliwe – stwierdził mec. Jacek Potulski, adwokat Darskiego. Jego zdaniem interpretacja przepisu o obrazie uczuć religijnych przez SN narusza prawo UE. A normy tego prawa stoją wyżej niż polskie przepisy (sic!).