"Gazeta Wyborcza" zapraszając Jarosława Gowina na wywiad o Marszu Niepodległości chciała zapewne usłyszeć krytykę środowisk przygotowujących ten marsz. Niestety minister sprawiedliwości bardzo rzeczowo odpowiadał na pytania dziennikarzy: - Nie ma symetrii między skrajną prawicą a skrajną lewicą, bo nie słyszałem, żeby skrajna prawica zapraszała tutaj bojówki faszystów niemieckich, a potem udzielała im schronienia.
Co do postulatu SLD o delegalizację ONRu i Młodzieży Wszechopolskiej minister sprawiedliwości powiedział: - Należę do pokolenia, któremu delegalizacja ruchów politycznych kojarzy się wyjątkowo nieprzyjemnie.
Jarosław Gowin jednoznacznie opowiedział się za ściganiem przez prokuraturę wszelkiego typu wypowiedzi o charakterze szowinistycznym i rasistowskim. - Trzeba też usunąć agresję z języka polityki i ten postulat adresuję także do siebie samego i mojej własnej partii oraz ugrupowań na lewo od nas.
sm/GW
