Weź udział w świętym wydarzeniu! Adoptuj modlitwenie kardynała, już prawie pół miliona osób to zrobiło
Na stronie „Adopt a cardinal” czytamy powody, dla których warto podjąć modlitwene zobowiązanie:
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231817
Na stronie „Adopt a cardinal” czytamy powody, dla których warto podjąć modlitwene zobowiązanie:
Agnieszka Gracz, korespondentka „Naszego Dziennika” z Watykanu pisze, że dzisiejsze konklawe zainauguruje dziś uroczysta koncelebrowana Msza św. pro eligendo Papa w bazylice watykańskiej. Tej szczególnej celebracji liturgicznej sprawowanej w języku łacińskim przewodniczył będzie dziekan Kolegium Kardynalskiego ks. kard. Angelo Sodano. Homilia wygłoszona zostanie w języku włoskim. Druga część uroczystości zaplanowana jest na popołudnie.
- Kardynałowie, którzy będą uczestniczyć w konklawe będą mieli możliwość i wszyscy będą zaproszeni do wyznania swoich grzechów, tak by przystąpić do konklawe z czystymi sercami – mocno podkreślał kardynał Marc Ouellet i dodawał, że kardynałowie nie tylko będą w stanie wyznać swoje grzechy, ale także „ofiarować przebaczenie”.
Wyniki analiz Instytutu Badań Edukacyjnych, do których dotarł dziennik "Rzeczpospolita", nigdy nie zostały przedstawione przez resort edukacji. Tymczasem szefowa MEN Krystyna Szumilas wciąż powtarza, że im wcześniej dziecko rozpoczyna edukację szkolną, tym lepsze wyniki uzyskuje na późniejszych etapach nauczania. Jak widać, nie jest to prawda.
Były zastępca redaktora naczelnego „L'Osservatore Romano” Gianfranco Svidercoschi podkreśla, że dziennikarskie zastanawianie się nad tym, kto z kolegium jest konserwatywny, a kto postępowy zupełnie nie oddaje rzeczywistości Kościoła. - Obecnie debata nie jest spolaryzowana, a kategorie takie jak konserwatywny czy postępowy – zaczerpnięte z języka polityki – niczego nie wyjaśniają – podkreślił Svidercoschi.
- Przegrałem politykę, zobacz pan, jak polityka teraz wygląda. Przegrałem stocznię, bo rozbierają. Przegrałem 100 milionów na uwłaszczenie rodaków. Nie jestem rozgoryczony, ale nie o taką Polskę walczyłem i nie o takie efekty - powiedział Wałęsa.
Rekolekcje wielkopostne to znany w Kościele od wieków akt pokuty, czasem duchowych ćwiczeń. Powinny odbywać się w każdej parafii, na parafialne rekolekcje przychodzi jednakże coraz mniej wiernych. Dlatego księża prześcigają się w pomysłach na ich uatrakcyjnienie. Są "rekolekcje dla zabieganych", "dla singli", "dla mam z małymi dziećmi", "nartore-kolekcje". Jednak według "Dziennika Polska" rekordową popularnością cieszą się rekolekcje, które można śledzić na Facebooku. Już sam tytuł: "Zakochany Skazaniec" - jest frapujący. W facebookowych rekolekcjach bierze udział prawie 40 tysięcy młodych ludzi!
Fidesz, który ma ponad dwie trzecie miejsc w parlamencie, przegłosował zmiany w konstytucji. Jakie zmiany nastąpiły w konstytucji i dlaczego świat lewicy krzyczy, że dokonano zamachu stanu?Oto niektóre zmiany wprowadzone przez Fidesz i Orbana w nowej konstytucji:
Na na zawsze ale na trochę - Ilona Klejnowska żegna się z Prawem i Sprawiedliwość. Na Facebooku napisała, że chce zająć się pracą w prywatnej firmie. - "W pewnym momencie płótna zaczęły stawać się areną wystąpień (...) to co działo się na płótnie nie było obrazem lecz wydarzeniem". Dziękuję wszystkim tym, którzy przez ostatnie 6 lat zamalowywali moje płótno (czytaj życie) w wydarzenia. Dziękuję politykom, prywatnej firmie z PiS, ale też tym z innych ugrupowań, dziennikarzom, operatorom, koleżankom i kolegom z klubu, i tym z siedziby PiS, największemu nauczycielowi politycznemu Jarosławowi Kaczyńskiemu i wszystkim tym których poznałam w "gmachu". Dziękuję. Przede mną nowe wyzwania i egzaminy, dalsze zamalowywanie płótna - napisała Klejnowska w takim krótkim oświadczeniu.
Kazimierz Moczarski przekazał swojemu adwokatowi Władysławowi Winawerowi, odpis listu Z 1955 r. do Naczelnej Prokuratury Wojska Polskiego, po czym ten maszynopis znalazł się w zbiorach Anieli Steinsbergowej. Udostępniła go ona prof. Andrzejowi Kunertowi, który umieścił to pismo w nowej edycji „Rozmów z katem” wydanej przez „Znak”.
Nikt bowiem, kogo umysł nie jest zaślepiony nienawiścią nie mógłby dojść do wniosku, że dowód najwyższej miłości, jaką Bóg mógł okazać człowiekowi, czyli Męka i Śmierć Boga, który stał się człowiekiem może kogokolwiek nauczyć okrucieństwa... Tylko człowiek rzeczywiście nienawidzący Chrystusa (bo przecież nie tylko Kościoła) może sugerować, że ewangeliczny opis tej Męki powinien być „prewencyjnie ocenzurowany”, a dzieci „uwolnione” od przymusu chodzenia na Msze Święte.
Panowie Piotr Chmielowski, Roman Kotliński i Adam Kępiński postanowili błysnąć na froncie walki z Chrystusem i Kościołem i dlatego nasmarowali interpelację do minister edukacji Krystyny Szumilas. A w niej poinformowali, że „opierając się na katechizmie i Nowym Testamencie, nauczyciele religii, począwszy od pierwszych klas szkoły podstawowej, poprzez gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalne, przedstawiają Mękę Pańską. Dodatkowo dzieci przed i po pierwszej komunii św. są przymuszane, najczęściej przez księży, do uczestnictwa w mszach świętych, podczas których przedstawia się Mękę Pańską”.
Zacznijmy od niebezpieczeństw liturgicznych. Błąd w postrzeganiu liturgii może być dwojaki - po pierwsze możemy zamknąć ją w kręgu ekspresji estetycznej wspólnoty Kościoła, a po drugie ograniczyć jej znaczenie do funkcji komunikacyjnej. W pierwszym przypadku liturgia będzie tylko emanacją życia wspólnoty - kulturowym zwieńczeniem doktryny i moralności katolickiej, a w gorszej wersji, aktualnych upodobań estetycznych epoki. W drugim będzie ona rodzajem partyjnej nasiadówki podczas, której kler komunikuje się z wiernymi, ot taka redukcja pedagogiczna. W obu tych przypadkach liturgia skupia się na efektach ludzkiej twórczości - na tym co sami wymyśliliśmy by uwznioślić wspólnotowe uczucia lub lepiej się między sobą komunikować. Oba przypadki nie są tylko teoretyczną pogwarką, ale, choć niepełnym, to jednak obrazem religijnego życia katolików.
Tym samym nie tylko pokazano całemu postępowemu światu, jak Polka powinna przyjmować ciosy, by nie zginąć, ale również obalono podłe oszczerstwa imperialistycznej propagandy, pokazując jasno i wyraźnie, że feminizm wyklucza przemoc wobec kobiet, ale tylko wobec tych postępowych. Prawicowe kobiety natomiast można, a nawet trzeba czasem przywołać kopniakiem do porządku. To założenie spotkało się z ideowym poparciem i zrozumieniem wszystkich miłujących pokój i nienawidzących konserwatyzmu narodów świata. By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!
Marta Brzezińska: Czy w Pańskiej opinii skecz kabaretu Limo mieści się jeszcze w konwencji żartu, czy to, co zaprezentowali komicy, przekraczało już granice smaku?