Jabłoński: Konserwatyści w PO są potrzebni Tuskowi, a on potrzebny jest im
Czy Donald Tusk ma problem z konserwatystami w szeregach swojej partii?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230399
Czy Donald Tusk ma problem z konserwatystami w szeregach swojej partii?
Marta Brzezińska: Premier Tusk ostrzega, że za miesiąc będą nie tylko ryczeć, ale także bić, siejąc psychozę. Z drugiej strony, Rafał A. Ziemkiewicz dopatruje się w „happeningach” na wykładzie prof. Środy i A. Michnika prowokacji, sam zaś Ruch Narodowy nie odcina się jednoznacznie od tych akcji, a nawet zdaje się mieć dla nich sympatię. Co Ty o tym sądzisz?
Zdaniem prof. Smolara, zawirowania i ostre podziały w Platformie Obywatelskiej, które ujawniły się podczas głosowania nad projektami ustaw o związkach partnerskich to demonstracja siły Jarosława Gowina. - Od razu po głosowaniu pomyślałem, że Gowin może być przyszłym przywódcą zmodernizowanego PiS. Jeżeli nastąpiłoby odejście, wymuszone czy dobrowolne, Kaczyńskiego. PiS poszerzonego o konserwatywną część Platformy – prognozuje Smolar.
Z informacji, jakie pojawiły się we włoskich mediach wynika, że kardynał O'Brien (jedyny Brytyjczyk, który należy do konklawe) podał się do dymisji z urzędu biskupa archidiecezji St Andrews i Edynburga. Papież zaś jego decyzję przyjął 18 lutego.
„Drodzy bracia i siostry, to Słowo Boże czuję jako skierowane do mnie osobiście w tym momencie mojego życia. Panwzywa mnie, bym «wstąpił na górę», aby bardziej poświęcić się modlitwie i medytacji. Ale nie oznacza to porzucenia Kościoła. Przeciwnie, jeśli Bóg chce tego ode mnie, to właśnie dlatego, bym mógł nadal mu służyć z tym samym oddaniem i tą samą miłością, z jaką czyniłem to dotychczas, ale w sposób bardziej dostosowany do mojego wieku i posiadanych sił. Wzywajmy wstawiennictwa Maryi Panny; niech Ona pomaga nam wszystkim naśladować zawsze Pana Jezusa w modlitwie i czynnej miłości” - powiedział wczoraj Papież Benedykt XVI do zgromadzonych na Placu św. Piotra.
Organizacja Młodzież 2000 organizuje wielką akcję modlitwy za kardynałów. Każdy może się do niej przyłączyć, wpisać swoje imię, podać maila i wówczas otrzyma imię i nazwisko kardynała, za którego ma się modlić. A powód jest bardzo prosty. Młodzi chcą w ten sposób wymodlić świętego, odważnego, pogrążonego w modlitwie, ale jednocześnie gorącej wiary papieża, takiego jakim był Benedykt XVI. My także zapraszamy do tej akcji.
Od kilku dni trwa – także w środowiskach katolickich – nieustanna polemika czy debata nad moją reakcją na tekst ks. Mieczysława Puzewicza. Część uznaje ją za przesadzoną, za ostrą czy nieodpowiednią, inni wskazują na jakieś braki teologiczne czy polemizują z tezami, których nie głosiłem (na przykład nigdzie nie napisałem, że niebo jest zamknięte dla osób dotkniętych skłonnością homoseksualną). Z częścią uwag mogę się zgodzić, z innymi zupełnie, a jeszcze inne dają do myślenia. Ale jedno aż rzuca się w oczy. Postępowi komentatorzy, a w ich ślad także postępowi katolicy, z dziką rozkoszą określają wskazanie, że jakieś poglądy są heretyckie, „inkwizytorstwem”. W ich ustach zaś „inkwizytor” jest najgorszą z możliwych obelg, stygmatem niemal nie do zmycia. Herezja zaś jest ciekawą odmianą po mękach ortodoksji czy dowodem na „myślową otwartość” teologa czy kapłana.
Poprzez problem pedofilii w Stanach Zjednoczonych wielu ludzi jest obolałych. Jako Kościół zmagamy się z dziedzictwem lat 60., gdy podchodzono bardzo liberalnie do praktyk seksualnych. Także do obniżania wieku inicjacji, a eksperymenty pedofilskie towarzyszyły wtedy poczynaniom, głównych propagandzistów rewolucji seksualnej. Przykładem jest Daniel Cohn Bendit, który przełamywał tabu seksualne wobec małych dzieci.
Ziemkiewicz dla Fronda.pl o zadymach na wykładach: Śmierdzi mi to prowokacją na kilometr
A poza tym Magdalena Środa judzi przeciw narodowcom, a Lis drukuje bajki z międzynarodowego „Newsweeka” o Janie Pawle II.
Ks. Sowa nie jest jednak w stanie, i nawet nie zamierza teologicznie polemizować z argumentacją na temat homoherezji, więc próbuje obrzydzać tych, którzy ją piętnują. I zbiera oklaski od zachwyconych liberałów. A że przy okazji pokazuje, że tekstu księdza Puzewicza nie czytał, to zupełnie inna sprawa. „Mietek Puzewicz jest byłym sekretarzem arcybiskupa Życińskiego, rzecznikiem prasowym, jest człowiekiem dosyć znanym w diecezji lubelskiej, jest bardzo aktywny w pracy z młodzieżą i wydaje mi się bardzo lubiany - znowu - pisząc, umieszczając na swoim blogu i tinerarium wpis, który mówił o tym niebie, w którym mogą się znaleźć geje, lesbijki, wydaje mi się, że po prostu zastosował pewnego rodzaju także i taki zabieg, powiedziałbym literacki” - oznajmia ks. Sowa.
Akcja ma na celu zamianę pomnika "braterstwa broni" (tzw. czterech śpiących), odsłoniętego na warszawskiej Pradze po drugiej wojnie światowej, na pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”, zamordowanej przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Do akcji dołączyło już ponad 2 tys. osób.
Partia konserwatystów z PO nie mogłaby liczyć na wejście do Sejmu. Na razie
"Biskupi z takich krajów, jak Irlandia, Niemcy, Wielka Brytania, wysyłają błagalne listy do episkopatu Polski z prośbą o przysłanie im polskich duszpasterzy. Niektórzy, tak jak biskup z Islandii, postanowili prosić o pomoc osobiście" - donosi "Dziennik Polski". W wymienionych państwach polska emigracja stanowi największy odsetek obcokrajowców, więc zasadna jest prośba o polskich księży. W Wielkiej Brytanii średnia angielska parafia liczy około 20 wiernych plus ksiądz-proboszcz mający ponad 55 - 60 lat. Seminaria świecą pustkami więc jedynie w polskich księżach nadzieja na utrzymanie parafii i jej rozwój.
Najlepszy filmu roku to "Operacja Argo" w reżyserii Bena Afflecka. Ponadto produkcja Bena Afflecka zdobyła również Oscary za scenariusz adaptowany (Chris Terrio) i za montaż (William Goldenberg)