Rząd zniechęca do łupków. Propagandowy list do inwestorów
W zeszłym tygodniu informowano o krytycznych reakcjach inwestorów, którzy uważali, że działanie ze strony rządu wygląda jak celowe zniechęcanie do uczestnictwa w inwestycji.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231817
W zeszłym tygodniu informowano o krytycznych reakcjach inwestorów, którzy uważali, że działanie ze strony rządu wygląda jak celowe zniechęcanie do uczestnictwa w inwestycji.
Pogańska czy nietzcheańska wola mocy, głoszenie wielkiej tradycji przodków czy mocy ich przekonań nie jest w stanie zmienić losów Europy. Głosicielom takich przekonań ostatecznie pozostaje więc tragiczna rozpacz, której jedynym zwieńczeniem może być albo samobójstwo (to w wersji bardziej szlachetnej) albo przemoc. Ale ani jedno, ani drugie nie da Europie życia, nie wskrzesi go i nie wyprowadzi jej z grobu, do którego sama się złożyła.
Wczoraj wieczorem do katedry wbiegła obnażona kobieta z wielkim napisem na piersiach „Faszyzmie, giń w piekle”, a na plecach „W gejach nasze zaufanie”. Podobne hasła kobieta wykrzykiwała w kościele. W rękach trzymała zabawkowy pistolet, który co jakiś czas przystawiała do skroni udając, że chce popełnić samobójstwo.
- Nie możecie uznawać siebie za ludzi wiary i popierać aborcji – mówił arcybiskup Martin w wywiadzie dla „Sunday Times”. - Jeśli polityk przyjdzie do mnie i zapyta: czy mogę być wierzącym katolikim i popierać aborcję, odpowiem mu: nie. Komunia z Kościołem jest złamana, kiedy popierasz aborcję – mówił hierarcha.
Lech Wałesa jedzie po bandzie i na swoim mikro blogu publikuje ostry list od swego wyborcy:
Obrażających się na mnie za mój komentarz w TVN24 nt. „Marszu Szmat” kieruję pod właściwy adres, tj. na strony Fabryki Równości – organizatora marszu, który zapraszał do udziału następującym tekstem (o ile jeszcze tego nie zdjęto). Cytuję za organizatorami:
Wg relacji świadków napastnicy to dwaj mężczyźni ok. dwudziestki o nieeuropejskich rysach. Po zamordowaniu mężczyzny przeciągnęli jego ciało na środek ulicy, po czym je tam pozostawili. Następnie domagali się od przebywających ludzi by udokumentowali zajście i fotografowali ich.
W programie jaki przygotowała minister znajdują się stwierdzenia, że w podręcznikach szkolnych zbyt często „preferowany jest rodzinnocentryczny typ społeczeństwa”, a także apele, by państwo powinno przeciwdziałać przemocy rodzinnej wobec gejów. I właśnie te stwierdzenia, jak informuje „Rzeczpospolita” mocno podzieliły ministrów. Część z nich zaprotestowała, próbując osłabić brzmienie dokumentu.
Już od wielu lat liczni charyzmatycy przyjeżdżają do Polski, aby w mocy Ducha głosić Dobrą Nowinę. Wśród nich jednymi z najczęściej zapraszanych są o. John Bashobora i ojcowie Antonello Cadeddu z Enrique Parco. Rekolekcyjny polski „maraton” rozpocznie się 31 maja w Toruniu, do którego zawitają ojcowie z Brazylii, natomiast o. John Bashobora zjawi się 3 czerwca w Łomży, a od 7 maja będzie głosił Słowo Boże w Dzierżoniowie. Punktem kulminacyjnym charyzmatycznego czasu będzie uwielbienie na Stadionie Narodowym pod hasłem „Jezus na stadionie”, które jest przewidziane na kilkadziesiąt tysięcy osób. Obecnie na listę wpisanych jest już ponad trzydzieści tysięcy.
Kolumna z urzędnikami była najważniejsza i karetka pogotowia na sygnale musiała zaczekać. Ten skromny, ale jakże ważny gest kierujących ruchem milicjantów pokazuje jasno i wyraźnie, że wartości europejskie są najważniejsze w Polsce Ludowej. Kilka sekund jeszcze nikogo nie uratowało. A nawet jeśli, to system emerytalny sam się nie odciąży. By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim... a niektórym w ogóle!
Z artykułu wynika iż efektem działalności imigrantów, jest wprowadzanie norm większości, w ubiorze przejawia się to zakazem noszenia krótkich spódniczek i sukienek. Samo zaś miejsce nazywane jest "szariackim trójkątem".
„Jestem zdrowy na ciele i umyśle, kochany przez żonę i dzieci. Kocham życie i nie oczekuję niczego od zaświatów. Kocham życie i nie oczekuję od zaświatów niczego, poza uwiecznieniem mej rasy i mego ducha. Jednak u zmierzchu życia, w obliczu ogromnych zagrożeń mej francuskiej i europejskiej ojczyzny, czuję się w obowiązku działać dopóki starcza mi sił. Uważam za konieczne poświęcić się, by wyrwać nas z przytłaczającego letargu. Oferuję to, co mi zostało z życia jako protest i akt założycielski. Wybrałem bardzo symboliczne miejsce, paryską katedrę Notre Dame, którą szanuję i podziwiam, a która została wzniesiona przez geniusz moich przodków w miejscu wcześniejszego kultu, co przypomina o naszych odwiecznych początkach.
W homilii Ojciec Święty zwrócił uwagę, że oburzenie apostoła Jana, który zabraniał „nie swoim” wyrzucania złych duchów w imię Jezusa, było dość typowe dla ludzi, którym się wydaje, że posiedli prawdę. Dla nich ci, którzy tej prawdy nie mają, nie mogą czynić dobra. Tymczasem ta zdolność czynienia dobra jest zakorzeniona w stworzeniu.„Pan nas stworzył na swój obraz i podobieństwo i jesteśmy wizerunkiem Pana – mówił Papież. – To On czyni dobro, a my wszyscy mamy w sercu to przykazanie: czyń dobro, nie czyń zła. Wszyscy. «Ale proszę księdza, on nie jest katolikiem! Nie może czynić dobra!». Owszem, może. Nawet powinien. Nie tyle może, co wręcz musi, bo ma w sobie właśnie to przykazanie! «No, proszę księdza, ale ten to nie jest nawet chrześcijaninem, nie może czynić dobra!». Owszem, może. Ma to czynić. Natomiast takie myślenie zamknięte, że nie da się czynić dobra poza nami, jest murem, który prowadzi do wojny, a nawet do tego, co niektórzy wymyślili w dziejach: do zabijania w imię Boga. A t
Autorem pomysłu jest poseł szwedzkiej lewicy, Viggo Hansen. Jego zdaniem męskie praktyki oddawania moczu dyskryminują kobiety, ponieważ nie mają one takiej możliwości. W związku z tym w imię równości międzypłciowej i zaprzestania tegoż ucisku należy nakazać mężczyznom korzystanie z toalety wyłącznie na siedząco.
W treści znalazły się słowa potępiające bezpośrednich sprawców oraz inicjatorów morderstwa politycznego na Grzegorzu Przemyku. Zaapelowano również o ponowną próbę osądzenia osób odpowiedzialnych za zbrodnię i wyjaśnienia jej okoliczności.