Rowiński: Żądza władzy feministek, a nie kobiet
Prof. Magdalena Środa na V Kongresie Kobiet zapewniała, że nie chodzi o to, by odebrać władzę mężczyznom, ale by “w naszym kraju była równowaga”. Trzeba zapytać jaka równowaga? Chyba nie w kwestii reprezentacji kobiet i mężczyzn w polityce. A może prof. Środa równowagą nazywa nadreprezentację w Sejmie politycznych radykałów ze skrajnej feministycznej lewicy? Wszystko wskazuje, że wierchuszka Kongresu odrywa się od aktywu i rzeczywistości. To znak zblizającej się klęski, a ta zmusza do wzmożenia zaangażowania.