Jurek odpowiada Girzyńskiemu: Nie wiem dlaczego Zbigniew Girzyński wznawia odbyty już spór
Nie rozumiem wypowiedzi Zbigniewa Girzyńskiego na temat Prawicy Rzeczypospolitej, ani celu, w jakim używa nas, partii sprzymierzonej z Prawem i Sprawiedliwością, jako kontrapunktu do krytyki secesji posła Wiplera. Co mają oznaczać teorie, że „wyborcy ukarali” naszą politykę? Czy poseł Girzyński uważa, że przed dwudziestoma laty Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe zostało przez wyborców „ukarane” za walkę o prawo do życia, a Jarosław Kaczyński – za walkę o przyspieszenie zmian dekomunizacyjnych i krytykę Lecha Wałęsy? I że komuniści zostali wówczas przez wyborców „nagrodzeni”, bo zwalczali te sprawy? Taki język wyborczego tryumfalizmu ma więcej wspólnego z pragmatyzmem władzy PO, niż z ideałami rewolucji moralnej. I na pewno nie jest to pozytywny, zobowiązujący język solidarności prawicy.