Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230462

Seks edukacja zwiększa ilość aborcji

Kościół

Seks edukacja zwiększa ilość aborcji

"W środowym programie "Tak czy nie" feministka Katarzyna Bratkowska twierdziła, że aby było mniej aborcji "trzeba walczyć o jak najskuteczniejszą antykoncepcję, o to żeby ona była powszechnie dostępna, o to żeby była edukacja seksualna rzetelna prowadzona". Jak rozumiem sama Bratkowska ciągle zgłębia arkana edukacji seksualnej, a każdy dzień zaczyna od porcji pigułek antykoncepcyjnych. Czyżby więc jej założenia nie działały, skoro feministka stwierdziła na koniec programu, że jest w ciąży i zamierza zabić swoje dziecko?" - pisze Musiał

Kotlet schabowy (fot. Wikipedia)

Wiadomości

„Cycki Maryny” denerwują. Górale ujednolicą nazwy potraw?

„Jak widzę te karty (dań) to zastanawiam się, czy to w ogóle góralskie słowa” – oburza się Andrzej Gąsienica Makowski. Staroście tatrzańskiemu nie podoba się, że w jednej knajpie kurczak w sosie nazywa się „Cycki Maryny”, w innej karczmie to samo danie można spotkać pod jeszcze bardziej „wyszukanymi” nazwami.

fot. Wikimedia Commons

Kościół

Tylko Bóg wie, że istnieje?

Tomasz dekert na pytanie o połączenie dzieciństwa i teologii odpowiada: "Trzeba zacząć od tego, jak rozumiemy teologię. Chrześcijańska tradycja ascetyczna, zwłaszcza wschodnia, mówi za Ewagriuszem z Pontu, że teologiem jest ten, kto się właściwie modli, mistyk. My współcześnie jesteśmy przyzwyczajeni do rozumienia teologii, jako dziedziny akademickiej (co moim zdaniem jest pomyłką). W przypadku dziecięcych wypowiedzi zawartych w książce, przyznaję, że na poziomie podstawowym odniosłem do nich to słowo w znaczeniu czysto etymologicznym (theologia od theos - Bóg i logos - słowo). Dziecko mówi coś o Bogu, w tym sensie jest to teologia. Ale w głębszym sensie można by powiedzieć, że te wypowiedzi zahaczają o to "ascetyczne" znaczenie."

Dziecko (fot. Sxc.hu)

Wiadomości

Brutalna akcja policji i Jugendamtu. Zabrali dziecko Polce

"Fakt" donosi o kolejnym antypolskim skandalu w Niemczech. Policjanci niemieccy na wniosek Jugendamtu (Urzędu ds. Młodzieży) odebrali Polce Katarzynie Korn dwudniowego synka. Sąd w Niemczech właśnie ogłosił, że powoła eksperta, który ustali, czy kobieta może wychowywać swoje dziecko.

Płomienie (fot. LazySunday/Sxc.hu)

Wiadomości

"Jesteśmy cały czas szantażowani i wyzywani przez prawą stronę. To chamówa". "Czy jakiś kapłan zareaguje?"

Goście radia TOK FM rozmawiali dziś o wydanej właśnie przez Frondę książce „Resortowe dzieci”. Publikacja Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza niezwykle poruszyła rozmówców. „Przekraczane są kolejne granice chamówy przez prasę, która uważa się za odważną, niepokorną, szlachetną -tą, która nadaje ton, broni dekalogu i etyki mediów. Brak słów” – komentował prof. Wiesław Władyka. „Do tego jeszcze równolegle jest przyznawana hiena roku, gdzie się dzieją cuda-niewidy przy nominacji i przy wyborze. Przykro” – dodał, odnosząc się do tekstów wpolityce.pl o Andrzeju Turskim, który po pijanemu miał prowadzić „Panoramę” (SDP przyznało jednak Hienę listopada dziennikarce, która zdobywała informację, podszywając się pod psychologa).

fot.PressCenter of Mikhail Khodorkovsky and Platon Lebedev/Wikimedia Commons

Wiadomości

Miłosierny Putin. Wypuszcza na wolność Chodorkowskiego!

Rosyjskie media poinformowały, że o godzinie 12.20 czasu moskiewskiego (9.20 naszego czasu) Michaił Chodorkowski opuścił kolonię karną w mieście Siegieża w rosyjskiej Karelii. 50-letni były szef koncernu Jukos spędził w aresztach, więzieniach i w łagrze ponad 10 lat.

Z Najświętszym Sakramentem po krakowskim Rynku?

Kościół

Z Najświętszym Sakramentem po krakowskim Rynku?

19 grudnia o godzinie 20:00 w kościele św. Barbary przy Placu Mariackim odbyła się Msza w intencji mężczyzn. W tym samym czasie w sąsiedniej Bazylice Mariackiej trwała adoracja najświętszego Sakramentu, prowadzona przez wspólnotę Chrystus w Starym Mieście. Nie będziemy śpiewać. Będziemy uwielbiać Jezusa w ciszy i modlić się za Kraków i za tych, których będziemy mijać, żeby poznali Jezusa takiego, w jakiego wierzymy - dobrego, obecnego pośród swojego ludu. Będzie tak, jak podczas przyniesienia Jezusa do świątyni. Maryja i Józef nieśli Go w cichości i nikt nie załapał, że to jest Bóg. Tylko dwie osoby, Symeon i Anna, rozpoznali Boga. - Tymi słowami o. Grzegorz Kramer rozpoczął procesję z najświętszym Sakramentem po Rynku krakowskim.

fot. sxc.hu

Wiadomości

Marian Piłka dla Fronda.pl: Imitacje, czyli kryzys przywództwa narodowego

Zasadniczym problemem współczesnej Polski jest kryzys przywództwa narodowego. Oczywiście każdy może powiedzieć: jesteśmy państwem demokratycznym i mamy demokratycznie wyłonione władze, zarówno ustawodawcze, jak i wykonawcze. To one są przywództwem narodowym i definiują narodowy interes. W sensie formalnym jest to prawda, ale przywództwo narodowe - wbrew powszechnemu przekonaniu - to nie jest przede wszystkim pełnienie najwyższych urzędów państwowych. Pełnienie tych urzędów jest bardzo pomocne, ale nie jest z nim tożsame, a czasami może być nawet realizowane bez sprawowania formalnej władzy państwowej. W państwach demokratycznych o sprawowanie władzy ubiegają się przede wszystkim partie polityczne i desygnowani przez nie reprezentanci. W popularnej definicji politologicznej partia polityczna to organizacja dążąca do zdobycia władzy, czyli do pełnienia przywództwa państwowego. A zatem w systemie demokratycznym to partie polityczne powinny pełnić tę rolę lub aspirować do tej roli.

IwonaŚledzińska-Katarasińska (fot. Boston9/Wikipedia)

Wiadomości

Posłanka PO o wiceministrze Królikowskim: Jestem zdziwiona tym jego radykalnym, wojującym katolicyzmem

W rozmowie z portalem Natemat.pl posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska odnosi się do wywołujących emocje propozycji Komisji Kodyfikacyjnej, by zaostrzyć kary za aborcję. Michał Gąsior pyta parlamentarzystkę, czy wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski, jednocześnie ekspert Episkopatu ds. bioetyki, powinien zajmować się tworzeniem propozycji prawnych.

fot. bschwehn/sxc.hu

Wiadomości

Biedni płacą za kształcenie bogatych

Na początku grudnia ukazał się głośno komentowany, przygotowany na zlecenie Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju raport PISA dotyczący poziomu światowego szkolnictwa. W tym roku Polska ma powód do dumy: nasi piętnastolatkowie znaleźli się na szóstym miejscu w Europie, po swoich równolatkach z Lichtensteinu, Szwajcarii, Holandii, Estonii i Finlandii. Jest dobrze, choć miarodajność raportów PISA bywa – i to ostro – kwestionowana.