20.12.13, 16:15Fot. personalfx/sxc.hu

Ideologia gender zakorzeniona w marksizmie i neomarksizmie

Poniżej podajemy pełną treść listu



List Pasterski Episkopatu Polski do duszpasterskiego wykorzystania w Niedzielę Świętej Rodziny 2013 roku

Drogie Siostry, drodzy Bracia!

Każdego roku w Oktawie Narodzenia Pańskiego przeżywamy Niedzielę Świętej Rodziny. Kierujemy myśl ku naszym rodzinom i podejmujemy refleksję na temat sytuacji współczesnej rodziny. Dzisiejsza Ewangelia opowiada o tym, że Rodzina z Nazaretu w trudnych i niejasnych sytuacjach starała się odczytać i wypełnić wolę Bożą, dzięki czemu wychodziła z nich odnowiona. Takie zachowanie stanowi dla nas ważną wskazówkę, że także dzisiaj posłuszeństwo Bogu i Jego niezrozumiałej czasem woli jest gwarantem szczęścia w rodzinie.

Błogosławiony Jan Paweł II, do którego kanonizacji się przygotowujemy, przypomina, że prawda o instytucji małżeństwa jest „ponad wolą jednostek, kaprysami poszczególnych małżeństw, decyzjami organizmów społecznych i rządowych” (23 II 1980). Prawdy tej należy szukać u Boga, ponieważ „sam Bóg jest twórcą małżeństwa” (GS 48). To Bóg stworzył człowieka mężczyzną i kobietą, zaś bycie – w ciele i duszy – mężczyzną „dla” kobiety i kobietą „dla” mężczyzny uczynił wielkim i niezastąpionym darem oraz zadaniem w życiu małżeńskim. Rodzinę oparł na fundamencie małżeństwa złączonego na całe życie miłością nierozerwalną i wyłączną. Postanowił, że taka właśnie rodzina będzie właściwym środowiskiem rozwoju dzieci, którym przekaże życie oraz zapewni rozwój materialny i duchowy.

Ta chrześcijańska wizja nie jest jakąś arbitralnie narzuconą normą, ale wypływa z odczytania natury osoby ludzkiej, natury małżeństwa i rodziny. Odrzucanie tej wizji prowadzi nieuchronnie do rozkładu rodzin i do klęski człowieka. Jak pokazuje historia ludzkości, lekceważenie Stwórcy jest zawsze niebezpieczne i zagraża szczęśliwej przyszłości człowieka i świata. Muszą zatem budzić najwyższy niepokój próby przedefiniowania pojęcia małżeństwa i rodziny narzucane współcześnie, zwłaszcza przez zwolenników ideologii gender i nagłaśniane przez niektóre media. Wobec nasilających się ataków tej ideologii skierowanych na różne obszary życia rodzinnego i społecznego czujemy się przynagleni, by z jednej strony stanowczo i jednoznacznie wypowiedzieć się w obronie chrześcijańskiej rodziny, fundamentalnych wartości, które ją chronią, a z drugiej przestrzec przed zagrożeniami płynącymi z propagowania nowego typu form życia rodzinnego.

Ideologia gender stanowi efekt trwających od dziesięcioleci przemian ideowo-kulturowych, mocno zakorzenionych w marksizmie i neomarksizmie, promowanych przez niektóre ruchy feministyczne oraz rewolucję seksualną. Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i integralnym pojmowaniem natury człowieka. Twierdzi, że płeć biologiczna nie ma znaczenia społecznego, i że liczy się przede wszystkim płeć kulturowa, którą człowiek może swobodnie modelować i definiować, niezależnie od uwarunkowań biologicznych. Według tej ideologii człowiek może siebie w dobrowolny sposób określać: czy jest mężczyzną czy kobietą, może też dowolnie wybierać własną orientację seksualną. To dobrowolne samookreślenie, które nie musi być czymś jednorazowym, ma prowadzić do tego, by społeczeństwo zaakceptowało prawo do zakładania nowego typu rodzin, na przykład zbudowanych na związkach o charakterze homoseksualnym.      

Niebezpieczeństwo ideologii gender wynika w gruncie rzeczy z jej głęboko destrukcyjnego charakteru zarówno wobec osoby, jak i relacji międzyludzkich, a więc całego życia społecznego. Człowiek o niepewnej tożsamości płciowej nie jest w stanie odkryć i wypełnić zadań stojących przed nim zarówno w życiu małżeńsko-rodzinnym, jak i społeczno-zawodowym. Próba zrównania różnego typu związków jest de facto poważnym osłabieniem małżeństwa jako wspólnoty mężczyzny i kobiety oraz rodziny, na małżeństwie zbudowanej.

Spotykamy się z różnymi postawami wobec działań podejmowanych przez zwolenników ideologii gender. Zdecydowana większość nie wie, czym jest ta ideologia, nie wyczuwa więc żadnego niebezpieczeństwa. Wąskie grono osób – zwłaszcza nauczycieli i wychowawców, w tym także katechetów i duszpasterzy – próbuje na własną rękę poszukiwać konstruktywnych sposobów przeciwdziałania jej. Są wreszcie i tacy, którzy widząc absurdalność tej ideologii uważają, że Polacy sami odrzucą proponowane im utopijne wizje. Tymczasem ideologia gender bez wiedzy społeczeństwa i zgody Polaków od wielu miesięcy wprowadzana jest w różne struktury życia społecznego: edukację, służbę zdrowia, działalność placówek kulturalno-oświatowych i organizacji pozarządowych. W przekazach części mediów jest ukazywana pozytywnie: jako przeciwdziałanie przemocy oraz dążenie do równouprawnienia.

Wspólnota Kościoła w sposób integralny patrzy na człowieka i jego płeć, dostrzegając w niej wymiar cielesno-biologiczny, psychiczno-kulturowy oraz duchowy. Nie jest czymś niewłaściwym prowadzenie badań nad wpływem kultury na płeć. Groźne jest natomiast ideologiczne twierdzenie, że płeć biologiczna nie ma żadnego istotnego znaczenia dla życia społecznego. Kościół jednoznacznie opowiada się przeciw dyskryminacji ze względu na płeć, ale równocześnie dostrzega niebezpieczeństwo niwelowania wartości płci. To nie fakt istnienia dwóch płci jest źródłem dyskryminacji, ale brak duchowego odniesienia, ludzki egoizm i pycha, które trzeba stale przezwyciężać. Kościół w żaden sposób nie zgadza się na poniżanie osób o skłonnościach homoseksualnych, ale równocześnie z naciskiem podkreśla, że aktywność homoseksualna jest głęboko nieuporządkowana oraz że nie można społecznie zrównywać małżeństwa będącego wspólnotą mężczyzny i kobiety ze związkiem homoseksualnym.                   

W święto Świętej Rodziny zwracamy się z gorącym apelem do rodzin chrześcijańskich, do przedstawicieli ruchów religijnych i stowarzyszeń kościelnych oraz wszystkich ludzi dobrej woli, aby odważnie podejmowali działania, które będą służyć upowszechnianiu prawdy o małżeństwie i rodzinie. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest dzisiaj edukacja środowisk wychowawczych.

Apelujemy także do instytucji odpowiadających za polską edukację, aby nie ulegały naciskom nielicznych, choć bardzo głośnych, środowisk, dysponujących niemałymi środkami finansowymi, które w imię nowoczesnego wychowania dokonują eksperymentów na dzieciach i młodzieży. Wzywamy instytucje oświatowe, aby zaangażowały się w promowanie integralnej wizji człowieka.

Wszystkich wierzących prosimy o żarliwą modlitwę w intencji małżeństw, rodzin oraz wychowywanych w nich dzieci. Prośmy Ducha Świętego, aby udzielał nam nieustannie światła rozumienia i widzenia prawdy w tym, co jest niebezpieczeństwem i zagrożeniem nie tylko dla rodziny, ale dla naszej Ojczyzny i całej ludzkości. Módlmy się także o odwagę bycia ludźmi wiary i odważnymi obrońcami Prawdy. Niech w podejmowaniu tego trudu wzorem do naśladowania oraz pomocą duchową będzie Święta Rodzina z Nazaretu, w której wychowywał się Syn Boży – Jezus Chrystus.

W tym duchu udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

 

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce

Komentarze

anonim2013.12.20 16:24
Aby przekazac dzieciom, ze ideologia gender jest zla, baby do garow, faceci przed telewizor. Niech zyje tradycyjna rodzina!
anonim2013.12.20 16:39
Jestem dumny ze swoich biskupów. Dziękuję!
anonim2013.12.20 16:53
"Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i integralnym pojmowaniem natury człowieka. Twierdzi, że płeć biologiczna nie ma znaczenia społecznego, i że liczy się przede wszystkim płeć kulturowa, którą człowiek może swobodnie modelować i definiować, niezależnie od uwarunkowań biologicznych. Według tej ideologii człowiek może siebie w dobrowolny sposób określać: czy jest mężczyzną czy kobietą, może też dowolnie wybierać własną orientację seksualną." Wiedzę na temat gender to owi biskupi z Frondy czerpią? :0 Faktycznie jest to list na temat płaskości Ziemi. A owy charakterystyczny dla Kościoła styl w jakim list ten jest napisany tylko potęguje to wrażenie. Masakra. I pomyśleć że ludzie w Kościołach mogą to usłyszeć! Rozumiem na skrajnej Frondzie, gdzie część przyjmie to bezrefleksyjnie, a druga część zrówna z zmienią siłą argumentów i wyśmieje tego typu błazeństwa. Ale w Kościele żeby takie rzeczy już wygłaszać?! Głowa mała i szkoda ludzi, którzy to łykną. Brak wiedzy lub manipulacja na całego:/
anonim2013.12.20 16:53
@Komentarz Nadinterpretowujesz. @Apologeta2 Cytat z podtytułu: „Ideologia gender stanowi efekt przemian ideowo-kulturowych, mocno zakorzenionych w marksizmie i neomarksizmie”. Prawda. Owszem, to nie jedyne źródło tej ideologii, ale na pewno jedne z ważniejszych. Wszak sam Karol Marx mówił nie tylko o walce klas, ale także o walce płci (o czym mało kto wie).
anonim2013.12.20 16:55
Jestem pozytywnie zaskoczony. Niespodziewałem się tak zdecydowanej reakcji.
anonim2013.12.20 16:55
@Franko7 Co zatem w wymienionym przez Ciebie cytacie uważasz za przekłamanie i dlaczego?
anonim2013.12.20 16:57
Bardzo dobrze, ale to dopiero preludium. Po akcjach informacyjnych w styczniu, to dopiero zobaczycie jak się gender-naziści zjeżą.
anonim2013.12.20 17:06
Na przykład to: "Twierdzi, że płeć biologiczna nie ma znaczenia społecznego, i że liczy się przede wszystkim płeć kulturowa,.." "Według tej ideologii człowiek może siebie w dobrowolny sposób określać: czy jest mężczyzną czy kobietą, może też dowolnie wybierać własną orientację seksualną." B-new Pierwsze to skrajne podejście, a nie faktyczne twierdzenie w gender, drugie to albo niezrozumienie czym jest gender, albo lapsus językowy. Człowiek nie wybiera płci. Mężczyzna nie będzie kobietą, a kobieta mężczyzną. Natomiast zmienne mogą być kulturowe zachowania i role mężczyzn i kobiet, które modelowaniu podlegają. I tak na przykład kobieta może utrzymywać rodzinę pracując, a mężczyzna opiekować się dziećmi w domu. Kobieta chodzić do pracy w garniaku, a facet latać po domu w fartuchu aby nie ubrudzić ubrania.
anonim2013.12.20 17:07
Jeszcze jedno - drodzy gender-ideolodzy i gender-zwolennicy na Frondzie - możecie sobie poszczekiwać, nie jesteście grupą docelową, więc patrząc przez pryzmat tego list i akcji informacyjnych, które po nim nastąpią, można was zignorować.
anonim2013.12.20 17:15
Bardzo dobry tekst. Zwięzły, bez owijania w bawełnę (np "widząc absurdalność tej ideologii"), ale też dość wyrozumiały dla uczelni, które się zaangażowały w studia gender (np "Nie jest czymś niewłaściwym prowadzenie badań nad wpływem kultury na płeć"). To akurat jest, z mojego punku widzenia szkodliwe, jak w ogóle zdominowana przez państwo edukacja, ale rozumiem, że biskupi są tu realistami. W każdym razie, dobrze, że już tej sprawy jako katolicy nie przegapiliśmy. Naiwni, którym wydaje się, że w gender chodzi o równouprawnienia a nie o agresywny feminizm, niech zajrzą choćby na stronę tych studiów na UAM, przeczytają list-donos pracujących tam pań oraz KONIECZNIE klikną zakładkę "PROGRAM".
anonim2013.12.20 17:17
http://www.gender.amu.edu.pl/ Nie umieściłem linku, przepraszam.
anonim2013.12.20 17:19
@Franko7 Widzę, że masz ideę bardzo łagodnej wersji gender. Tymczasem w pierwszym cytacie jest i tak łagodne określenie. Wielu ideologów gender twierdzi, że płeć biologiczna w ogóle nie istnieje. Tym samym określenie Biskupów jest bardzo łagodne.. Ty jednak twierdzisz, że skrajne.. hmm. Z treścią tego, co napisałeś odnośnie drugiego cytatu w zasadzie się zgadzam. Z tym, że nie jest to w żaden sposób polemika z tym cytatem. Np. "dobrowolne wybieranie swojej orientacji seksualnej" to wybieranie, że będę raz hetero, albo sobie wybiorę, że będę homo. W skrajnej wersji: będę raz homo, raz bi, trans, dark qeen,.. itp, itd - tą skrajność nazywamy queer. Nijak to się jednak ma do Twoich wypowiedzi na temat chodzenia w garniaku czy lataniu w fartuchu. Jeśli myślisz, że piszę skrajnie obejrzyj sobie ten spokojny i stonowany dokument: http://www.youtube.com/watch?v=5oGL7njQwrg
anonim2013.12.20 17:26
B-new Np. "dobrowolne wybieranie swojej orientacji seksualnej" to wybieranie, że będę raz hetero, albo sobie wybiorę, że będę homo. W skrajnej wersji: będę raz homo, raz bi, trans, dark qeen,.. itp, itd - tą skrajność nazywamy queer. Nijak to się jednak ma do Twoich wypowiedzi na temat chodzenia w garniaku czy lataniu w fartuchu. Pokaz mi fragment jakiegoś tekstu należącego do szanowanego autora zajmującego się gender, w którym teza o wyborze orientacji seksualnej byłaby zamieszczona. Dziś hetero jutro homo, a w weekend bi. Proszę podać mi gdzie coś takiego jest napisane? A może to znowu biskupi coś napisali nie tak jak trzeba hmm?
anonim2013.12.20 17:29
Henryk Krzyżanowski To walczymy z gender czy z jakąś jego wykoślawioną wizją kreśloną przez zaślepionych ideologią ludzi? Bo to bardzo ważna różnica.
anonim2013.12.20 17:31
Odesłałem Cię do dokumentu nakręconego w Norwegii, gdzie ideologia gender jest już od dawna. Tam możesz sobie zobaczyć jak wypowiada się dwoje tych ideologów. Ich twierdzenia mówią same za siebie. Jeśli naprawdę Ci zależy na tekstach 'naukowych' to musisz trochę poczekać. Za jakieś 2 godzinki podrzucę odniesienia.
anonim2013.12.20 17:32
B-new To zajrzę tu wieczorem:)
anonim2013.12.20 17:45
@Franko7 Ideologie wymyślają ludzie np, gender. ======================== Sprawą kluczową w indoktrynacji równośćowej jest wprowadzenie zamętu tożsamości płciowej dziecka. Szczególnie dotyczy to chłopców. Dlatego wszelkie przebieranki zmuszanie chłopców aby byli dziewczynkami, przyczynia się do zaburzeń emocjonalnych, fizjologicznych, psychicznych. frag. z książki Gabriele Kuby „GLOBALNA REWOLUCJA SEKSUALNA Likwidacja wolności w imię wolności”. Nowe badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Harvarda pokazuje, że niepewność co do tożsamości płciowej u dzieci poniżej 11 lat zwiększa prawdopodobieństwo nadużyć seksualnych, fizycznych i psychicznych oraz wystąpienia trwającego już do końca życia stresowego zaburzenia pourazowego (PTSD). Dekonstrukcja tożsamości płciowej przez „wychowanie do różnorodności” to nieodpowiedzialny eksperyment na bezbronnych dzieciach. Człowiek, który nie wie, kim jest, jest słaby. Rozdarcie wewnętrzne może stać się patologiczne, przerodzić w nerwicę, schizofrenię czy pograniczne zaburzenia osobowości (BPD). Więzi budujące tożsamość… Książka dr Anne Moir i Davida Jessel „PŁEĆ MÓZGU, O PRAWDZIWEJ RÓŻNICY MIĘDZY MĘŻCZYZNĄ A KOBIETĄ” Gender kłamie, płeć jest biologiczna a nie kulturowa. W tej książce dowiedziałem się co to jest homoseksualizm pierwotny a homoseksualizm wtórny. Pierwszy wynika z braku hormonu męskiego w okresie prenatalnym, potrzebny do uformowania struktury neuronowej mózgu męskiego i jest nie do wyleczenia. Drugi wynika z braku hormonu męskiego w pewnej części mózgu. Ten brak hormonu może wynikać z zaburzeń hormonalnych wynikający z seksualizacji dzieci. Po uzupełnieniu tego hormonu można wyleczyć z homoseksualizmu. http://chomikuj.pl/nbogdanus/E-BOOKI+KATOLICKIE
anonim2013.12.20 19:29
@Franko7 Przypominam o co nasz spór: "Pokaz mi fragment jakiegoś tekstu należącego do szanowanego autora zajmującego się gender, w którym teza o wyborze orientacji seksualnej byłaby zamieszczona". Oprócz tekstów, które podał bogdanusn (za co niniejszym dziękuję) cytuję fragment jednego z ideologów: "Orientacja seksualna nie jest ani naturalna, ani istotna dla osoby" - Judith Butler, Adrienne Rich i inne skrajnie myślące kobiety tak się wypowiadają. Ta pierwsza uznaje jeszcze (a przynajmniej w 1990 r uznawała), że jest coś takiego jak płeć biologiczna, ale twierdzi, że "płeć społeczna nie ma żadnego związku z płcią biologiczną", "oznacza to, że 'mężczyzna' oraz 'męski' może równie łatwo odnosić się do ciała żeńskiego, jak i ciała męskiego.." J. Butler, Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości, tłum. Karolina Krasuska, Warszawa 2008, s. 50-51. Wniosek z tego: płeć biologiczna nie ma większego znaczenia, a już na pewno nie ma znaczenia orientacja seksualna. Co zatem proponuje gender i queer? "I tak jak ostatecznym celem rewolucji socjalistycznej było nie tylko usunięcie przywilejów klas ekonomicznych, lecz także wyeliminowanie samego podziału na klasy ekonomiczne, podobnie celem rewolucji feministycznej nie może być jedynie, jak zakładano w pierwszym ruchu feministycznym, usunięcie męskich przywilejów, lecz usunięcie samego rozróżnienia płci", S. Firestone, The Dialectic of Sex. The Case for Feminist Revolution, Morrow, 1970. Przepraszam za przydługi powyższy cytat, ale akurat tyczył się także treści artykułu, pod którym rozmawiamy. Ergo: jak widzisz chodzi nie tylko o walkę by kobiety mogły chodzić w garniakach i pracować na utrzymanie domu, a faceci by też od czasu do czasu założyli fartuch. Tu chodzi o kompletne rozmycie granic między płciami. Chodzi ostatecznie o wyrugowanie z naszego życia tego piękna jakie wnosi ludzka płciowość. Chyba musisz przyznać, że w porównaniu z powyższymi cytatami z ideologów gender list biskupów jawi się jako nadzwyczaj stonowany?
anonim2013.12.20 19:33
w KOŃCU się odezwali...
anonim2013.12.20 19:41
@habukak Właściwie cały twój wpis wydaje się szalony, ale końcówka jest 'najwznioślejsza': "To jest podła zaplanowana akcja.Myślę że za te kłamstwa biskupi i cały episkopat gęsiego pójdą do piekła". Nie wiem czy pisałeś ironicznie czy jak?
anonim2013.12.20 20:07
B-new Czy muszę komentować wpis bogdanusna? Wszędzie wkleja te cytaty i wali nimi na oślep bez większego zrozumienia. A ten o płci mózgu to jakby odkrył Amerykę i oczy wszystkim otworzył a tak naprawdę to takim jak on część użytkowników stara się otworzyć oczy że on nie walczy z gender a z wizją gender stworzoną przez duchownych i w wielu punktach po prostu kłamliwą. Płeć mózgu! Tak, istnieje płeć biologiczna i gender tego nie podważa! Skrajnych świrów ( głoszących całkowity brak znaczenia płci biologicznej) w takich dyskusjach pozostawmy sobie, niech ośmieszają się ze swoimi skrajnymi poglądami. "Orientacja seksualna nie jest ani naturalna, ani istotna dla osoby" - Judith Butler, Adrienne Rich i inne skrajnie myślące kobiety tak się wypowiadają." Po pierwsze to fragmenty wyjęte z kontekstu. Po drugie: może coś nie skrajnego? Jak napisałem ze skrajnymi świrami nie mam co dyskutować i w takich przypadkach będziemy prawdopodobnie stac po tej samej krytykującej ich stronie. Skrajne rzeczy to zawsze jakieś wykoślawienia idei i zwykle są złe a jeżeli nie to przynajmniej śmieszne lub dziwne. Gdybym zaczął cytować skrajnych katolików to strach się bać ludzi wierzących. Nie o skrajności tu chodzi a o główny nurt. "Ta pierwsza uznaje jeszcze (a przynajmniej w 1990 r uznawała), że jest coś takiego jak płeć biologiczna, ale twierdzi, że "płeć społeczna nie ma żadnego związku z płcią biologiczną"" Czy muszę tłumaczyć, że gdyby w sprzyjających okolicznościach od małego wychowywać chłopaka jak dziewczynkę to będzie się on zachowywał jak dziewczyna (płeć kulturowa). Ale nie zmieni to faktu, że z biologicznego punktu jest chłopakiem, oraz nie zmieni pewnych genetycznych cech charakterystycznych dla mężczyzn. Więc całkowicie oddzielić się tego nie da pomimo że można stworzyć ogromną przewagę płci kulturowej nad biologiczną. Co do kolejnego cytatu do róbmy rozróżnienie naukowego gender od całego wora przypisywanych mu łatek. Feministki feministkami, a gender swoją drogą
anonim2013.12.20 20:21
@Franko7 "Skrajne rzeczy to zawsze jakieś wykoślawienia idei i zwykle są złe a jeżeli nie to przynajmniej śmieszne lub dziwne". Zgadzam się w zupełności. Twierdzę jednocześnie, że ideologia gender jest skrajna. To, że miała w historii swoje etapy pośrednie i że nie od razu jest w pełni realizowana tylko wprowadzana stopniowo to jedno, ale podstawy (tu mój cytat z Firestone z lat 70) oraz ostateczny cel to utopijna całkowita skrajność. "gdyby w sprzyjających okolicznościach od małego wychowywać chłopaka jak dziewczynkę to będzie się on zachowywał jak dziewczyna (płeć kulturowa)" Pytanie: po co to robić, skoro chłopak biologicznie jest chłopakiem? Po co działać wbrew naturze i biologii? "Co do kolejnego cytatu do róbmy rozróżnienie naukowego gender od całego wora przypisywanych mu łatek. Feministki feministkami, a gender swoją drogą". Otóż Feministki (oprócz ideologii marksistowskiej) stoją u początku tej ideologii. Początkowo był to nawet zdrowy feminizm, który jednak się uskrajnił w latach 60. Potem ten skrajny feminizm stał się jedną z głównych sił napędowych dla gender. Po paru latach doszły do tego środowiska LGBT które dziś działają na rzecz gender wraz z feministkami. Mam podać źródła? Zatem: feministki są ściśle powiązane z tą ideologią i stąd mój cytat jest jak najbardziej uprawniony. Zresztą podałem Ci sztandarowe postaci dla tej ideologii Firestone czy Butler to jedne z ważniejszych dla tej ideologii postaci. Sam zresztą możesz o tym doczytać. Jeszcze uściślimy: mówisz o gender studies, czy o czystej ideologii gender, a może o słowie 'gender' jako 'rodzaj'? Ja mówię oczywiście głównie o ideologii gender, ale też podpieram się tekstami z gender studies.
anonim2013.12.20 20:28
@Franko7 Zresztą współcześnie widać jak na dłoni jak ścisły jest związek między gender a feminizmem. Tu masz przykład gender studies http://www.gender.amu.edu.pl/ Kliknij na program i wszystko się wyjaśni. Powyższe zaczerpnąłem z pierwszej strony niniejszych komentarzy od jednego z użytkowników.
anonim2013.12.20 20:39
B-new Ja głównie o gender studies bo to najlepszy punkt wyjściowy. Ideologia gender to już twór, a właściwie twory z jednej strony powstałe w skrajnych środowiskach ( np zajadłe feministki), z drugiej strony to twór mityczny nadmuchiwany przez Kościół. Skrajnością trzeba mówić zwykle "Nie" bo zwykle to wydumane groźne lub bezsensowne twory, ale główny nurt gender to zwykła mniej lub bardziej potrzebna sfera nauki. Zapytałeś: "Pytanie: po co to robić, skoro chłopak biologicznie jest chłopakiem? Po co działać wbrew naturze i biologii?" Działanie oczywiście bezsensowne, skrajne i zwyczajnie głupie, a ja podałem je jako przykład, że byłoby to możliwe i płeć kulturowa zdominowałaby biologiczną. Pytanie "po co coś robić?" dotyczy chyba wielu sfer genderu, w które zaczynają mieszać się ideolodzy. Zmieniać można niewielkie fragmenty życia kulturowego, które w widoczny sposób są anachronizmami, czy kogoś krzywdzą lub dyskryminują, ale o jakiejś rewolucji ogromnej nie ma co mówić bo to nie droga i nie potrzeba. Na Frondzie problem jest z przekazem, gdyż Fronda i duchowieństwo zbyt ogólnie kreślą zarys przeciwnika starając zagarnąć się w jego obręb jak najwięcej. Błąd! Zaznaczenie że chodzi o skrajne przejawy złych ideologii powstałych w skrajnych umysłach pewnych ideologów i opierających się na pewnych założeniach gedner, (może zresztą czasem przekręconych lub źle rozumianych), a nie o samo gender byłoby lepszym posunięciem i przysporzyło większej liczby sprzyjających głosów. A tak zamiast tego jest za przeproszeniem jeden wielki bełkot, z którego więcej jest śmiechu i pełnych zażenowania lub politowania komentarzy niż konkretów:/
anonim2013.12.20 20:41
B-new Przejrzałem program tych studiów już wcześniej i zdziwiłem się ilością "feminizmów" tam zastanych:( Niestety po tym kierunku spodziewałbym się dużo ciekawszych treści, które mogłyby być włączone w tok zajęć. Na takim "feministycznym genderze" wynudziłbym się zapewne i to mocno.
anonim2013.12.20 20:53
@Franko7 Pytanie "po co coś robić?" dotyczy chyba wielu sfer genderu, w które zaczynają mieszać się ideolodzy. Otóż próbuję Ci powiedzieć, że gender już od lat 60 jest ideologią samą w sobie - i tak jak z nazizmu czy stalinizmu nie da się wycisnąć za wiele dobrego bo u początku i u celu jest ideologia tak samo jest z gender. Cytat z Firestone - lata 70 pokazuje zarówno fundament jak i cel tego ruchu genderowskiego. W tym wszystkim są oczywiście ludzie czy całe środowiska, które są mniej (gender) lub bardziej (queer) skrajne, ale tak czy inaczej nie da się za wiele dobrego z tego wycisnąć. Można co najwyżej badać zależności między płciowe - czyli prowadzić studia nad płciowością - to oczywiście jest owocne. Ale to nie gender. "Zaznaczenie że chodzi o skrajne przejawy złych ideologii powstałych w skrajnych umysłach pewnych ideologów i opierających się na pewnych założeniach gedner, (może zresztą czasem przekręconych lub źle rozumianych), a nie o samo gender byłoby lepszym posunięciem i przysporzyło większej liczby sprzyjających głosów". Owszem. Problem polega na tym, że gender wyrasta w czasie postmodernizmu, który z definicji zaciemnia terminy. Dlatego debata o gender jest dość trudna. Nie mniej jednak potrzebna. Jak ktoś widzi , że są złe źródła czegoś to wie, że coś jest to często po porostu zepsute. Podsumowanie: źródła gender to" marxizm, skrajny feminizm (lata 60-70), postmodernizm, rewolucja seksualna '68. Jeszcze raz polecam: http://www.youtube.com/watch?v=5oGL7njQwrg
anonim2013.12.20 21:11
B-new Od feministycznych źródeł genderu odciąć się nie da i to fakt. Ale od feminizmu w bardziej lub mniej zajadłej postaci możemy też wyciągać całą batalie o równouprawnienie i niedyskryminowanie kobiet, a owoce tego raczej nie są zgnilizną. Pomijając ponownie jakieś skrajne sytuacje. Gedner w naukowy świecie swoją nisze znalazło i prowadzi badania w takim czy innym zakresie i o różnej przydatności i trudno w tej akademickiej formie zarzucać skrajne, ideologiczne podejście. Gender samo w sobie jest nieszkodliwe. Szkodliwe są ideologiczne pomysły. I nie mogę zgodzić się na postawienie znaku równości pomiędzy gender studies, a ideologią, nawet jeżeli to feministki stoją u początku napędzenia nauki gender. Dzisiaj dochodzimy do sytuacji gdy na słowo gender rodzicie wypisują dzieci z grupy przedszkolnej, ksiądz straszy z ambony, a dyrektorka przedszkola jest szykanowana. To jedno wielkie nieporozumienie! Kończę na dziś:) Pozdrawiam:)
anonim2013.12.20 21:58
Ten gender to w sumie upośledza kobiety. O równości nie może być mowy, bo kobiety coraz to mądrzejsze, coraz to bardziej zaradne i od męskiego ramienia niezależnie. Albowiem, gdy Pismo spisywano, mężczyzna i jego ramię był do przetrwania potrzebny - drew narąbał, świnkę sprawił, wiadro ze studni siłą swych mięśni z cembrowiny podźwignął. Ociupinkę się jednak pozmieniało i chłop ze swoją nieodzowną kiedyś fizycznością i krzepą w lędźwiach godnego życia już nie zapewni. Musi myśleć, wczuwać się, być łagodny i stanowczy jednocześnie, adekwatny, elastyczny. Jakoś takie się czasy porobiły, że kobietom powyższe lepiej wychodzą. Taka konstrukcja przyrodzona widać. Naturalne kompetencje. Chłopcy mają zabawki i wojny, dziewczynki mają relacje. Pracować na przodku w kopalni albo na budowie panowie nadal mogą i żadna dama ich pozycji nie zagrozi. Tam, gdzie potrzeba fizolstwa, tam gender pożywnego gruntu nie zazna. Ale jeśli ideolodzy gender twierdzą, że kobitki i chłopy są tak samo uważne, empatyczne, wolne od rywalizacji i nastawione na współpracę, to jest to mylna ideologia, pomijająca naturalne uwarunkowania. Wbrew temu, co sądzą marksiści, kultura i wychowanie wrodzonych cech nie zastąpią. Biskupi rację świętą mają.
anonim2013.12.20 22:07
Zawsze mnie śmieszą "proroctwa" ateizdowatych osobników, zapowiadające upadek Kościoła. Chłoptasie- ateizdusie - wasze kosteczki wchłonie gleba, pamięć o was dawno minie, a Kościół będzie trwał. Tylu podobnych wam przetrwał.
anonim2013.12.20 22:09
GenesisX; przestań epatować swoim nieuctwem! Nie ma "monopolu większego" ani mniejszego! Monopol się ma na coś, albo się nie ma.
anonim2013.12.21 0:54
Biskupi ogłaszają list i... nawet na Frondzie lewactwo defekuje swoimi idiotyzmami. Ot, choćby niejaki @habukak (powinien być raczej: debilak) bredzi, że jeśli Afganka jest bita przez swojego męża, a Polka bita nie jest, to jest właśnie....płeć kulturowa(!!!!! - on ma mózg czy melasę mózgoidalną?), i że.... biskupi twierdzą, że to dobrze, iż Afganka jest bita((!!!!!!!!). ADMINISTRACJO!!!!!!! Kiedy oczyścicie Frondę z klinicznych "habukakoidów"?????? GenesisX; nie rób z siebie durnia i znajdź w słowniku, co oznacza termin "monopol". Kościoła coraz m,niej i naszej cywilizacji coraz mniej. DO WIADOMOŚCI "habukakopodobnych: osąd masonerii przez Kościół nie uległ zmianie. Wprawdzie w KPK z 1983 roku nie wymienia się masonerii, jako organizacji, do której przynależność jest zabroniona, równocześnie z wydaniem Kodeksu ukazała się specjalna Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary, traktująca o masonerii i stwierdzająca, że Kościół w tej kwestii zdania nie zmienia.
anonim2013.12.21 1:29
http://genderstudies.pl/index.php/zajecia/katarzyna-bratkowska/ http://natemat.pl/86095,katarzyna-bratkowska-24-grudnia-usune-ciaze
anonim2013.12.21 8:26
Brawo Marguar, aż miło było ten wpis przeczytać: "Biskupi ogłaszają list i... nawet na Frondzie lewactwo defekuje swoimi idiotyzmami. Ot, choćby niejaki @habukak (powinien być raczej: debilak) bredzi, że jeśli Afganka jest bita przez swojego męża, a Polka bita nie jest, to jest właśnie....płeć kulturowa(!!!!! - on ma mózg czy melasę mózgoidalną?), i że.... biskupi twierdzą, że to dobrze, iż Afganka jest bita((!!!!!!!!). ADMINISTRACJO!!!!!!! Kiedy oczyścicie Frondę z klinicznych "habukakoidów"?????? GenesisX; nie rób z siebie durnia i znajdź w słowniku, co oznacza termin "monopol". Kościoła coraz m,niej i naszej cywilizacji coraz mniej. DO WIADOMOŚCI "habukakopodobnych: osąd masonerii przez Kościół nie uległ zmianie. Wprawdzie w KPK z 1983 roku nie wymienia się masonerii, jako organizacji, do której przynależność jest zabroniona, równocześnie z wydaniem Kodeksu ukazała się specjalna Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary, traktująca o masonerii i stwierdzająca, że Kościół w tej kwestii zdania nie zmienia."
anonim2013.12.21 8:40
@Apologeta2 "Padają tu twierdzenia oczywiste: korzenie gender to feminizm i marksizm. Bez tych dwóch nurtów emancypacyjnych pewnie nie byłoby poważnej refleksji nad rolą kultury w determinacji ról płciowych (nie płci biologicznych!)". W stwierdzeniu 'pewnie byłoby' pada zwykła gdybaniologia. Nie wiemy co by było gdyby nie było feminizmu czy marxizmu - a może byłoby o wiele lepiej? Natomiast możemy oceniać fakty: marxizm przyniósł socjalizm, a socjalizm komunizm, a komunizm.. raj na ziemi? Feminizm rzeczywiście początkowo walczył o prawdziwe prawa kobiet - i to samo w sobie było bardzo dobre. Jednak wynaturzony feminizm zamazujący role kobiety i mężczyzny już taki dobry nie jest (tu odwołuję do mojego cytatu ze sztandarowej działaczki feministycznej z lat 70). "Czy należy "wstydzić" się źródeł?" - owszem należy się wstydzić TYCH źródeł. Same źródła mówią bardzo wiele o rzeczach jakie z nich wypływają. Z drugiej strony też poznajemy po owocach - dlatego np. totalitaryzm komunistyczny jawnie pokazuje, że sam marxizm jest złym pomysłem. O skutkach gender dowiemy się za pare pokoleń, ale wtedy może już być za późno, dlatego trzeba już teraz pokazywać absurdy tej ideologii.
anonim2013.12.21 9:18
Habusrak, na etacie na frondzie nawet w sobote jestes?
anonim2013.12.21 12:23
Proponuję wysłać wszystkich przedstawicieli gender studies do Afganistanu, aby tam mogli swobodnie przekonywać talibów do swoich poglądów. Tam ich najbardziej potrzebują
anonim2013.12.21 14:22
"żyga123-tak gender mi płaci i homolobby. A tobie kto, pedofile w sutannach? Naprawdę chcesz tak rozmawiać? To możemy się pobawić." Choooopie. Nie interesuje mnie twoja nerwica natrect objawiajaca sie notorycznym wlazeniem na fronde i trollling. Gdyby mi za to jeszcze placili.... hoho
anonim2013.12.21 14:24
"Olech - Afganistan? czyżby życzysz naszym kobietom pozycji społecznej Afganek?" Nie potrafisz czytac ze zrozumieniem pacanie? WYRAZNIE wysyla was wszystkich do talibow - w koncu ichnie piekne dziewoje potrzebuja waszej pomocy - wg tego co ciagle mowicie...
anonim2013.12.21 15:31
GOWNO mnie obchodzi narod ktory jest odlegly kulturowo od naszego, Na tyle odlegly ze nawet religie ma calkowicie inna. A wy debile na sile chcecie zamienic ich kobiety, wychowane w zupelnie innej kulturze i religii na nasze :D pogibancy. Genesis - jedz w pizdziec do afganistanu, jak masz takie jaja, i nawracaj ich na gender :D powodzenia twardzielu.
anonim2013.12.21 18:15
Bóg zapłać naszym kochanym braciom w wierze, Pasterzom Kościoła Katolickiego za to słowo prawdy i sprzeciwu dżenderowemu belzebubowi. Chrystus pokonał śmierć, Chrystus pokonał szatana. Teraz my mając wolną wolę oraz" uzbrojeni" w rozum, musimy dokonać wyboru. Wybierasz błogosławieństwo, czy przekleństwo? Wybór należy do Ciebie!!! BHO!!!
anonim2013.12.21 21:26
Myślę że list bardzo potrzebny. Odważna analiza problemu ideologii (indoktrynacji) genderowej.
anonim2013.12.21 21:51
"zyga123 - Wystarczy mi pracy nad Wisłą, by Polki nie podzieliły losu Afganek" TO JEST INNA KULTURA IDIOTO!!!!
anonim2013.12.21 22:55
Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. (Ga 1,6n)
anonim2013.12.22 13:00
Ja się cieszę, że ten list został wystosowany wraz z apelem o przeciwdziałanie genderyzmowi, ale brakuje mi deklaracji Kościoła, że wszelkie takie działania będzie wspierać i współpracować.
anonim2013.12.22 15:53
Bóg zapłać za ten list, to bardzo ważne mieć wsparcie dla rodzin i wskazówka dla prawdziwych katolików w ich pracy pedagogicznej.
anonim2013.12.22 19:48
@fascination ? "Równościowe" przedszkola"? Wprowadzanie w kolejnych krajach możliwosci zmiany płci, w Hiszpanii nawet bez operacji? To raczej wy nie macie argumentów, dobre bo dobre, mimo że praktyka temu zaprzecza.
anonim2013.12.23 13:42
Ten list przypomina trochę encyklikę Piusa XI z 1937 r "Mit brennender Sorge",(z palącą troską) zaniepokojonego tym co wyprawiało się wtedy w Niemczech hitlerowskich. Wtedy to ostrzeżenie przed powszechnym ideologicznym obłędem nie pomogło........Oby nie było powtórki z historii.......
anonim2013.12.24 14:53
Dziękuję Episkopatowi za ten, jednoznaczny list. Musimy bronić Rodziny, to obecnie nasze podstawowe zadanie! Pamiętajmy o tym, dzieląc się wigilijnym opłatkiem. Błogosławionych Świąt Narodzenia Pana!
anonim2013.12.30 16:30
List nie jest zły, choć brakuje w nim paru szczegółów. Po pierwsze - odróżnienia badań gender - badań ról płciowych w różnych kulturach (postmodernistycznej, chrześcijańskiej, muzułmańskiej, buddyjskiej, czy społecznościach wyznających rdzenne, politeistyczne i animistyczne religie i wierzenia) od ideologii gender, czyli wzorców i norm, które jej zwolennicy chcieliby narzucić społeczeństwu. Oczywiście, nie da się wykluczyć że badania gender również są skażone ideologią, ale należałoby mimo wszystko odróżnić dwa rodzaje genderu, choćby po to, aby wytrącić przeciwnikom argument rzekomej "ignorancji" środowisk kościelnych w temacie gender. Dobre jest natomiast podkreślenie znaczenia rodziny w religii chrześcijańskiej. Chyba dla każdej religii rodzina jest ważna i w taki lub inny sposób umocowana w doktrynie, jako wzorzec podany przez Boga czy Bogów lub Duchów i zakodowany w naturze ludzkiej - wszak naturalna jest dla człowieka chęć tworzenia związków seksualnych z człowiekiem płci przeciwnej. Należy tez odróżnić genderyzm (gender jako ideologię) od żądań grup LGBT, które są raczej prekursorem nurtu "umysłowego" zakładającego, że homoseksualizm jest "równie dobry" jak heteroseksualizm. To zwolennicy genderyzmu przejęli ideologię środowisk LGBT, a nie na odwrót. Swoją drogą, środowiska feministyczne dość długo były nieprzychylne gejom i lesbijkom.
anonim2014.02.10 15:39
@Poganinkonserwa "List nie jest zły, choć brakuje w nim paru szczegółów. Po pierwsze - odróżnienia badań gender - badań ról płciowych w różnych kulturach (...) od ideologii gender, czyli wzorców i norm, które jej zwolennicy chcieliby narzucić społeczeństwu." Tylko, że same studia gender mają utworzyć nadbudówkę "naukową" do genderyzmu. Tak samo jak studia na temat socjalizmu w dowolnej jego dziedzinie (socjologicznej, gospodarczej, filozoficznej) miały stworzyć bazę do realizacji wzorców i norm, które zwolennicy komunizmu narzucali siłą społeczeństwu. Analogia jest jak 1:1.