Niepotrzebnie złamany testament. „Notatki osobiste” nie otwierają duszy Jana Pawła II
Notatki osobiste bł. Jana Pawła II, które miały być spalone, ale zamiast tego strażnik testamentu je wydał, są dla mnie poważnym problemem. Na początku, zanim jeszcze zacząłem je czytać, miałem poczucie, że testamentu nie należało łamać. Później, po kilkudziesięciu pierwszych stronach lektury, ten dokument mocno mnie ruszył i zacząłem mieć wątpliwości, czy rzeczywiście kard. Stanisław Dziwisz nie zrobił słusznie decydując się na wydanie tego tekstu, ale po dalszych stronach dochodzę do wniosku, że testament został złamany niepotrzebnie, i że w istocie nic nowego, przełomowego o bł. Janie Pawle II z tych zapisków się nie dowiadujemy. Wbrew słowom kard. Dziwisza nie są one „kluczem do zrozumienia jego osobowości” i nie przynoszą nam nowej wiedzy o wielkim Papieżu z Polski.