Wiadomości
Każde medium – gazeta, radio, telewizja - ma swoje odrębne zalety. Wielu rzeczy mógłbym się po sobie spodziewać, ale nie tego, że kilka dni temu pokocham telewizję. Do tej pory przywykłem, że w telewizji oglądam niemal same przykre rzeczy. Wypadki samochodowe, katastrofy pociągów, zmasakrowane ciała ludzkie, albo różne ich części, jako skutki la terrorystycznych zamachów, zniszczone domy, powalone drzewa po przejściu trąb powietrznych i trzęsieniach ziemi, zrozpaczonych ludzi, siedzących na dachach domów, którzy oczekują na pomoc w czasie powodzi, samochody a nawet całe domy znikające w olbrzymich, złowieszczych rozpadlinach. Toteż proszę się nie dziwić, że często po zapowiedziach speakerów telewizyjnych, prowadzących programy informacyjne, kiedy już bez wątpliwości najmniejszych wiadomo, że za chwilę wyżej wspomniane okrucieństwa i nieszczęścia zostaną w całej swej okazałości pokazane na ekranie, zamykam oczy albo odwracam się. Niekiedy mam na tyle dosyć tych realnych horrorów, że wył