Niekatolicka logika i język ojca Gużyńskiego
Tekst polemiczny ojca Pawła Gużyńskiego pokazuje zupełnie jasno, że dominikanin nie rozumie w istocie o co się spieramy. Już jego język jest w całości przeniknięty aborcyjną nowomową. Wystarczy zwrócić uwagę na to, że zakonnik ani razu nie nazywa aborcji po imieniu, zabiciem człowieka. Zamiast tego mówi o przerwaniu ciąży (a może by tak zabijanie zakonników nazwać przerwaniem habitu), a aborcji czy o prawie do niej kobiety (otóż takiego prawa w Polsce nie ma, jest tylko odstąpienie od karalności aborcji w określonych sytuacjach). Przy takim języku i stojącym za nim rozumieniu rzeczywistości trudno rzeczywiście uznać, że ktoś ma prawo odmówić uczestnictwa w takim procederze, a także ma obowiązek pokazać państwu, że nie ma prawa ono od niego tego wymagać.