Wiadomości
Jeśli chcemy walczyć z przemocą, to nie wystarczy podpisywanie dokumentów. Trzeba zabrać się za jej realne przyczyny. Niestety wiele wskazuje na to, że minister odpowiedzialna za obronę praw kobiet zajmuje się ideologią. I dlatego zdecydowałem się wystosować do niej list otwarty. Szanowna Pani Minister,Rozumiem, że w ostatnich czasie była Pani osobą niezmiernie zajętą promowaniem równości i praw kobiet, a także zapewnianiem, że Konwencja o przeciwdziałaniu przemocy jest absolutnie niezbędna, by polskie kobiety były bezpieczne. Tylko bowiem niezwykły natłok zajęć mógł sprawić, że nie znalazła Pani czasu, by zająć się wydarzeniami i sytuacjami, które rzeczywiście poniżają kobiety i pokazują, jak są one traktowane. Teraz, gdy Konwencja została już przegłosowana przez polski Sejm powinna mieć Pani na to więcej czasu. I dlatego chciałem zadać kilka pytań w sprawie przemocy wobec kobiet i walki z nimi.