Rodzina
„Ma być tak jak chcę. Od początku do końca. Przecież nad wszystkim panuję, wszystko mam pod kontrolą, jestem świetnie zorganizowany, w moim życiu nie ma miejsca na przypadki”. Choć często jesteśmy niewolnikami takiego myślenia, okazuje się, że wystarczy choroba, jakieś przypadkowe spotkanie, by ten misterny plan wziął w łeb. Dopiero takie „niespodziewane” zdarzenia uczą pokory i tego, że to nie my jesteśmy reżyserami naszego życia. To życie nieplanowane okazuje się często lepszym od tego wymyślonego przez nas samych. Bo jest ono zaplanowane przez innego Reżysera, prawdziwego i jedynego, który wie o naszym życiu wszystko i wie, co jest dla nas dobre.