Wiadomości
Wśród wyrastających po republikańskiej stronie, jak grzyby po deszczu, kandydatów na urząd Prezydenta USA, najwięcej zamieszania wywołuje dziś postać miliardera Donalda Trumpa, który licznym aspirującym kontrkandydatom zabiera cały medialny tlen. W epoce upadku Republiki, spadku zaufania do sprzedajnych polityków i odejścia od ongiś świętych zasad Konstytucji możemy zaobserwować pewne obywatelskie ożywienie wśród patriotycznie nastawionych segmentów amerykańskiego społeczeństwa, które rozpaczliwie próbują odrestaurować Republikę. Właśnie w ten nurt próbuje wpisać swoją kandydaturę ekstrawertyczny słynny showman, deweloper i magnat nieruchomości o ego koloru i wymiarze słońca, Donald Trump.