Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 231757

Perfekcyjna, bez tańca na dywanie - Waszczykowski o wizycie w Berlinie

Wiadomości

Perfekcyjna, bez tańca na dywanie - Waszczykowski o wizycie w Berlinie

- Nie było napięcia, ponaglania, co do ilości imigrantów, których trzeba przyjąć – to dobra prognoza do dalszych rozmów z Niemcami – powiedział były wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Witold Waszczykowski o wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Niemczech. - Wyszło perfekcyjnie – stwierdził Waszczykowski w rozmowie z Telewizją Republika. – Nie było tańca na czerwonym dywanie, wszyscy politycy wiedzieli, co robią, właściwie odpowiadali na pytania, komentowali. To otwiera drogę do normalnych relacji merytorycznych.Waszczykowski zaznaczył, że pierwsza wizyta w Berlinie miała charakter "kurtuazyjny". Zauważył jednak, że, pomimo to podczas spotkań z Angelą Merkel i Joachimem Gauckiem padło wiele ciekawych deklaracji.– Interesujące są niektóre deklaracje, m.in to, że kanclerz Angela Merkel stwierdziła, że chce być w bieżącym kontakcie z prezydentem Dudą. Merkel mówiła również, że rozumie sytuację Polski i rozumie, co się dzieje za polską granicą – to kolejna deklaracja – jest to wyraźna za

Nitras: Solidarność nas nie chce na obchodach

Wiadomości

Nitras: Solidarność nas nie chce na obchodach

Szefowie związku zawodowego Solidarność w Szczecinie nie życzą sobie obecności Premiera, Marszałków Sejmu i Senatu na obchodach Sierpnia 80 - napisał na Facebooku Sławomir Nitras z PO. Poseł Platformy stwierdził, że w tej sytuacji parlamentarzyści jego partii złożą kwiaty pod krzyżem i tablicą przed brama stoczni przed uroczystościami. "O godzinie 8.30, aby nie przeszkadzać PIS i Solidarności w ich obchodach" - zaznaczył Nitras. Jednak zdaniem Nitrasa Solidarność nie ma prawa do tego, by nie wpuszczać władz państwowych. "Czy [zwiazkowcy] są jedynymi spadkobiercami Sierpnia 80? - pyta Nitras. - Czy Bogdan Borusewicz nie ma prawa uczestniczyć w tych uroczystościach, bo odmówił mu tego prawa Mieczysław Jurek [szef regionu "S" - red.]? (...) Pani Marszalek Malgorzata Kidawa Błońska, która miała uczestniczyć w uroczystościach postanowiła, że uczci rocznicę w inny sposób".KJ/Telewizjarepublika.pl

Matka Kurka: Andrzej Duda w Niemczech – tak pięknie ma wyglądać polska dyplomacja

Wiadomości

Matka Kurka: Andrzej Duda w Niemczech – tak pięknie ma wyglądać polska dyplomacja

Na początek mała i świeżutka anegdotka rodzinna. O wiewiórka! – krzyknęła Ona, wskazując gdzieś palcem. Jaka wiewiórka? – pyta zamyślony On, układając we łbie między innymi ten felieton. No ten co uczył ukraińskiego i był radnym, a potem jechał po pijaku i teraz czeka na busa – wyjaśniła Ona. Śmieszne? Mnie ubawiło, pewnie dlatego, że byłem uczestnikiem tego sytuacyjnego dialogu, który jest bardzo dobrą ilustracją do oceny wizyty Andrzeja Dudy w Niemczech. Dyplomacja to taka wiewiórka, pierwsze skojarzenie jest oczywiste, ale prawdziwa treść kryje się dopiero w tym, co rzeczywiście za słowami stoi, a nie co się kojarzy.Części wyborców PiS i Andrzeja Dudy wydawało się, że polska polityka zagraniczna zmieni się w portal kontrowersje.net, gdzie się wali prosto z mostu i nazywa złodziejstwo po imieniu. Gorszego błędu nie można popełnić i aby poukładać sprawy na właściwym miejscu zastosuję korektę szokową. Idealna dyplomacja to taka, w której Prezydent Polski będzie w Niemczech lubiany dwa

Czechy: obowiązek nauki dla 5-latków

Wiadomości

Czechy: obowiązek nauki dla 5-latków

Obecnie w Czechach dzieci zaczynają naukę jako 6-latki. Ministerstwo edukacji chce jednak obniżenia tego wieku. Zmiany forsowane są przez minister edukacji Katerinę Valachovą. Minister chce, by 5-latki pobierały obowiązkowo naukę. Ostatni rok przedszkola ma być zatem obowiązkowy. Problemem jest to, że nie wszyscy czescy rodzice posyłają dzieci do przedszkoli, gdyż te są płatne. Valachowa zapewnia, że znajdzie pieniądze na naukę 5-latków.KJ/Rp.pl

Spod kościoła św. Anny na Mariensztat - trasa demonstracji w obronie dzieci

Wiadomości

Spod kościoła św. Anny na Mariensztat - trasa demonstracji w obronie dzieci

Msza św. o godz. 12:00, zbiórka pod kościołem św. Anny o 13:00, a potem przemarsz na rynek mariensztacki. Na miejscu m.in. koncert Darka Malejonka. Tak będzie przebiegał niedzielny protest przeciw deprawacji dzieci. Według wcześniejszych informacji demonstracja miała się zacząć na Placu Zamkowym. Ostatecznie jednak zbiórka będzie miała miejsce tuż obok, na Krakowskim Przedmieściu, przed kościołem św. Anny. Potem uczestnicy przejdą na położony kilkaset metrów dalej rynek Mariensztatu (ul. Krzywopoboczna). Celem demonstracji, o której informujemy od dłuższego czasu na naszym portalu jest ochrona dzieci przed deprawującą edukacją seksualną w szkołach. Organizatorzy manifestacji informują, że zdaniem wielu ekspertów epatowanie permisywną seksualnością, nieadekwatną do faz rozwoju dzieci, oraz nieodpowiedzialne propagowanie treści związanych z tzw. tożsamością płciową prowadzi do głębokich zaburzeń seksualności oraz tożsamości płciowej dzieci i młodzieży. Szkodliwe programy wprowadzane są d

Niemieccy biskupi rozpowszechniają postulaty ruchu homo

Rodzina

Niemieccy biskupi rozpowszechniają postulaty ruchu homo

Powinno się przestać nazywać homoseksualizm grzechem - uważa niemiecki teolog Stephan Goerz. Wywiad z nim zawierający sprzeczne z nauczaniem Kościoła poglądy zamieszczono na oficjalnej stronie Konferencji Episkopatu Niemiec bez żadnego komentarza. Wywiad nawiązuje do książki Goerza pt. „Kim jestem, by sądzić? Homoseksualizm i Kościół katolicki”. Teolog moralny uważa, że nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu jest przestarzałe i powinno się je dostosować do nowych czasów. Goerz apeluje, aby Kościół przestał nazywać homoseksualizm grzechem. Dlaczego? Bo warunki, w których żyje współczesny człowiek zmieniły się w stosunku do czasów biblijnych, kiedy to „prokreacja była pierwszym danym przez Boga celem seksualności”, a sama „seksualność była pierwszym celem dla zapewnienia przetrwania ludzi”.Związki homoseksualne zdaniem Goerza „nie powinny być ani dyskryminowane ani penalizowane”. Rozmówca wyraził również nadzieję związaną ze zbliżającymi się dyskusjami Synodu poświęconego rodzinie,

Tomasz Lis i Tomasz Karolak (screen youtube)

Wiadomości

Warzecha dla Fronda.pl: Pragmatyczni Niemcy mogą nie chcieć Lisa

- Niemcy mają dość duże interesy wydawnicze w Polsce. Być może będą np. otwierać jakąś stację na multipleksie, albo przeprowadzać jakąś koncentrację, co wymaga zgodu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Wtedy Tomasz Lis może stanowić problem - prognozuje Łukasz Warzecha. Media Tomasza Lisa ostro atakują prezydenta. Kierowany przez Lisa "Newsweek" oskarżył go np. o nadużycia podczas podróży finansowanych z kancelarii sejmu. Jak się później okazało, wiele informacji z tekstu nie potwierdziło się. Socjolog prof. Zdzisław Krasnodębski stwierdził w wywiadzie dla Wpolityce.pl, że z powodu przyjęcia takiej linii Lis może zostać zwolniony przez niemieckich wydawców. Dla Fronda.pl sprawę komentuje Łukasz Warzecha.

Fot. Łukasz Plewnia (flickr)

Wiadomości

Lewica wzrusza siebie i innych losem tęczy

- Zebraliśmy się w miejscu, które od dwóch dni jest blizną na tkance miasta - mówiła Barbara Nowacka podczas konferencji na Placu Zbawiciela. Zjednoczona Lewica zorganizowała konferencję prasową w miejscu, gdzie do niedawna stała (łamiąc przepisy) tęcza ze sztucznych kwiatów stanowiąca symbol ruchu homoseksualnego. – Decyzja o tęczy mogła zostać zmieniona i tłumaczenie, iż była to instalacja czasowa, jest tłumaczeniem tchórzliwym – mówiła Barbara Nowacka z ZL. I dodawała dramatycznie:– Zebraliśmy się w miejscu, które od dwóch dni jest blizną na tkance miasta. Wyrwą, którą wszyscy mieszkańcy Warszawy czują i widzą. To było miejsce spotkań, miejsce dla turystów, miejsce bardzo charakterystyczne. Miejsce, dzięki któremu Warszawa w dużej mierze żyła, a także – zarabiała – mówiła Nowacka.Liderka Twojego Ruchu porównała konstrukcję na Placu Zbawiciela do wieży Eiffla w Paryżu i oskarżyła prezydent Warszawy o uleganie "grupom nacisku i presji". – Wieża Eiffla też była instalacją czasową. A pr

Andrzej Duda (fot. media)

Wiadomości

Andrzej Duda: Merkel widzi, jak zachowuje się Rosja

- Rozmawialiśmy na temat kwestii bezpieczeństwa, o przyszłości NATO, o przyszłości UE. Także kwestia uchodźców, która w Niemczech elektryzuje opinię publiczną - powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z Angelą Merkel.Choć po rozmowie prezydenta Polski z kanclerz Niemiec nie przewidywano wspólnego wystąpienia dla mediów, Andrzej Duda krótko zrelacjonował treść spotkania. - To dobra wizyta dla mnie, jestem zadowolony - powiedział Andrzej Duda. - Z naszego punktu widzenia najistotniejsze były kwestie bezpieczeństwa. (...) To były konstruktywne, długie rozmowy. Istotnie dłuższe, niż to było przewidziane. Rozmawialiśmy z kanclerz i wcześniej z prezydentem na wszystkie ważne i poważne tematy, które są nie tylko w relacjach polsko-niemieckich, ale bardziej globalnych. Na temat kwestii bezpieczeństwa, o przyszłości NATO, o przyszłości UE. Także kwestia uchodźców, która w Niemczech elektryzuje opinię publiczną - zdradził prezydent. Jak podkreślił, "najważniejsze były kwestie bezpieczeńst

"Złoty pociąg" ma 100 metrów

Wiadomości

"Złoty pociąg" ma 100 metrów

Generalny konserwator zabytków Piotr Żuchowski twierdzi, że tzw. złoty pociag ma 100 m długości. - Jestem na 99 proc. pewien, że taki pociąg istnieje i jest zabezpieczony – przyznał dziś Żuchowski. Pociag miał w trakcie II wojny światowej wywozić cenne przedmioty z Dolnego Śląska. Dwa dni temu w wałbrzyskim urzędzie miasta odbyła się konferencja prasowa dotycząca odkrycia pojazdu. Wiceprezydent Wałbrzycha oświadczył, że „znalezisko jest na terenie miasta”, ale z oczywistych względów nie może powiedzieć, gdzie dokładnie znajduje się pociąg. Dziś podczas konferencji prasowej Piotr Żuchowski przekazał, że pociąg ma 100 metrów oraz że jest w 99 proc. pewny jego istnienia.- Pociąg ma mieć długość ponad 100 metrów. Jest to głęboka tajemnica, w jaki sposób ten pociąg jest zabezpieczony. Właściwe służby muszą merytorycznie rozpoznać w jaki sposób można postępować, by w ogóle rozpocząć odkrywanie owego pociągu - mówił generalny konserwator zabytków. Dodał, że to co znajduje się w środku pozosta

Terlikowska: Tak łatwo się nie poddamy. „Tak” dla katechezy w szkole

Kościół

Terlikowska: Tak łatwo się nie poddamy. „Tak” dla katechezy w szkole

Koalicja „Świecka szkoła” dwoi się i troi, żeby zebrać wymagane 100 tysięcy podpisów i raz na zawsze rozprawić się ze szkolną katechezą. Brak finansowania ze środków publicznych (o ile uda się w ogóle taką ustawę uchwalić, na co bardzo liczą środowiska ateistyczne i świeckie) będzie jednoznaczny z wyrzuceniem lekcji religii poza szkołę, do salki parafialnej, do getta. Tymczasem obecność religii w szkole, obecność w szkole katechety nie tylko nie powinno zubażać, ale rozwijać i otwierać na rzeczywistość duchową. Tym bardziej że religia nie jest oderwanym przedmiotem. Język polski, historia, historia sztuki, filozofia to te przedmioty, w których inspirację wiarą i religią widać najlepiej. Nie byłoby wielkich dzieł literatury, wielkich dzieł malarskich, historia mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie religia i wiara poszczególnych osób. Ich wkład w budowanie naszej cywilizacji jest fundamentalny. Przeczenie temu jest budowaniem rzeczywistości na kłamstwie.

Papieskie pozdrowienia dla katolików języka hebrajskiego

Wiadomości

Papieskie pozdrowienia dla katolików języka hebrajskiego

Papież skierował przesłanie do katolików, posługujących się na co dzień językiem hebrajskim. Ich duszpasterstwo powstało przed 60 laty, kiedy okazało się, że wśród Żydów przybywających do powstającego w tym czasie państwa Izrael, są również katolicy. Z czasem ta pierwsza w historii hebrajskojęzyczna wspólnota kościelna została zasilona przez nieżydowskich imigrantów, którzy zasymilowali się z izraelskim społeczeństwem.

Ewa Wanat (fot. wikipedia)

Wiadomości

Co dalej z Ewą Wanat? Zdecyduje rada nadzorcza

Po wpisie Ewy Wanat obrażającym dzieci państwa Elbanowskich dziennikarką zajmą się władze radia RDC.„Dlaczego polskie sześciolatki są głupsze od rówieśników z Włoch, Francji i Niemiec? A może tylko państwu Elbanowskim rodzą się takie nierozgarnięte dzieci?” – napisała kilka dni temu na Facebooku Ewa Wanat, była szefowa radia TOK FM, a obecnie Polskiego Radia RDC, odznaczona przez Bronisława Komorowskiego w czasie jego prezydentury. Wpis został ostro skrytykowany przez internautów. Przewodnicący rady nadzorczej RDC Wojciech Borowik uznał go za skandaliczny. - Rada nadzorcza zajmie się tym wpisem na najbliższym posiedzeniu - zapowiedział Borowik. Ewa Wanat do 9 września przebywa na zwolnieniu. Katarzyna i Tomasz Elbanowscy, o których pisała Wanat kierują Stowarzyszeniem Rzecznik Praw Rodziców. Od kilku lat sprzeciwiają się reformie obniżającej wiek szkolny dzieci do 6 lat. Zbierali w tej sprawie podpisy, które przekazali sejmowi. Sami są rodzicami siedmiorga dzieci.KJ/Niezalezna.pl

Terlikowska: Seksedukacja = deprawacja. Ratujmy nastolatki

Rodzina

Terlikowska: Seksedukacja = deprawacja. Ratujmy nastolatki

PONTON nie próżnuje i za wszelką cenę chce przekonać, że edukacja seksualna promowana przez tę organizację, jest konieczna w polskich szkołach. Dowód – wakacyjny telefon zaufania i pytania kierowane do tzw. ekspertów. Pytania niezmienne od lat, jak choćby „czy można zajść w ciążę, siadając chłopakowi na kolanach? Dotykając męskiej toalety?”. Z bardzo wczesnej młodości pamiętam, że podobne pytania i odpowiedzi na nie publikował choćby „Świat Młodych”, a z czasem „Popcorn”, czy „Bravo”. Dziś kolorowe niemieckie pisemka zastąpił internet. Mimo bardzo łatwego dostępu do wiedzy, ogromnej literatury na ten temat pytania pozostają te same. Czasem to się zastanawiam, na ile pytania te formułują faktycznie młodzi ludzie, a na ile jest to (była) fantazja redaktorów wspomnianych pism, a dziś seksedukatorów.