Prezydencki minister gościł na antenie Polsat News, gdzie odniósł się do działań rządzących w sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto.
- „Rozumiem, że prokuratura prowadzi tutaj postępowanie, choć życzyłbym sobie, żeby ta prokuratura, służby państwa polskiego pod rządami Donalda Tuska zaczęły działać wtedy, kiedy rzeczywiście ludzie tracili pieniądze, a nie dopiero wtedy, kiedy medialnie ta dyskusja rozgrzewa”
- podkreślił.
Wskazał, że „mamy tutaj do czynienia z oszustwem, z oszustwem samej Zondycrypto, jej właścicieli, na inwestorach”, co „łudząco przypomina historię z Amber Gold, wtedy też państwo Tuska zawaliło, bo nie ostrzegało, nie działało odpowiednio, nie wyłączało funkcjonowania takiej instytucji, jaką było Amber Gold”.
- „Pytanie, czy celowo nie przymykano oka po to, aby właśnie spowodować aferę, która rzekomo ma obciążać tylko prawicę. Żyjemy w państwie, w którym Donald Tusk odpowiada za bezpieczeństwo, w tym także i finansowe, państwa polskiego i ewidentnie tutaj nie dopilnował tego, aby inwestorzy nie tracili swoich pieniędzy”
- zauważył.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.