Uwaga

Zmiana władzy w Szwecji. Lewica wygrywa o trzy mandaty

Szwedzki blok centrolewicowy skupiony wokół socjaldemokratów Magdaleny Andersson wygrał wybory parlamentarne. Po przeliczeniu wszystkich głosów wstępny podział mandatów daje opozycji 176 miejsc w 349-osobowym Riksdagu, a blokowi premiera Ulfa Kristerssona 173. Reuters, powołując się na szwedzką telewizję publiczną SVT, poinformował, że Kristersson ma złożyć rezygnację po przegranej.

1 min czytania
Wybory w Szwecji
Wybory w Szwecji · fot. Screenshot - YouTube - euronews

Różnica między oboma obozami jest minimalna, ale wystarczająca do uzyskania większości parlamentarnej. Socjaldemokraci pozostają największą siłą po stronie opozycji, co otwiera Magdalenie Andersson drogę do podjęcia próby utworzenia nowego rządu. Sama arytmetyka parlamentarna nie gwarantuje jednak łatwych negocjacji, ponieważ partie tworzące zwycięski blok różnią się m.in. w kwestiach gospodarczych i polityki migracyjnej.

Jak informowała SVT, przy wyniku 176 do 173 Kristersson miał złożyć wniosek o dymisję, co rozpoczyna procedurę wyłaniania nowego premiera.

– „Jeśli wynik pozostanie 176–173, Ulf Kristersson złoży wniosek o rezygnację” – relacjonowała SVT, powołując się na swojego komentatora politycznego Matsa Knutsona.

Warto zaznaczyć, że choć licznik głosów wskazuje pełny wynik 176 do 173, szwedzki urząd wyborczy zapowiada formalne zatwierdzenie ostatecznego rezultatu w weekend po wyborach.

Nowy Riksdag ma zebrać się 28 września. Dzień później może rozpocząć się formalny proces wskazywania kandydata na premiera. Socjaldemokraci zapowiedzieli już utrzymanie dotychczasowego kursu Szwecji w polityce bezpieczeństwa oraz dalsze wsparcie Ukrainy.

Źródło: mp/Reuters, SVT, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej