Polityka

„Trudno zobaczyć coś, co nie istnieje” – Miller o tajemniczym „raporcie CIA” z opowieści Tuska

Donald Tusk alarmował Polaków, powołując się na „dość precyzyjny raport” otrzymany bezpośrednio od CIA.

2 min czytania
Leszek Miller
Leszek Miller · fot. Screenshot - YouTube (Onet News)

Problem w tym, że dokumentu nie widział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, a według medialnych ustaleń nie został on również przekazany prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Wokół słów premiera narastają więc pytania, co właściwie otrzymał od Amerykanów i czy rzeczywiście chodziło o formalny raport.

Tusk mówił o raporcie. Szef MON go nie widział

10 września w Bratysławie premier stwierdził, że otrzymał z CIA informacje dotyczące możliwego rozwoju sytuacji bezpieczeństwa w kolejnych miesiącach.

– „Otrzymałem dość precyzyjny raport bezpośrednio z CIA dotyczący możliwych wydarzeń w najbliższych miesiącach” – mówił Tusk, dodając, że materiał miał potwierdzać jego wcześniejsze ostrzeżenia dotyczące zagrożeń na wschodniej flance Europy. Reuters zrelacjonował tę wypowiedź właśnie jako informację o raporcie CIA.

Kilka dni później minister obrony narodowej przyznał jednak w Polsat News:

– „Nie, nie widziałem tego raportu” – odpowiedział Kosiniak-Kamysz.

Szef MON zaznaczył następnie, że rozmawiał z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem i że informacje dotyczące zagrożeń są na bieżąco przekazywane w ramach rządu.

Według ustaleń Niezależna.pl raportu nie otrzymał także prezydent Karol Nawrocki. Ośrodek prezydencki miał ponadto mieć wątpliwości, czy chodzi w ogóle o odrębny dokument, czy raczej o informacje i oceny przekazane polskiej stronie podczas rozmów ze stroną amerykańską.

Do całej historii ironicznie odniósł się były premier Leszek Miller:

– „Trudno zobaczyć coś, co nie istnieje” – napisał.

Nie ma obecnie publicznego dowodu, który pozwalałby przesądzić, że Donald Tusk świadomie podał nieprawdę. Faktem pozostaje jednak, że premier użył określenia „raport”, podczas gdy jeden z najważniejszych członków rządu odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju dokumentu takiego nie widział. To rodzi kolejne pytania o precyzję komunikatów premiera dotyczących spraw bezpieczeństwa państwa.

Źródło: mp/Reuters, Polsat News, Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej