Polityka

Zmiana na szczycie PKOl. Marian Kmita przejmuje stery po Piesiewiczu

Marian Kmita został nowym prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Dotychczasowy wiceprezes PKOl był jedynym kandydatem i otrzymał 43 głosy poparcia. Zastępuje Radosława Piesiewicza, który został odwołany z funkcji i przebywa w areszcie w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. Kmita ma kierować Komitetem do końca obecnej kadencji w kwietniu 2027 roku.

1 min czytania
Centrum Olimpijskie PKOl
Centrum Olimpijskie PKOl · fot. Screenshot - YouTube - POLATANE

W poniedziałkowym posiedzeniu 60-osobowego zarządu PKOl uczestniczyło 53 członków. Dziewięciu zagłosowało przeciw kandydaturze Kmity, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Wcześniej wśród potencjalnych następców Piesiewicza wymieniano także Tomasza Chamerę i Otylię Jędrzejczak, jednak ostatecznie Kmita pozostał jedynym kandydatem.

Kmita przejmuje PKOl w trudnym momencie

Jeszcze przed posiedzeniem Kmita tłumaczył, że statut ogranicza grono osób, którym może zostać powierzona funkcja prezesa.

– „Ośmioro wiceprezesów to grono, z którego można wybierać” – mówił, odnosząc się do art. 21 statutu PKOl.

Nowy prezes przejmuje organizację w momencie poważnego kryzysu wizerunkowego i finansowego. Wiceprezes PKOl Adam Korol kilka dni temu nie ukrywał skali problemu.

– „Nie ma pieniędzy. Do końca miesiąca są środki, ale później już może być gorzej” – mówił po posiedzeniu prezydium.

Radosław Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w śledztwie dotyczącym giełdy Zondacrypto, która była sponsorem generalnym PKOl. Usłyszał zarzuty dotyczące m.in. płatnej protekcji. Nie przyznał się do winy, a sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania.

Źródło: mp/PKOl, Dziennik.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej