Zagadkowa śmierć zaufanego generała Putina - zdjęcie
12.09.21, 12:56Fot. kremlin.ru, CC 4.0

Zagadkowa śmierć zaufanego generała Putina

0

Nieszczęśliwy wypadek miał być przyczyną śmierci ministra ds. sytuacji nadzwyczajnych gen. Jewgienija Ziniczewa – wynika z oficjalnej wersji zdarzenia. Ziniczew był wieloletnim zaufanym człowiekiem Władimira Putina. To prezydent kierował jego karierą: od oficera osobistej ochrony, przez funkcję gubernatora Kaliningradu i wiceszefa FSB, po stanowisko szefa jednego z ważnych siłowych resortów.

55-letni Jewgienij Ziniczew zginął 8 września rano podczas wizyty na rosyjskiej Dalekiej Północy, gdy ratować miał członka ekipy filmowej, który spadł z krawędzi urwiska do wody – tak mówi oficjalna wersja. Już następnego dnia Władimir Putin pośmiertnie odznaczył Ziniczewa najwyższym tytułem: Bohatera Rosji. Faktyczne okoliczności wypadku mogły być jednak inne – wynika z nieoficjalnych doniesień. To minister miał wpaść do wody, a filmowiec go ratować. Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, co naprawdę się zdarzyło. Nagła śmierć Ziniczewa to jednak poważne polityczne wydarzenie w Rosji. Wszak ten weteran KGB, Federalnej Służby Ochrony (FSO), FSB, a wreszcie Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych był typowany na jeszcze wyższe stanowiska w państwie. Ziniczew był bowiem jednym z kilku najbardziej zaufanych oficerów Putina. Ziniczew służył w FSO w latach 2006-2015. Był jednym z adiutantów prezydenta. Towarzyszył Putinowi w roboczych wizytach po kraju. W 2013 roku przeszedł kursy w Akademii Wojskowej Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych. W czerwcu 2015 roku został szefem obwodowego zarządu FSB w Kaliningradzie. Latem 2016 roku został p.o. gubernatora Kaliningradu. Wrócił na Łubiankę w roli zastępcy dyrektora FSB w październiku 2016. W maju 2018 Ziniczew został ministrem ds. sytuacji nadzwyczajnych. Wejście Ziniczewa mogło zagrażać wpływom byłego szefa resortu Siergieja Szojgu, który wcześniej poszedł na ministra obrony. Ale do wojny siłowików na tym tle nie doszło. Za to nazwisko Ziniczewa zaczęło być wymieniane w kontekście następcy obecnego szefa FSB Aleksandra Bortnikowa. Tym bardziej, że Ziniczew dostał od Putina awans na stopień generała armii. Jego śmierć wpływa na układ sił w aparacie siłowym putinowskiej Rosji. Odetchnęli z ulgą nie tylko Bortnikow, ale też obecny szef FSO Dmitrij Koczniew, o zastąpieniu którego przez Ziniczewa też ostatnio spekulowano. Należy też podkreślić, że śmierć generała skraca listę kandydatów na następcę Putina. Wzmacnia też pozycję Szojgu, który teraz może chcieć przejąć najlepsze aktywa ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych i włączyć je do resortu obrony.


Artykuł pierwotnie ukazał się na stronie think tanku Warsaw Institute.

[CZYTAJ TEN ARTYKUŁ]