Po ponad dwóch latach rządząca koalicja wyciągnęła przed wyborami z sejmowej zamrażarki proaborcyjne projekty. Sejm przyjął wczoraj dwie ustawy dot. zabijania nienarodzonych dzieci. Jedna z nich, przygotowana przez Nową Lewicę, zakłada depenalizację aborcji. Drugi z projektów przygotowali posłowie PSL i Polski 2050. Zakłada on przywrócenie tzw. przesłanki eugenicznej, czyli dopuszczalność aborcji w przypadku wykrycia wady płodu.
Poruszające świadectwo biskupa
W reakcji na te wydarzenia obszerny, osobisty i niezwykle poruszający wpis w mediach społecznościowych opublikował biskup sosnowiecki Artur Ważny.
– „Mam pełną świadomość, że te słowa nie spotkają się z aprobatą wielu środowisk – zwłaszcza tych, które z determinacją domagają się zmiany prawa, wychodząc na ulice naszych miast. Jako człowiek i biskup Kościoła nie zmienię jednak zdania. Obrona bezbronnego, zwłaszcza nienarodzonego człowieka, to dla mnie absolutny fundament, którego nie mogę i nie chcę porzucić”
– napisał duchowny.
Hierarcha zaznaczył, że „z ogromną troską, szacunkiem i empatią pochyla się nad każdą kobietą przeżywającą dramatyczny lęk przed narodzinami swego chorego lub niechcianego dziecka”.
– „Stanowcza obrona życia najmniejszych nie oznacza znieczulicy na Wasz ból. Przez lata z uwagą i ściśniętym sercem wysłuchałem ponad dwustu wyznań kobiet po aborcji. Tragizm tego nieodwracalnego kroku jest mi boleśnie znany. Właśnie w imię autentycznej troski o dobro i bezpieczeństwo kobiet, zawsze będę sprzeciwiał się temu dramatowi. Przekonywanie o rzekomej »poaborcyjnej uldze« to głębokie zakłamywanie rzeczywistości – rana na duszy goi się bardzo długo”
– zauważył.
„Tylko prawda głoszona z miłością ma siłę przekonywania”
Bp Ważny zaapelował, by „zamiast eskalować napięcie na ulicach” wykorzystać siły „na konkretną, racjonalną pomoc dla kobiet i mężczyzn, którzy z przerażeniem stają w obliczu tragicznej diagnozy”.
– „Zastanówmy się też wspólnie nad pewnym bolesnym paradoksem, który jawnie przeczy logice. Gdy poronienie przedwcześnie zabiera wyczekiwane maleństwo, pogrążeni w bólu rodzice płaczą, czując całą swoją istotą, że stracili żywą, ukochaną osobę – Kogoś. A jednak, gdy na tym samym etapie ciąży uśmierca się bezbronne życie, wmawia się nam, że pozbyto się jedynie problemu – czegoś. Nasza wola nie ma magicznej mocy stwarzania lub odbierania komuś człowieczeństwa. W obronie rozumu nie możemy godzić się na to nielogiczne rozdwojenie”
– zachęcił.
Błogosławiąc środowiskom domagającym się ochrony życia, bp Ważny przypomniał, że „tylko prawda głoszona z miłością ma siłę przekonywania”. Dlatego duchowny prosi, by postulaty związane z ochroną życia artykułować „językiem przepełnionym miłością”.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.