Jak podały media, rozmowy mają dotyczyć nie tylko zakończenia działań wojennych, ale również przyszłego systemu bezpieczeństwa w Europie. Ich rezultaty mogą mieć fundamentalne znaczenie dla Polski i całej wschodniej flanki NATO.
Informację o wznowieniu negocjacji Steve Witkoff przekazał w poniedziałek 2 listopada na X. Jak poinformował, delegacje Rosji, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych spotkają się w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
– Stany Zjednoczone będą pośredniczyć w negocjacjach na szczeblu roboczym między Ukrainą a Rosją w dniach 10–11 listopada w Abu Zabi, realizując misję prezydenta Trumpa zmierzającą do zakończenia wojny – przekazał amerykański wysłannik.
Witkoff sprecyzował również zakres planowanych rozmów.
– Dyskusje skoncentrują się na powojennych rozwiązaniach dotyczących bezpieczeństwa, deeskalacji, działaniach humanitarnych oraz kolejnych krokach w kierunku pokoju – zapowiedział.
Według agencji Reuters Stany Zjednoczone mają reprezentować Witkoff oraz Jared Kushner, jeden z najważniejszych negocjatorów administracji Trumpa.
Do wznowienia rozmów dochodzi po październikowych kontaktach amerykańskiego wysłannika z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Ostatnia trójstronna runda negocjacji odbyła się w lutym.
Co z bezpieczeństwem Polski i wschodniej flanki NATO?
Przed spotkaniem w Abu Zabi amerykańscy negocjatorzy mają przeprowadzić konsultacje w Brukseli. Do rozmów zaproszono przedstawicieli Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej i NATO.
Ich przedmiotem będą gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, przyszła architektura bezpieczeństwa europejskiego oraz wsparcie gospodarcze dla odbudowy zniszczonego wojną państwa.
– Liczymy na kontynuację postępów osiągniętych podczas rozmów w Kijowie, Oslo i Petersburgu oraz wypracowanie kompleksowego i trwałego porozumienia pokojowego, które zapewni bezpieczeństwo kolejnym pokoleniom – podkreślił Witkoff.
Warszawa jako państwo graniczące z Ukrainą i jeden z kluczowych sojuszników Stanów Zjednoczonych na wschodniej flance NATO, jest bezpośrednio zainteresowana kształtem przyszłego porozumienia.
W amerykańskim komunikacie nie wymieniono Polski wśród państw mających indywidualnie uczestniczyć w konsultacjach w Brukseli.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.