„Dziękuję Premierowi @donaldtusk za zaufanie i @KosiniakKamysz za powierzenie mi roli głównej negocjatorki. A całemu zespołowi za determinację, ciężką pracę i wspólny sukces. Ta decyzja to też dowód, że kiedy wiosłujemy w tym samym kierunku z @prezydentpl sukces jest możliwy!” – napisała na platformie X wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Jak donosi jednak Wirtualna Polska, kluczowe znaczenie dla tej decyzji miało wrześniowe spotkanie prezydenta RP Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Do spotkania doszło podczas kolacji zorganizowanej dla światowych przywódców przy okazji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Głowy państw poruszyły wówczas temat m.in. stałej obecnej wojskowej USA na terenie Polski. Obecnie – w wyniku rozwiązań przyjętych jeszcze w okresie zimnej wojny – w Polsce amerykańscy żołnierze przebywają rotacyjnie, podczas gdy stałe bazy US Army znajdują się na terenie Europy Zachodniej.
W trakcie spotkania Nawrocki miał również zabiegać o stworzenie w naszym kraju zaplecza technicznego do obsługi rakiet PAC-3. Rozmówcy Wirtualnej Polski z otoczenia prezydenta Nawrockiego podają, że Trump miał wówczas zapewnić polskiego prezydenta, iż „sprawa zostanie załatwiona”.
Rozmowa na najwyższym szczeblu miała wpłynąć na istotne przyspieszenie całego procesu.
W sprawie centrum serwisowania rakiet do systemu Patriot rząd ściśle współpracował z prezydentem. W maju wiceminister obrony Cezary Tomczyk informował o uzyskaniu wstępnej zgody amerykańskiego Departamentu Stanu na rozwijanie w Polsce zdolności związanych z pociskami PAC-3. Finalizacja całego procesu wymagała jednak także porozumienia z niezwykle wpływowym po drugiej stronie Atlantyku amerykańskim przemysłem zbrojeniowym oraz uzgodnienia szeregu kwestii organizacyjnych i technicznych.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.